• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka Knieja Godryka v
1 2 Dalej »
1972/Wiosna | Od 18 maja | Przypadek Charliego Dafoe

1972/Wiosna | Od 18 maja | Przypadek Charliego Dafoe
Szelma
Yes, it's dangerous.
That's why it's fun.
wiek
29
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Łowczyni
Od czego warto zacząć? Ród Yaxley ma w swoich genach olbrzymią krew. Przez to właśnie Geraldine jest dosyć wysoka jak na kobietę, mierzy bowiem 188 cm wzrostu. Dba o swoją sylwetkę, jest wysportowana głównie przez to, że trenuje szermierkę, lata na miotle, biega po lasach. Przez niemalże całe plecy ciągnie się jej blizna - pamiątka po próbie złapania kelpie. Rysy twarzy dość ostre. Oczy błękitne, usta różane, diastema to jej znak rozpoznawczy. Buzię ma obsypaną piegami. Włosy w kolorze ciemnego blondu, gdy muska je słońce pojawiają się na nich jasne pasma, sięgają jej za ramiona, najczęściej zaplecione w warkocz, niedbale związane - nie lubi gdy wpadają jej do oczu. Na lewym nadgarstku nosi bransoletkę z zębów błotoryja, która wygląda jakby lewitowały. Porusza się szybko, pewnie. Głos ma zachrypnięty, co jest pewnie zasługą papierosa, którego ciągle ma w ustach. Pachnie papierosami, ziemią i wiatrem, a jak wychodzi z lasu do ludzi to agrestem i bzem jak jej matka. Jest leworęczna.

Geraldine Greengrass-Yaxley
#18
02.10.2023, 21:06  ✶  

Nie chciała komentować tego co mówił, ale wydawało jej się, że nie byłoby szans na to, żeby przebywał godzinę z tymi istotami wokół siebie bez żadnych konsekwencji. Musiał zgubić poczucie czasu tamtej pamiętnej nocy, zdecydowanie. Nie chciała jednak dolewać teraz oliwy do ognia i mówić, że ją okłamuje. Sama bardzo dobrze pamiętała spotkanie z widmami. Trwało ledwie chwilę, ale to uczucie na pewno zapamięta do końca swoich dni. Nigdy jeszcze nie czuła takiego chłodu, który wypełniał każdą część jej ciała równocześnie. Nigdy jeszcze się tak nie bała, a miała w swoim życiu naprawdę wiele okazji, aby się solidnie wystraszyć, trwało to ledwie chwilę, bardzo szybko stwierdziła, że ucieczka będzie najlepszym rozwiązaniem. Nie sądziła, że Stanley wytrzymałby dłużej. Nie, żeby mu chciała uwłaczać i podważać jego umiejętności, tyle, że bardzo dobrze wiedziała, jak to jest je spotkać. Ten tutaj nie wyglądał jej na osobę, która by sobie z tym poradziła i tyle.

- Bardzo dobrze, że się na tym skończyło, bo najpewniej dołączyłbyś w zaświatach do swojej zmarłej matki. - Może nie powinna tego mówić głośno, ale skoro już się odpaliła, to nie ma zmiłuj. Nie zastanawiała się nawet przez moment nad słowami, które padały z jej ust, Stanley mógł jeszcze nie mieć okazji widzieć jej w takim stanie, chyba, że nadział się kiedyś na jakąś jej kłótnię z Theonem.

- Trzeba było iść popytać, zamiast szukać tego chłopca. Co tam jego życie, lepiej zapytać, czy ktoś jeszcze nie zaginął i marnować czas. - Może i było to dobrze zadane pytanie, tylko w nieodpowiednim momencie. Nie mieli sposobności zbierać wywiadu od innych mieszkańców wioski, jakby nie zauważył. Ger nie znosiła takich rad, które nie miały sensu i żadnego zastosowania w danej chwili.

Posłała mu pioruny z oczu, kiedy zaczął coś mówić, nie dokończył, ale umiała dodać dwa do dwóch. MIAŁA SIĘ NIE DENERWOWAĆ. Dobre sobie, bardzo dobre, było już na to jednak zdecydowanie zbyt późno. Mógł o tym myśleć wcześniej.

- Boisz się ich, co? Drżysz na samą myśl o tym, że możesz je spotkać. - Ona się nie bała, chciała powstrzymać te widma przed atakowaniem kolejnych osób, co było trochę misją samobójczą, ale widać nie przeszkadzało jej to wcale. Zasrana bohaterka, która swoje życie miała za nic i chciała uratować świat przed całym złem. - Nie denerwuje się o wszystko, po prostu wkurza mnie to twoje pierdolenie, które nic nie wnosi. - Była dosyć ostra, ale miała wrażenie, że kuzyn jakoś niespecjalnie angażuje się w całą sprawę.

Yaxley zdążyła spalić peta. Rzuciła go na ziemię i przygasiła swoim ciężkim butem. Wtedy Stanley coś zauważył. Co za zbieg okoliczności, że wystarczył lekki opierdol, żeby wziął się do roboty. - Chodźmy więc. - Poszła za nim, żeby zobaczyć, co ciekawego znalazł. Było jej ciepło, ta ciężka atmosfera spowodowała, że zrobiło jej się gorąco. Czuła, że dobrze się stało, że ruszyli się z miejsca, bo jeszcze moment i wybuchłaby już tak naprawdę.

- Czapka to nie najgorszy trop. - Powiedziała już trochę spokojniejszym tonem. Uważnie słuchała tego, co Borgin ma jej do powiedzenia. Ta teoria nabierała sensu, widać, jak chce to jednak potrafi, może nie powinna go od razu skreślać. - Sukinsyny musiały go okrążyć. - Zgodziła się ze Stanleyem. - Wyssały z niego ogrom energii życiowej, a później uciekły, bo nas usłyszały. - Chyba doszli wreszcie do jakichś wniosków. Może ten dzień nie był wcale taki najgorszy.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Eutierria (391), Geraldine Greengrass-Yaxley (4950), Stanley Andrew Borgin (5077)




Wiadomości w tym wątku
1972/Wiosna | Od 18 maja | Przypadek Charliego Dafoe - przez Eutierria - 26.08.2023, 11:47
RE: 1972/Wiosna | Od 18 maja | Przypadek Charliego Dafoe - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 30.08.2023, 20:39
RE: 1972/Wiosna | Od 18 maja | Przypadek Charliego Dafoe - przez Stanley Andrew Borgin - 30.08.2023, 22:27
RE: 1972/Wiosna | Od 18 maja | Przypadek Charliego Dafoe - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 06.09.2023, 20:13
RE: 1972/Wiosna | Od 18 maja | Przypadek Charliego Dafoe - przez Stanley Andrew Borgin - 11.09.2023, 22:57
RE: 1972/Wiosna | Od 18 maja | Przypadek Charliego Dafoe - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 12.09.2023, 10:39
RE: 1972/Wiosna | Od 18 maja | Przypadek Charliego Dafoe - przez Stanley Andrew Borgin - 14.09.2023, 23:02
RE: 1972/Wiosna | Od 18 maja | Przypadek Charliego Dafoe - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 17.09.2023, 20:39
RE: 1972/Wiosna | Od 18 maja | Przypadek Charliego Dafoe - przez Stanley Andrew Borgin - 20.09.2023, 20:18
RE: 1972/Wiosna | Od 18 maja | Przypadek Charliego Dafoe - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 20.09.2023, 21:19
RE: 1972/Wiosna | Od 18 maja | Przypadek Charliego Dafoe - przez Stanley Andrew Borgin - 24.09.2023, 17:11
RE: 1972/Wiosna | Od 18 maja | Przypadek Charliego Dafoe - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 25.09.2023, 13:38
RE: 1972/Wiosna | Od 18 maja | Przypadek Charliego Dafoe - przez Stanley Andrew Borgin - 26.09.2023, 20:54
RE: 1972/Wiosna | Od 18 maja | Przypadek Charliego Dafoe - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 27.09.2023, 09:17
RE: 1972/Wiosna | Od 18 maja | Przypadek Charliego Dafoe - przez Stanley Andrew Borgin - 01.10.2023, 17:44
RE: 1972/Wiosna | Od 18 maja | Przypadek Charliego Dafoe - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 02.10.2023, 10:24
RE: 1972/Wiosna | Od 18 maja | Przypadek Charliego Dafoe - przez Stanley Andrew Borgin - 02.10.2023, 20:39
RE: 1972/Wiosna | Od 18 maja | Przypadek Charliego Dafoe - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 02.10.2023, 21:06
RE: 1972/Wiosna | Od 18 maja | Przypadek Charliego Dafoe - przez Stanley Andrew Borgin - 04.10.2023, 23:00
RE: 1972/Wiosna | Od 18 maja | Przypadek Charliego Dafoe - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 09.10.2023, 14:04
RE: 1972/Wiosna | Od 18 maja | Przypadek Charliego Dafoe - przez Stanley Andrew Borgin - 11.10.2023, 00:17
RE: 1972/Wiosna | Od 18 maja | Przypadek Charliego Dafoe - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 11.10.2023, 08:46

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa