• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6
[Bal Longbottomów, 18.03.1972] Przed pierwszym toastem

[Bal Longbottomów, 18.03.1972] Przed pierwszym toastem
Tło narracyjne
koniecpsot1972
zasady korzystania
rzuty kością
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Czarodziej nieznanego statusu krwi, będący baśniopisarzem oraz autorem książki Baśnie Barda Beedle'a. Żył w XV wieku, ale większość jego życia pozostaje dla nas tajemnicą.

Bard Beedle
#3
11.11.2022, 19:06  ✶  
Mogła powiedzieć, że to ćwiczone przez lata refleksy sprawiały, że uniknęła jakimś cudem zderzenia z ciemnowłosą kobietą, prawda jednak była taka, że raczej to dzieło przypadku – mimo wszystko, odchrząknęła, prostując się i poprawiając sukienkę, nie wiedząc, czy nie podarła jej albo nie pogniotła w którymś z miejsc. Uśmiechnęła się, uprzejmie, ale i z podenerwowaniem gdy dłoń wyciągnęła aby uścisnąć rękę Astorii, robiąc to ostrożnie tak jakby próbowała wybadać, jak silny uścisk powinna zaoferować. Nie dość, że nie tylko ciężko jej było odnaleźć się w rozmaitych zagwozdkach zachowania, zwłaszcza w sprawach towarzyskich, to jeszcze zdała sobie, że spędzając czas z Alastorem i szanując jego prywatność dopóki ta nie próbowała ich zabić, więcej tak naprawdę wiedziała o tym, co ugryzło go w tyłek w ostatnim tygodniu niż tego, jak dokładnie wyglądała jego rodzina.
- Miło mi poznać… - Skinęła głową, zaraz też lekko różowiąc się na ten komplement, poprawiając jeszcze materiał sukienki. Bała się, że będzie za bardzo zwracać uwagę, a chociaż obelgi potrafiła już ignorować, to nad przyjmowaniem komplementów nie pracowała w ogóle. – Dziękuję, twoja sukienka jest również piękna. – Spojrzała na Alastora, pewna że ten nagle palnie coś, co złamie tę niezręczną atmosferę i na całe szczęście dla siebie, nie zawiodła się gdy zaczął rozmawiać o połączeniu fortun.
- Nie przesadzaj, umówiliśmy się na solniczkę i pieprzniczkę, najlepiej takie którymi można rzucić. Będą dobrze wyglądać i jeszcze się przydadzą. – Chyba bardzo chciałaby aby było ją stać na cokolwiek, ale co tylko mogła jakoś odłożyć, wysyłała rodzinie. Niestety rozmowę na ten temat przerwało nagle wyciągnięcie stąd ich wszystkich, łącznie z pojawiającą się Idą której Ash rzuciła niemal pytające spojrzenie, aby ostatecznie dać się wyciągnąć. Jeżeli tak w obrazie Longbottomów było wszystko pod kontrolą, to się bała, co się stanie, jak jednak okaże się, że coś pod kontrolą nie jest.
Wzruszyła ramionami w stronę Astorii, zaraz też marszcząc brwi gdy padła prośba w jej stronę, masując się lekko po karku.
- Jeżeli myślisz, że ktoś biegnie mnie wypytywać o twoje życie…to czasem tak bywa, ale teraz raczej wątpię. W sumie to nawet nie wiem, o czym miałabym opowiadać. – Spojrzała jeszcze na niego, i chyba nie jedyna ona miała tu pytania na ten temat.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Alastor Moody (160), Astoria Trelawney (451), Bard Beedle (365), Ida Moody (294)




Wiadomości w tym wątku
[Bal Longbottomów, 18.03.1972] Przed pierwszym toastem - przez Alastor Moody - 06.11.2022, 21:20
RE: [Bal Longbottomów, 18.03.1972] Przed pierwszym toastem - przez Astoria Trelawney - 10.11.2022, 17:05
RE: [Bal Longbottomów, 18.03.1972] Przed pierwszym toastem - przez Bard Beedle - 11.11.2022, 19:06
RE: [Bal Longbottomów, 18.03.1972] Przed pierwszym toastem - przez Ida Moody - 22.12.2022, 16:07

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa