• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Bliskie Okolice Londynu v
1 2 3 Dalej »
[18.06.1972] But you treat me so unfair

[18.06.1972] But you treat me so unfair
Pan i Władca Prewettolandu
los chce ze mną grać w pokera
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Elegancki, dumny, nienaganny. Wysoki (ok. 184 cm wzrostu), warzący ok. 85 kg. Dobrze zbudowany, co z reguły ukrywa pod markowymi ubraniami. Nie nosi niczego, co nie pochodziłoby od projektanta. Twarz ma zwykle bez wyrazu, chyba że w jego otoczeniu jest bliska rodzina - wtedy pogodny, dowcipny. Z resztą wedle uznania. Ocieka charyzmą na poziomie półboga. Pies na baby. I nie tylko. Włosy siwe, długie, w artystycznym nieładzie. Broda pedantycznie przycięta.

Edward Prewett
#3
12.10.2023, 19:13  ✶  
Ja kochałem Pandorę, ale dziś nie miałem głowy do jej słodkości i delikatności, ani do wypieków, którymi mogłaby mnie raczyć, albo całusów na przywitanie. Normalnie bym się właśnie rozpływał w jej miłości, doceniał, pozwalał łechtać ojcowskiego ego czułościami. Ale nie dziś. Dziś, można by rzec, wchodziłem na wojenną drogę i nie zamierzałem spocząć, póki swych wrogów, wrogów mojej rodziny przy tym, nie zmiotę z powierzchni ziemi. Niestety, moja niechęć przez noc i dzień cały zaczęła się rozrastać w kierunku nienawiści, a potem destrukcji totalnej.
- Pandoro, usiądź naprzeciw. Mamy sprawy do omówienia. Poważne - odparłem chłodno, wskazując jej miejsce naprzeciw biurka. Prewettowski tron w tej chwili przestawał być dla niej dostępny choćby na oparciu, a sprawa wchodziła na drogę oficjalną, nieznoszącą sprzeciwu czy słodkich uśmiechów. Dumny byłem z siebie, że przynajmniej zachowałem chłodny ton i nie wrzeszczałem. Wczoraj mnie trochę ponosiło, rano pracownicy również nie mieli ze mną lekko, a teraz po prostu pozostawałem tykającą bombą. Albo wybuchnę, albo zamilknę.
Umyślnie od samego początku unikałem patrzenia na nią, bo już widziałem oczami wyobraźni jej manipulacje. Nic z tych rzeczy, Pandorko. Żadnej bliskości, żadnych maślanych oczu. Czekałem aż zajmie jeden z mniejszych foteli naprzeciw. Kiedy usiadła, dopiero wtedy zamierzałem kontynuować. W końcu musiała wykonać polecenie, inaczej siedziałem w milczeniu i oczekiwaniu.
- Wybacz, moja droga, ale nowe mechanizmy nie obchodzę mnie w świetle informacji, które okrężną drogą dotarły do mojej osoby - zacząłem, kręcąc głową, bo sobie przypomniałem o jej cieple, kiedy na moment przysiadła obok mnie. Nie mogłem jednak ulegać jej skruszonej twarzy i manipulacjom, nie dziś. To poważna, ważna sprawa była. - Matka ci nie pomoże, bo jest Turcji. Wróci za około tydzień, chyba że będę musiał ją ściągać specjalnie. Kto wie - stwierdziłem niepocieszony, rozważając możliwe opcje. Już miałem przed oczami wizję pilnowania jej przez sztab ochroniarzy, bo raczej Aydayka byłaby niewystarczająca w tej sytuacji.
- Doszły mnie słuchy, że się spotykasz. Z MĘŻCZYZNĄ! - powiedziałem i właściwie wstałem z tym ostatnim słowem, a twarz moja była wzburzona. Tak wzburzona, jak musiała być twarz samego Posejdona, kiedy zalewał na wieczność niezwykłą Atlantydę. - Wytłumacz się!
Wbijałem w nią spojrzenie i od razu tego żałowałem, bo była tam taka drobna i biedna. Ale mnie krew zalewała, tak, krew mnie zalewała, kiedy myślałem o tym, że jakiś typ rościł sobie prawa do mojej Pandorki albo jej dotykał, albo chociażby uśmiechał się przymilnie w jej towarzystwie. Jak nic, zamknę ją w wieży i będę mógł być spokojny.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Edward Prewett (2335), Pandora Prewett (3514)




Wiadomości w tym wątku
[18.06.1972] But you treat me so unfair - przez Edward Prewett - 10.10.2023, 23:12
RE: [18.06.1972] But you treat me so unfair - przez Pandora Prewett - 11.10.2023, 01:53
RE: [18.06.1972] But you treat me so unfair - przez Edward Prewett - 12.10.2023, 19:13
RE: [18.06.1972] But you treat me so unfair - przez Pandora Prewett - 13.10.2023, 23:01
RE: [18.06.1972] But you treat me so unfair - przez Edward Prewett - 14.10.2023, 20:50
RE: [18.06.1972] But you treat me so unfair - przez Pandora Prewett - 26.10.2023, 21:35
RE: [18.06.1972] But you treat me so unfair - przez Edward Prewett - 15.11.2023, 22:14
RE: [18.06.1972] But you treat me so unfair - przez Pandora Prewett - 22.01.2024, 21:37
RE: [18.06.1972] But you treat me so unfair - przez Edward Prewett - 29.05.2024, 23:38
RE: [18.06.1972] But you treat me so unfair - przez Pandora Prewett - 16.06.2024, 20:56
RE: [18.06.1972] But you treat me so unfair - przez Edward Prewett - 23.06.2024, 14:00
RE: [18.06.1972] But you treat me so unfair - przez Pandora Prewett - 26.10.2024, 23:12

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa