08.10.2023, 22:18 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12.10.2023, 02:08 przez Leviathan Rowle.)
Walia, 08.06.1972
Najdroższa Timmy,
Piszę do ciebie, bo oto dokonał się czas mego żywota. Nie dosłownie, niestety, chociaż w zaistniałej sytuacji liczę na to, że kolejny napotkany smok połknie mnie w całości. Jak pewnie wiesz, przez niektórych możemy być uznawani w naszym wieku za w odpowiednim wieku, by wreszcie się ustatkować. Może ciebie omija wciąż ten przykry obowiązek, jednak wczoraj otrzymałem od mojego ojca list, w którym oznajmił mi, że wykonał odpowiednie kroki i znalazł mi narzeczoną, nie wspominając już o zakończeniu wszelkich negocjacji z jej rodziną. Całe szczęście, że wraz z tą informacją, załączył także całkiem pokaźną kwotę na otarcie łez.
Proponuję więc spotkanie. Ku pamięci słodkiej beztroski, braterstwa naszych dusz i by moja niedola nie okazała się aż tak gorzka. Tym bardziej mi na tym zależy, gdyż dzisiejszego dnia otrzymałem list od mojej przyszłej narzeczonej, zapraszającej mnie na wcześniejsze, prywatne spotkanie tylko w cztery oczy, zanim przyjdzie nam odgrywać przed rodzinami i światem przedstawienie największej klasy. Mam pięć dni na to, by się z nią zobaczyć, zanim będę zmuszony udać się do Londynu oficjalnie z nią porozmawiać, więc pośpiesz się, proszę.
Ściskam,
Levi
PS. Załączam mały upominek. Może ci się przyda, a jeśli nie, może będzie ładnie wyglądać.
do listu została załączona niewielka fiolka, zawierająca w sobie połyskujące łuski smoczogników