• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[21.05.1972] Laurent & Victoria | Jak wygrać z Ministerstwem?

[21.05.1972] Laurent & Victoria | Jak wygrać z Ministerstwem?
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#11
09.10.2023, 15:46  ✶  

Zazwyczaj magiczne słowa "nie denerwuj się", "uspokój się" tylko pogarszały sprawę. Ponieważ zazwyczaj mówione były z frustracją, że w ogóle trzeba mówić o spokoju, albo na odczep się, żeby nie mieć problemu. Czyjaś złość zawsze równała się sytuacjom mniej czy bardziej przyjemnym. Zazwyczaj nie chcesz mieć z nią do czynienia, bo to wpływa też na ciebie - sam nie chcesz się złościć, chcesz to wszystko rzucić w pizdu, a jest jak jest. Dzieje się jak dzieje. Umykały tak przyjemności, umykał spokój. Laurent nie potrafiłby się złościć na Victorię tylko dlatego, że miała gorszy humor, a tym bardziej dlatego, że czymś się przejmowała tak mocno, jak tym. On również odczuwał niesprawiedliwość tego systemu, tych wydarzeń. Zdążył już tę frustrację przetrawić, albo ona sama zaginęła w całym misz maszu wydarzeń, jakie miały tu miejsce. Nie był pewien - wiedział, że już to przepracował i zrobił krok w stronę działania, zamiast zatrzymywać się na złoszczeniu się na coś, co w spojrzeniu przeszłości było zwyczajnie mętne w swoich podstawach i zasadach.

- Tak byłoby najlepiej. Ponieważ Brenna jest również w to zaangażowana i chce pomóc stanowi to ułatwienie... a Patrick, który był z nami - znasz go bliżej? - Dla Laurenta był osobą zupełnie nieznaną, ale chyba Victoria miała z nim bardziej do czynienia? Poparcie będzie tutaj na pewno ważne, ale to po kolei, tak jak powiedzieli. - Zorientuję się również w kwestii budowania... świadomości społecznej co do tego. - Ujął to co najmniej tak, jakby profesjonalność słów miała tutaj znaczenie. Spojrzał lekko w górę i pokiwał głową na boki, samemu się nad tym zastanawiając. - Chodzi mi o budowanie poparcia do tego - uświadamiania ludzi, że jest to coś niezbędnego. - Innymi słowy: propaganda społeczna i jeszcze więcej manipulacji. - Skupiając się na urzędnikach, rzecz jasna. To na pewno będzie trwało i tak długo, więc skonsultuję się z osobami, które znają się na takich rzeczach i zobaczymy, czy jest to również gra warta świeczki. Może tobie również przychodzi ktoś, kto mógłby pomóc... albo jakie kroki moglibyśmy podjąć. - Oczywiście przekonanie Minister Magii to sprawa niełatwa, dlatego właśnie chodziło o to, żeby dysponować jak najszerszym arsenałem tego, by przyjść do niej i by się okazało, że nie tylko jeden dziwoląg z rezerwatu i arurorka chcą takiej zmiany. Lud się domaga. Choć bez odpowiednich argumentów nawet domagający się lud nie był w stanie zrobić cudu.

- Chciałem pomagać ludziom. - Czy to grzech? Czasami to, co zakazane, właśnie było grzechem w świetle prawa. Z własnym sumieniem? Cóż... ludzie robili bardzo wiele rzeczy, kiedy "chcieli pomóc". Czasem były to rzeczy bardzo głupie, nierozsądne, niemądre. I każdy by powiedział: ale chciałem pomóc! Laurent zdawał sobie sprawę z tego, jak to banalnie brzmiało. - Nie sądziłem, że kiedyś ta wiedza będzie rzeczywiście tak przydatna. - Studiował ją też ze względu na magiczne stworzenia, chociażby dementorów czy właśnie wspomniane duchy, żeby mieć pojęcie, jak to wszystko odróżniać, jeśli napotka na różne mieszające się ślady, jak i dlatego, że zaczął uczyć się kontaktu z Limbo. Bardzo wiele rzeczy się tutaj przenikało i łączyło, takim sposobem byli w tym punkcie. - Nie ma o czym mówić. - Uspokoił ją, zapewniając jednocześnie, że przecież nie będzie chodził po nikim i rozpowiadał. To była taka formalność - powiedzieć "ale nikomu nie mów". Niby niepotrzebna, a jednak się wspominało.

- Knieja nie jest mi obca, wręcz przeciwnie. - To chyba największy las, w którym żyło tak wiele istot przy Londynie, więc to nie tak, że ten teren był mu obcy, że tam nie bywał z różnych względów. - To moja praca i nie będę cię angażował w każde moje zajęcie. - Rozumiał, że chciała pomóc, on również chciał jej pomagać, jak tylko mógł. Ale tak jak to nie było zajęcie dla aurorów, tak dla niego zajęciem nie była jej praca. Nie można było być nadgorliwym w swojej chęci pomocy, choć czasem człowiek naprawdę bardzo, bardzo chciał. - Sądzę, że nadpisujesz sobie pewne rzeczy związane z tą sytuacją. Zorientuj się może najpierw, czy rzeczywiście nie było tej sprawy u aurorów. Tak samo sprawa z widmami nie była przecież zupełną nowością w Ministerstwie. Wiele się w twoim życiu działo i dzieje. Być może po prostu ten temat cię ominął, ponieważ ktoś inny badał sprawę. - Jak się tak nad tym zastanowić, to przecież niemożliwe, żeby sprawa Derwina magicznie zaginęła, tak samo jak niemożliwym było, żeby temat widm się nie przewinął przez Ministerstwo, szczególnie że na drugi dzień już wydano rozporządzenie o nie zbliżaniu się do Kniei. Może się mylił, ale lepiej było do tego podejść racjonalnie i na spokojnie, zorientować się, gdzie samemu się nie dotarło do wiedzy, a nie pozwalać na to, żeby poczucie zranienia wywyższało problem. Bo może to zwykłe nieporozumienie. Laurent był ciągle zdziwiony, że Victoria niczego nie wiedziała. Jeśli jeszcze doliczyć do tego, że Victoria miała wystarczająco zmartwień na głowie... Właściwie Laurent się nawet nie dziwił, że Brenna mogła nie chcieć jej niepokoić szczególnie niepotwierdzonymi faktami.

Dotarli do miejsca, gdzie była ławeczka wycięta z grubego pnia drzewa, przy nim elegancki stojak jak dla sowy czy orła - ptaka drapieżnego - z miską z wodą i druga pusta. Tutaj z ziemi wyrastały ostre skały, blokując przejście dalej - oczywiście można było iść w drugą stronę, ale nie o to chodziło.

- Mam szczerą nadzieję, że zechce do nas zejść. Fuego! - Zawołał ptaka. Odpowiedział piękny, ujmujący serce śpiew. I niedługo potem spośród drzew, na lśniących skrzydłach, zleciał pod korony drzew feniksy, przelatując nad ich głowami.



○ • ○
his voice could calm the oceans.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Laurent Prewett (6997), Victoria Lestrange (5995)




Wiadomości w tym wątku
[21.05.1972] Laurent & Victoria | Jak wygrać z Ministerstwem? - przez Laurent Prewett - 07.10.2023, 13:23
RE: [21.05.1972] Laurent & Victoria | Jak wygrać z Ministerstwem? - przez Victoria Lestrange - 07.10.2023, 14:12
RE: [21.05.1972] Laurent & Victoria | Jak wygrać z Ministerstwem? - przez Laurent Prewett - 07.10.2023, 19:19
RE: [21.05.1972] Laurent & Victoria | Jak wygrać z Ministerstwem? - przez Victoria Lestrange - 07.10.2023, 21:27
RE: [21.05.1972] Laurent & Victoria | Jak wygrać z Ministerstwem? - przez Laurent Prewett - 08.10.2023, 10:04
RE: [21.05.1972] Laurent & Victoria | Jak wygrać z Ministerstwem? - przez Victoria Lestrange - 08.10.2023, 14:23
RE: [21.05.1972] Laurent & Victoria | Jak wygrać z Ministerstwem? - przez Laurent Prewett - 08.10.2023, 15:46
RE: [21.05.1972] Laurent & Victoria | Jak wygrać z Ministerstwem? - przez Victoria Lestrange - 08.10.2023, 17:18
RE: [21.05.1972] Laurent & Victoria | Jak wygrać z Ministerstwem? - przez Laurent Prewett - 08.10.2023, 20:06
RE: [21.05.1972] Laurent & Victoria | Jak wygrać z Ministerstwem? - przez Victoria Lestrange - 08.10.2023, 21:28
RE: [21.05.1972] Laurent & Victoria | Jak wygrać z Ministerstwem? - przez Laurent Prewett - 09.10.2023, 15:46
RE: [21.05.1972] Laurent & Victoria | Jak wygrać z Ministerstwem? - przez Victoria Lestrange - 09.10.2023, 20:05
RE: [21.05.1972] Laurent & Victoria | Jak wygrać z Ministerstwem? - przez Laurent Prewett - 10.10.2023, 11:01
RE: [21.05.1972] Laurent & Victoria | Jak wygrać z Ministerstwem? - przez Victoria Lestrange - 10.10.2023, 20:08
RE: [21.05.1972] Laurent & Victoria | Jak wygrać z Ministerstwem? - przez Laurent Prewett - 10.10.2023, 22:26
RE: [21.05.1972] Laurent & Victoria | Jak wygrać z Ministerstwem? - przez Victoria Lestrange - 11.10.2023, 00:13
RE: [21.05.1972] Laurent & Victoria | Jak wygrać z Ministerstwem? - przez Laurent Prewett - 11.10.2023, 12:28

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa