• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[23 maja 1972] I tak to już jest na tej obczyźnie... || Hjalmar & Dagur

[23 maja 1972] I tak to już jest na tej obczyźnie... || Hjalmar & Dagur
Mistrz Dagur
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Dagur to mężczyzna obdarzony bardzo wysokim wzrostem (3 metry) i masywną budową ciała, przez co wyróżnia się na tle innych ludzi. Islandczyk ma rude, zwykle utrzymanie w nieładzie włosy, gęstą rudą brodę i zielone oczy. Ubiera się w wygodne, często mugolskie ubrania. Bardzo często można go zastać w narzuconym na codzienne ubrania skórzanym fartuchu i rękawicach ze smoczej skóry, wykorzystywanych podczas pracy w kuźni. Przez swój wzrost i budowę ciała może wywoływać mieszane uczucia u spotykanych na swojej drodze osób i może odstawać swoim zachowaniem od mieszkańców Anglii, jednak jest tak naprawdę serdecznym człowiekiem.

Dagur Nordgersim
#2
06.10.2023, 19:48  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09.10.2023, 23:23 przez Dagur Nordgersim.)  

Dla Dagura dwa i pół roku spędzone w Wielkiej Brytanii minęło dosłownie w mgnieniu oka. Bardzo odpowiadała mu ta codzienna rutyna, według której przebiegał ich każdy dzień od rana do wieczora. Nie bał się ciężkiej pracy, której sumienne wykonanie przynosiło wiele korzyści dla prowadzonego przez nich interesu i dawało mu sporo satysfakcji. Jako rzemieślnik bardzo dobrze wiedział, że zawsze był czas na pracę i na zasłużony odpoczynek po wykonaniu wszystkich codziennych obowiązków oraz na spędzanie czasu z rodziną.

Dlatego, kiedy Hjalmar przekazał mu to, że dzisiaj kończą wcześniej, bez chwili wahania odłożył młot i szczypce, zdjął rękawice oraz rozwiązał fartuch ze smoczej skóry. Przed opuszczeniem kuźni zawsze wieszał go na haku. Bardzo chętnie skorzysta z ładnej pogody i posiedzieć na świeżym powietrzu. Wypoczęty rzemieślnik to wydajny rzemieślnik. Prowadzona przez nich kuźnia miała swoje godziny otwarcia, co nie oznaczało, że nie mogli ich skrócić wedle uznania. Jak teraz właśnie. Nie nadejdzie Ragnarok, jeśli na resztę dnia odłożą swoją pracę.

— Bardzo ładnie, synu. — Przytaknął w oczekiwaniu aż Hjalmar skończy myć twarz nad tą ogromną beczką z wodą. Gdy się odsunął, Dagur podszedł do niej i opierając potężne dłonie na jej krawędziach pochylił się do przodu aby zanurzyć w niej całą głowę. Wstrzymał na moment oddech. Gdy się wynurzył, jego twarz i rude włosy ociekały wsiąkającą w jego ubranie wodą. Otrzepał się gwałtownie, chcąc w ten sposób pozbyć się jej nadmiaru ze swoich włosów. Zaczesał je do tyłu. Zdecydowanie tego potrzebował. — W jakimś stopniu ilość wykutych rzeczy też ma znaczenie, bo oznacza wykonanie zamówień i możemy przekazać wytwory naszych rąk klientom i przyjąć nowe zamówienia. — Dodał z wyraźnym zadowoleniem z tego właśnie faktu. Nie mieli nieskończonych mocy przerobowych, zwłaszcza jak pracowali głównie bez użycia magii. Jeśli nadal będą mieli tyle zamówień to będzie skłonny rozważyć zatrudnienie przynajmniej jednego czeladnika do przyuczenia do zawodu, co zawsze dawało szanse na pozyskanie przyzwoitego pracownika.

— Miałem już pytać, kim jesteś i co zrobiłeś z moim synem! — Zawołał z udawanym oburzeniem, któremu zdawał się przeczyć wesoły uśmiech błąkający się po jego ustach. Powaga temu chłopakowi nie pasowała i w duchu odliczał czas aż on wybuchnie śmiechem. Zawtórował mu łapiąc się za brzuch ze śmiechu. Nawet będąc chorym nie odmawiał piwa. Wyciągnął dłoń po należący do siebie ogromny róg, wypełniony po samego brzegi złocistym trunkiem.

— Zdrowie, chłopcze! — Wnosząc razem z nim toast nieco gwałtownie uniósł swój róg ku górze, rozchlapując trochę piwa. Na szczęście. — Tak będzie, synu, tak będzie. I żebyś się wreszcie ożenił! — Powiedział z pewnością w głosie. Nie mogło być inaczej. Nie byłby sobą, gdyby nie wspomniał o ślubie. Pandora wydawała się być idealnym materiałem na synową. Powinna dołączyć do ich rodziny. Zbicie się rogami z synem znów przyczyniło się do tego, że uronił jeszcze kilka kropel piwa. Upił potężny łyk tego chłodnego, złocistego trunku, którego krople wsiąknęły w jego brodę.

— Nauczę Cię warzyć to przepyszne piwo. — Stwierdził. Patrząc na to, ile oni pili piwa to jego warzenie wydawało się jedynym słusznym sposobem na posiadanie ilości odpowiadającej ich potrzebom. — Mówiąc szczerze... to nie. Postanowiliśmy spróbować, nie mając pewności czy tutaj się odnajdziemy i powrót do domu wchodził w grę, ale udało nam się podbić tę ziemię i o to jesteśmy już tutaj od dwa i pół roku. Żyje nam się tutaj całkiem dobrze. Jeszcze tylko wyremontować porządnie naszą kuźnię i dom, będzie wtedy doskonale. — Rozpierała go w tym momencie duma z wszystkich ich dokonań podczas próby pokojowego podbijania tej ziemi. Nie mogli jednak spocząć na laurach, bo jeszcze mieli sporo do zrobienia. Remont kuźni i domu, zatrudnienie co najmniej jednego czeladnika i najpewniej otwarcie drugiego zakładu pod ich szyldem, tym razem w magicznym Londynie.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Dagur Nordgersim (2712), Hjalmar Nordgersim (2488), Pan Losu (66)




Wiadomości w tym wątku
[23 maja 1972] I tak to już jest na tej obczyźnie... || Hjalmar & Dagur - przez Hjalmar Nordgersim - 02.10.2023, 19:33
RE: [23 maja 1972] I tak to już jest na tej obczyźnie... || Hjalmar & Dagur - przez Dagur Nordgersim - 06.10.2023, 19:48
RE: [23 maja 1972] I tak to już jest na tej obczyźnie... || Hjalmar & Dagur - przez Hjalmar Nordgersim - 09.10.2023, 23:19
RE: [23 maja 1972] I tak to już jest na tej obczyźnie... || Hjalmar & Dagur - przez Dagur Nordgersim - 10.10.2023, 02:10
RE: [23 maja 1972] I tak to już jest na tej obczyźnie... || Hjalmar & Dagur - przez Pan Losu - 10.10.2023, 02:10
RE: [23 maja 1972] I tak to już jest na tej obczyźnie... || Hjalmar & Dagur - przez Hjalmar Nordgersim - 15.10.2023, 22:29
RE: [23 maja 1972] I tak to już jest na tej obczyźnie... || Hjalmar & Dagur - przez Dagur Nordgersim - 25.10.2023, 20:31
RE: [23 maja 1972] I tak to już jest na tej obczyźnie... || Hjalmar & Dagur - przez Hjalmar Nordgersim - 15.11.2023, 21:16
RE: [23 maja 1972] I tak to już jest na tej obczyźnie... || Hjalmar & Dagur - przez Dagur Nordgersim - 17.01.2024, 23:22
RE: [23 maja 1972] I tak to już jest na tej obczyźnie... || Hjalmar & Dagur - przez Hjalmar Nordgersim - 24.03.2024, 22:35

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa