— Absolutnie nie stronię od różnych rodzajów pracy. Najbardziej jednak interesowałaby mnie praca ściśle związana z komunikacją z innymi, przekazywanie informacji, planowanie działań... Oczywiście wszelkie inne prace także mogłabym wykonywać. Lecz byłoby to marnotrastwem mych talentów, gdybym siedziała tylko w biurze — wyjaśniła z delikatnym uśmiechem. Laurence jeszcze nie wiedział, że akurat zamknięcie jej ze stosem papierów byłoby najlepszą możliwą opcją, o ile w ogóle zdecydowałby się ją zatrudnić.
Starała się ukryć ekscytację, gdy Laurence zaproponował jej zatrudnienie. Udało się! Jakie to było łatwe!
— Bardzo dziękuję za danie mi tej szansy — odpowiedziała żwawo i od razu wyciągnęła dłoń, by przypieczętować jego słowa.
Wysłuchała jego kolejnych wskazówek.
— Rozumiem, tak, będę wdzięczna za więcej informacji i zaprowadzenie mnie do stoiska — odpowiedziała. Uśmiech na chwilę nie schodził jej z twarzy. Już nie mogła doczekać się przekazania informacji wszystkim w rodzinie i znajomym, że udało jej się znaleźć pracę w Ministerstwie.