• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[25.06.1972, New Forest] Nothing Breaks Like a Heart

[25.06.1972, New Forest] Nothing Breaks Like a Heart
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#3
11.10.2023, 14:51  ✶  

Z bliznami to było tak, że kluczowe było odpowiednie zajęcie się tematem na samym początku i konsekwentna pielęgnacja później. Potrzeba było wytrwałości, samozaparnia, nie oddawania się, kiedy nie widać było efektów… Tak samo Victoria starała się dbać o swoje własne blizny – mocno szpecące. Odpadały już krótkie rękawy, nie chciała pokazywać swojego lewego przedramienia i wierzchu dłoni (chociaż na samym wierzchu dłoni rany nie były głębokie i teraz srebrzyła się tam siateczka linii, które za jakiś czas same znikną). Ale najbardziej szpecąca była szrama ciągnąca się przez jej plecy i Victoria bardzo się bała, że już nigdy nie założy sukienki je odsłaniającej. Natomiast – dbała. Pomocne było to, że znała recepturę i potrafiła sama sobie zrobić odpowiednią maść, mogła więc zachować ciągłość, a że była obowiązkowa i chciała być ładna, chciała się podobać, no to dzielnie blizny smarowała… I gdyby Laurent tylko powiedział, ze potrzebuje, to dostałby od niej kolejne opakowanie takiej samej maści, jak ta, którą wysłała mu na początku miesiąca po ataku mężczyzny w snach… Ale były takie rany, na które żadne maści nie pomagały, żadne zaklęcia…

Czuła, że się rozsypuje. Że to jednak za dużo. Że stężenie spierdolenia, że od ataku na Beltane, z każdym tygodniem było tylko gorzej, nigdy lepiej, chociaż bardzo chciała złapać jakąś stabilność w życiu… A zamiast tego łapała to. Nie było to jeszcze apogeum ludzkiego cierpienia, ale było to z pewnością apogeum jej własnej wytrzymałości, w której po prostu zaczynało pękać serce. Kiedy twoje życie się wali, wszystko co robisz prowadzi cię do punktu, w którym jest tylko gorzej, a nie doprowadzasz do tego aktywnie…

Mocniej zacisnęła ramiona wokół Laurenta, kiedy tak się na niego rzuciła – a przecież nie była przesadnie wysoka i Laurent to chyba się musiał nachylić, bo Victoria miała odrobinę siły, by go ze sobą pociągnąć. Nie, nie była chora. Gdyby była przeziębiona, to napisałaby mu, że jest chora i źle się czuje, a nie, że potrzebuje się spotkać – i to jeszcze w wydaniu listowym tak totalnie niepodobnym do niej samej. Nie narażałaby jego zdrowie, wiedziała jakie jest kruche i jak łatwo mu było się przeziębić (nawet mimo tego, że mogłaby mu przynieść jakiś eliksir na katar i kaszelek).

Nie odpowiedziała mu na pytanie „co się stało”, po prostu jej palce nieco mocniej się zacisnęły na jego koszuli. Długie, chude palce, z zadbanymi paznokciami, teraz wymalowanymi bordem. Nie utrudniała mu zamknięcia drzwi, ani nie wyrywała się, kiedy spróbował ucałować czubek jej głowy.

– Obojętnie – mruknęła, będąc niezwykle pomocna. Może faktycznie to czego potrzebowała to wino. Może powinien jej zrobić gorąca czekoladę i dolać dwa kieliszki wódki. Odsunęła się od niego w końcu i ściągnęła okulary przeciwsłoneczne, ukazując mu to, co próbowała skryć przed innymi ludźmi – jak bardzo jest zmęczona. Jak bardzo jest wręcz… wykończona. – Wszystko w porządku? – zapytała go, zamiast zająć się sobą. Ale potrzebowała tego – bo nawet nie wiedziała co ma powiedzieć. A Laurent też zaprzątał jej głowę.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Laurent Prewett (5678), Victoria Lestrange (6725)




Wiadomości w tym wątku
[25.06.1972, New Forest] Nothing Breaks Like a Heart - przez Victoria Lestrange - 11.10.2023, 11:53
RE: [25.06.1972, New Forest] Nothing Breaks Like a Heart - przez Laurent Prewett - 11.10.2023, 12:44
RE: [25.06.1972, New Forest] Nothing Breaks Like a Heart - przez Victoria Lestrange - 11.10.2023, 14:51
RE: [25.06.1972, New Forest] Nothing Breaks Like a Heart - przez Laurent Prewett - 11.10.2023, 15:40
RE: [25.06.1972, New Forest] Nothing Breaks Like a Heart - przez Victoria Lestrange - 11.10.2023, 17:17
RE: [25.06.1972, New Forest] Nothing Breaks Like a Heart - przez Laurent Prewett - 11.10.2023, 17:43
RE: [25.06.1972, New Forest] Nothing Breaks Like a Heart - przez Victoria Lestrange - 11.10.2023, 19:01
RE: [25.06.1972, New Forest] Nothing Breaks Like a Heart - przez Laurent Prewett - 11.10.2023, 23:33
RE: [25.06.1972, New Forest] Nothing Breaks Like a Heart - przez Victoria Lestrange - 12.10.2023, 01:15
RE: [25.06.1972, New Forest] Nothing Breaks Like a Heart - przez Laurent Prewett - 12.10.2023, 11:13
RE: [25.06.1972, New Forest] Nothing Breaks Like a Heart - przez Victoria Lestrange - 12.10.2023, 12:45
RE: [25.06.1972, New Forest] Nothing Breaks Like a Heart - przez Laurent Prewett - 12.10.2023, 13:54
RE: [25.06.1972, New Forest] Nothing Breaks Like a Heart - przez Victoria Lestrange - 12.10.2023, 15:16
RE: [25.06.1972, New Forest] Nothing Breaks Like a Heart - przez Laurent Prewett - 12.10.2023, 16:20
RE: [25.06.1972, New Forest] Nothing Breaks Like a Heart - przez Victoria Lestrange - 12.10.2023, 18:05
RE: [25.06.1972, New Forest] Nothing Breaks Like a Heart - przez Laurent Prewett - 12.10.2023, 19:00
RE: [25.06.1972, New Forest] Nothing Breaks Like a Heart - przez Victoria Lestrange - 12.10.2023, 20:14
RE: [25.06.1972, New Forest] Nothing Breaks Like a Heart - przez Laurent Prewett - 12.10.2023, 22:45
RE: [25.06.1972, New Forest] Nothing Breaks Like a Heart - przez Victoria Lestrange - 13.10.2023, 02:10

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa