Szanowna Pani Coral,
Niezmiernie mi miło było otrzymać Pani korespondencję. Cieszy mnie bardzo, że pomyślała Pani o mojej osobie przy powstającym artykule. Jest to dla mnie ogromny zaszczyt i wyróżnienie. Sprawiło mi to ogromną przyjemność i nie wiem, w jaki sposób powinnam dziękować za to, że zostałam tak doceniona. Myślę, że każda młoda dama marzy o tym, aby znaleźć się wśród takiego zacnego towarzystwa. Bardzo chętnie odpowiem na Pani pytania.
Pojawiają się momenty, kiedy wątpię w słuszność swojej decyzji. Bardzo szybko jedna te wątpliwości znikają. Wydaje mi się, że wybrałam odpowiedni moment na zmianę swojej profesji. Brygadziści są teraz wyjątkowo potrzebni, zważając na to, co dzieje się w naszym świecie. Oczywiście, że tęsknię za meczami, nie ukrywam, że czasami myślę o powrocie do swojej kariery, jednak póki co nie zamierzam jeszcze decydować o powrocie. Uważam, że dobrze mi zrobi przerwa do gry w qudditcha.
2. Brała Pani udział w walkach podczas Beltane. Czy to wydarzenie nie skłoniło Pani do przemyślenia wyboru zawodowej ścieżki?Tak, byłam jedną z osób, która brała udział w walkach podczas Beltane, akurat miałam służbę. Skłoniło mnie to do przemyśleń na temat mojej zawodowej ścieżki. Potwierdziło słuszność tej decyzji. My, brygadziści musimy bronić niewinnych, stawać czoła nieprzyjacielowi, który chce zniszczyć porządek w naszym świecie. Wydaje mi się, że nie mogłabym lepiej trafić ze zmianą swojej ścieżki zawodowej, dopiero podczas sytuacji zagrażającej życiu zauważyłam, jak bardzo potrzebni są pracownicy Brygady Uderzeniowej. Mało doceniany zawód, który dba o dobro wszystkich czarodziejów.
3. Ostatnio krążą pogłoski o tym, że Pani serce jest już zajęte… Czy zechciałaby Pani skomentować plotki o niedawnych zaręczynach z Cameronem Lupinem? Pani fani powinni porzucić nadzieję?Nie sądziłam, że ten temat, aż tak ciekawi czytelników. Wydaje mi się, że mogę uchylić rąbka tajemnicy. Jak najbardziej moje serce jest już zajęte, bardzo dobrze nam się układa z Cameronem, jednak jeśli chodzi o zaręczyny, to jeszcze do nich nie doszło. Wydaje mi się jednak, że może się to zmienić w niedalekim czasie.
4. Jak wyglądałaby Pani wymarzona randka?Jest to bardzo interesujące pytanie. Wbrew pozorom nie mam specjalnie dużych oczekiwań. Wymarzona randka to całonocny spacer uliczkami Londynu zakończony zjedzonym kebabem.
5. Jakie są Pani plany na przyszłość – zarówno zawodowe, jak i prywatne?Chciałabym dożyć spokojnej starości w towarzystwie mężczyzny mojego życia i piąć się po szczeblach kariery w ministerstwie. Niby tak niewiele, a jednak teraz może to być wcale nie tak łatwo osiągalne, śmierć bowiem czai się za rogiem.
6. Czy chciałaby Pani przekazać coś Czytelniczkom Czarownicy?Drogie Czytelniczki Czarownicy! Nie przestawajcie podążać za swoimi marzeniami, po każdej burzy przychodzi słońce. Walczcie o siebie i swoich najbliższych, niech strach przed działaniem nie wyklucza Was z gry.