• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 8 9 10 11 12 … 16 Dalej »
[Grudzień, 1954] Skocz na kibelek a klapa się otworzy

[Grudzień, 1954] Skocz na kibelek a klapa się otworzy
Lew Salonowy
Seeking to be whole
Driven by passion
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Philip to mierzący 173 cm wzrostu wysportowany mężczyzna. Niebieskooki blondyn, którego znakiem szczególnym są dołeczki w policzkach i promienny uśmiech. Jego znakiem szczególnym są dołeczki w policzkach oraz promienny uśmiech. Przywiązuje dużą uwagę do swojego wizerunku, dopasowując swój ubiór do każdej sytuacji. Roztacza wokół siebie aurę niezachwianej pewności siebie.

Philip Nott
#17
07.10.2023, 15:32  ✶  

W przyszłości chciał samemu podróżować po świecie z zamiarem zwiedzania głównie ciepłych krajów. Stanowiło to stosunkowo daleką przyszłość. Po ukończeniu Hogwartu poświęci zdobycia swojego miejsca w świecie Quidditcha - w dalszym ciągu chciał latać na miotle. Kiełkowało w nim marzenie o staniu się gwiazdą sportu i byciu sławnym na cały świat. Było jednak coś, co mogło sprawić, że był skłonny porzucić swoje plany na przyszłość po ukończeniu Hogwartu - wszystko było związane z jego ojcem, przelewającym na niego swoje niespełnione ambicje, przez co gorycz porażki po przegranym meczu była znacznie bardziej odczuwalna, niż powinna być. Za odniesione zwycięstwo był wręcz wychwalany pod niebiosa. Przekonał się o tym, że naprawdę nie lubi przegrywać i że zwyciężają tylko najlepsi. Chciał być najlepszy.

— Bardzo dobrze, że wpadli. Pierwszoroczniak nic im nie zawinił. Dla tych dzbanów to świetna rozrywka i czują się bezkarni... szlaban i utrata punktów średnio działają na takich. Znacznie skuteczniejsze byłoby zrobienie im spłuczki przez jakiegoś starszego ucznia — Philip nie popierał dręczenia młodszych uczniów przez tych starszych i dobrze wiedział, jak to wszystko działało. Na takich dzbanów najlepiej działały te same metody, co oni stosują - nic tak nie zmienia światopoglądu jak przymusowe wsadzenie głowy do muszli klozetowej i spuszczenie wody przez silniejszego i starszego ucznia. Nie mówił z własnego doświadczenia. Kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie. Musiał pogodzić się z tym, że jego przyjaciel nie dokończy swojej wypowiedzi.

— Jesteśmy w Hogwarcie, nie w Durmstrangu. Spodziewałbym się bardziej tego, że po prostu zabraliby jej okulary i gdzieś je schowali. Albo połamaliby je na jej oczach. — Zastanawiał się nad prawdopodobnym splotem wydarzeń, samemu utrudniając Marcie dokończenie swojej tragicznej historii, z której wynikało kilka morałów. Pierwszy: możliwe, że to dlatego dziewczyny chodzą do łazienki w większej grupie. Drugi: Hogwart nie był tak bezpiecznym miejscem, jakby się mogło wydawać. Uczniowie nie powinni ginąć w szkole. Dostrzegał to, że Marta wydawała się być coraz bardziej sfrustrowana.

— On ma rację. Powinnaś się z tym zmierzyć, poczujesz się lepiej. — Poparł swojego przyjaciela, chcąc w ten sposób nakłonić Martę do kontynuowania swojej opowieści. Jednocześnie nie sądził, że coś z tego wyjdzie. Porozumienie się z Martą było pod wieloma względami trudne. Sam chciał dotrzeć na obiad i zjeść coś dobrego. Jeśli mu się nie uda to będzie musiał się zakraść do zamkowej kuchni i poprosić skrzaty domowe o coś do jedzenia.

— Ja bym napisał o Prawie Bezgłowym Nicku i chyba właśnie tak zrobię. Pokaż swoje, jak napiszesz. — Stwierdził pod wpływem rozmowy z Jęczącą Martą. Duch rezydent Gryffindoru wydawał się znacznie bardziej barwną postacią, niż zjawa zamordowanej uczennicy. Marta nawet po śmierci nie wydawała się być miła, co odzwierciedlało to jaka była za życia i chociaż nic nie usprawiedliwia zachowania dokuczających jej uczniów, tak sama miała w tym swój udział. Z własnego doświadczenia wiedział, że lubianym uczniom się nie dokucza. — Do później. Zresztą, na nas też już pora, co? — Pożegnał Timothy'ego, który ich opuścił i zwrócił się do Jona.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Baba Jaga (1879), Giovanni Urquart (1331), Philip Nott (2518)




Wiadomości w tym wątku
[Grudzień, 1954] Skocz na kibelek a klapa się otworzy - przez Giovanni Urquart - 19.03.2023, 20:13
RE: [Grudzień, 1954] Skocz na kibelek a klapa się otworzy - przez Philip Nott - 27.03.2023, 18:24
RE: [Grudzień, 1954] Skocz na kibelek a klapa się otworzy - przez Giovanni Urquart - 28.03.2023, 18:34
RE: [Grudzień, 1954] Skocz na kibelek a klapa się otworzy - przez Baba Jaga - 28.03.2023, 23:04
RE: [Grudzień, 1954] Skocz na kibelek a klapa się otworzy - przez Philip Nott - 02.04.2023, 21:24
RE: [Grudzień, 1954] Skocz na kibelek a klapa się otworzy - przez Baba Jaga - 05.04.2023, 13:51
RE: [Grudzień, 1954] Skocz na kibelek a klapa się otworzy - przez Baba Jaga - 09.04.2023, 00:15
RE: [Grudzień, 1954] Skocz na kibelek a klapa się otworzy - przez Philip Nott - 16.04.2023, 21:20
RE: [Grudzień, 1954] Skocz na kibelek a klapa się otworzy - przez Giovanni Urquart - 17.04.2023, 21:13
RE: [Grudzień, 1954] Skocz na kibelek a klapa się otworzy - przez Baba Jaga - 09.05.2023, 02:25
RE: [Grudzień, 1954] Skocz na kibelek a klapa się otworzy - przez Philip Nott - 14.05.2023, 23:28
RE: [Grudzień, 1954] Skocz na kibelek a klapa się otworzy - przez Giovanni Urquart - 15.05.2023, 18:29
RE: [Grudzień, 1954] Skocz na kibelek a klapa się otworzy - przez Baba Jaga - 05.07.2023, 02:29
RE: [Grudzień, 1954] Skocz na kibelek a klapa się otworzy - przez Philip Nott - 02.08.2023, 03:06
RE: [Grudzień, 1954] Skocz na kibelek a klapa się otworzy - przez Giovanni Urquart - 12.08.2023, 16:08
RE: [Grudzień, 1954] Skocz na kibelek a klapa się otworzy - przez Baba Jaga - 05.10.2023, 02:09
RE: [Grudzień, 1954] Skocz na kibelek a klapa się otworzy - przez Philip Nott - 07.10.2023, 15:32
RE: [Grudzień, 1954] Skocz na kibelek a klapa się otworzy - przez Giovanni Urquart - 07.10.2023, 16:32

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa