• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[ 18.06.1972 ] – Dom Paxtonów na wsi

[ 18.06.1972 ] – Dom Paxtonów na wsi
Alchemiczny Kot
I cannot reach you
I'm on the other side
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Avelina mierzy 157 centymetrów wzrostu i waży około 43 kilogramów. Nie jest blada, wręcz zawsze opala się na brązowo. Ma ciepłe brązowe oczy, które podejrzliwie patrzą na obcych i radośnie na przyjaciół. Usta ma pełne i czasami pomalowane czerwoną szminką, gdy się uśmiecha pokazuje przy tym zęby nie mając nad tym kontroli. Włosy ma brązowe i zwykle proste. Czasami jak nie zadba o nie to puszą się jej od wilgoci. Ubiera się w szerokie, kolorowe spodnie i luźne bluzy. Czasami narzuci na siebie szatę. Na pierwszy rzut oka Avelina sprawia wrażenie osoby spokojnej i cichej. Wokół niej zawsze unosi się zapach palonego drewna, pod którymi tworzy swoje mikstury oraz suszonej nad kominkiem lawendy. Nie jest to zapach szczególnie mocny, ale wyczuwalny. Dopiero przy bliższym poznaniu można stwierdzić, że jest też wesoła i czasami zabawna. Jest osobą dosyć sprzeczną, ponieważ walczą w niej dwie osoby październikowy Skorpion i numerologiczny Filozof.

Avelina Paxton
#4
02.10.2023, 00:00  ✶  

Avelina czuła nie małą radość widząc, że oboje Longbottomów cieszy się z przebywania w tym miejscu. Zawsze tu chętnie zabierała swoich przyjaciół, więc cieszyła się, że i im się tu spodobało. Paxtonówna zdecydowanie różniła się od swoich dziadków. Byli oni bardzo energiczni nawet jak na swój wiek, a Avelina zwykle była cicha, spokojna i wycofana. Tutaj zdecydowanie nabrała jednak pewności, chętnie wykonywała zadania przydzielone przez babcię i dziadka. Znała tu wszystkie zakamarki i miała zamiar jeszcze pokazać wiele innych miejsc, które odwiedzała w każde wakacje między szkołą. Miała kiedyś nawet zbudowany domek na drzewie wraz z dzieciakami z okolicy. Była ciekawa, czy nadal tu jeszcze był. Teraz jednak musieli zająć się traktorem, która mogła wydawać się być dla nich jakaś potworną maszyną. Avelina była przyzwyczajona do tego rodzaju pojazdów, a to że wyglądało tajemniczo to był pikuś. Jak go uruchomi to się dopiero zdziwią.

– To nie śpi, to jest wyłączone – odpowiedziała Erikowi i skinęła głową na słowa Brenny. – Ogólnie dziadek podpina pod to przyczepę i przewozi na nim ziemniaki i słomę do stodoły, a czasami podpina takie dziwne urządzenie, którym jeździ po polu, aby użyźnić glebę? – ostatnie zdanie wypowiedziała dosyć niepewnie bo nadal nie do końca ogarniała, co się robiło na gospodarstwie. Jako dziecko spędzając tu dwa miesiące w roku nie przykładała zbyt wiele wagi do tych mugolskich rzeczy, którymi zajmowali się jej dziadkowie. Teraz mocno żałowała i chciała tę wiedzę nadrobić. Wydawało się to naprawdę ciekawe. Czekała aż Erik znajdzie odpowiedni punkt, ale wsłuchała się również w to co czytał. Miał naprawdę przyjemny głos, a Ave lubiła słuchać; nawet jeśli była to instrukcja do traktora wydawało się być to ciekawe.

– O, to to! – spojrzała na rysunek. – Okej – popatrzyła na obrazki, a potem na stacyjkę. Nim zdążyła jednak cokolwiek zrobić traktor sam się uruchomił. Wybałuszyła oczy szeroko. – Ej, to nie ja! – krzyknęła patrząc na Erika jakby pytała, czy coś dotykał. Wzruszyła ramieniem, może właśnie tak to działało. Wrzuciła bieg pierwszy, aby móc ruszyć i chciała nacisnąć pedał gazu, ale wtedy traktor sam ruszył, więc złapała za kierownicę czując jak zbiera się jej na lekką panikę. – Czemu on jedzie sam?! – zerknęła w bok i zobaczyła swojego kuzyna, który patrzył bezpośrednio na traktor. Skupiła się jednak na drodze, po której jechała i zaczęła kierować traktorem, aby nie wjechać w żadne z drzew w sadzie, ale zaczynało to być coraz trudniejsze, gdy pojazd zaczął przyśpieszać.  Wydała z siebie zduszony okrzyk, gdy o włos minęła drzewo jabłoni. – Niech ktoś coś zrobi! – próbowała skręcić kierownicę, bo znowu pędzili wprost na drzewo, ale kierownica była zblokowana, mimo że wcześniej normalnie mogła nią kierować. – Pomóż! Jest zablokowana, nie mogę skręcić – miała nadzieję, że Erik miał dużo siły i pomoże jej ją ruszyć. – Zaraz się rozbijemy! – krzyknęła.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Avelina Paxton (2259), Brenna Longbottom (2240), Erik Longbottom (1546)




Wiadomości w tym wątku
[ 18.06.1972 ] – Dom Paxtonów na wsi - przez Avelina Paxton - 01.10.2023, 15:30
RE: [ 18.06.1972 ] – Dom Paxtonów na wsi - przez Brenna Longbottom - 01.10.2023, 15:50
RE: [ 18.06.1972 ] – Dom Paxtonów na wsi - przez Erik Longbottom - 01.10.2023, 22:27
RE: [ 18.06.1972 ] – Dom Paxtonów na wsi - przez Avelina Paxton - 02.10.2023, 00:00
RE: [ 18.06.1972 ] – Dom Paxtonów na wsi - przez Brenna Longbottom - 03.10.2023, 07:10
RE: [ 18.06.1972 ] – Dom Paxtonów na wsi - przez Erik Longbottom - 08.10.2023, 21:46
RE: [ 18.06.1972 ] – Dom Paxtonów na wsi - przez Avelina Paxton - 09.10.2023, 17:59
RE: [ 18.06.1972 ] – Dom Paxtonów na wsi - przez Brenna Longbottom - 09.10.2023, 18:54
RE: [ 18.06.1972 ] – Dom Paxtonów na wsi - przez Erik Longbottom - 10.10.2023, 16:34
RE: [ 18.06.1972 ] – Dom Paxtonów na wsi - przez Avelina Paxton - 11.10.2023, 12:33
RE: [ 18.06.1972 ] – Dom Paxtonów na wsi - przez Brenna Longbottom - 11.10.2023, 13:35
RE: [ 18.06.1972 ] – Dom Paxtonów na wsi - przez Erik Longbottom - 11.10.2023, 23:04
RE: [ 18.06.1972 ] – Dom Paxtonów na wsi - przez Avelina Paxton - 13.10.2023, 19:17
RE: [ 18.06.1972 ] – Dom Paxtonów na wsi - przez Brenna Longbottom - 13.10.2023, 19:30
RE: [ 18.06.1972 ] – Dom Paxtonów na wsi - przez Avelina Paxton - 13.10.2023, 20:42
RE: [ 18.06.1972 ] – Dom Paxtonów na wsi - przez Brenna Longbottom - 13.10.2023, 20:52

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa