• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Little Hangleton v
« Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
[02.07.72, ranek, posiadłość Gauntów] Głosy w naszych głowach

[02.07.72, ranek, posiadłość Gauntów] Głosy w naszych głowach
moon's favourite poem
and the rest is rust
and stardust
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Drobniutka, choć wysoka na 177 centymetrów wzrostu, o popielatych włosach. Śmiech przywodzący na myśl świergot ptaków. Śpiewny, uroczy głos. Choroba objawia się u niej srebrnymi tęczówkami i wędrującym rumieniem.

Sarah Macmillan
#2
13.10.2023, 23:01  ✶  
Dla Macmillan widok niegdyś pięknej i zadbanej, dzisiaj ziejącej pustką i ciszą rodzinnej posiadłości, był w jakiś sposób kojący dla duszy. Nie nienawidziła Gauntów, nie potrafiłaby spojrzeć aż tak krzywo na swoją bliską rodzinę, ale musiałaby być nie tylko głupia, ale i kompletnie ślepa, żeby nie dostrzec jak okrutnym i zasługującym na potępienie byli rodem - może było więc lepiej widzieć to miejsce pustym, zasiedlonym jedynie przez dbających o węże, wiernych ich rodzicom Quirrellów? Ta racjonalna strona jej głowy mówiła - dajmy tej rodzinie wymrzeć, dajmy tej plugawej krwi zniknąć z tego świata i niech nikt już nie cierpi od tego obłąkania, bo to wcale nie jest życie, kiedy ci ktoś cały czas mówi, co masz robić i jak masz żyć. Ta mniej racjonalna strona głowy szeptała cicho w tle: ale przecież on ma prawie zawsze rację, kiedy ci doradza, a ty zawsze chciałaś zostać matką, jakie to niby jest ryzyko, jakby to był mugol, to może by nawet rozrzedziło tę krew tak, że nic by się nie stało... Człowiek by chciał to wszystko w sobie zdusić, ale jak miał to zrobić, kiedy znajdował się tutaj? To miejsce musiało być tak samo przeklęte jak ich krew, bo zawsze kiedy tu była dudniło jej w uszach tak mocno, że później przez cały dzień słyszała w nich piszczenie i szum. Jeżeli ktoś kiedyś myślał, że budynek nie może onieśmielać, to musiał tutaj przyjść i zobaczyć na własne oczy jak wyglądały ściany wspierane od lat ciężarem czystego, ludzkiego szaleństwa.

Po co tu więc przychodzić, skoro to miejsce przyprawia każdego normalnego o dreszcze? Po co się z tym tematem męczyć?

Bo nie potrafiła mu odmawiać. Jak mu odmawiała, jak się broniła rękoma i nogami przed wypełnianiem jego poleceń, to się później czuła jeszcze gorzej, niż kiedy podejmowała się dla niego nawet najbardziej absurdalnych działań. On chyba rozumiał, że nie nadawała się do wielu rzeczy, dostosowywał więc te piekielne podszepty do poziomu, na jakim funkcjonowała. Przynajmniej do jakiegoś czasu, bo teraz... Teraz jak o tym wszystkim myślała, to ją brało na wymioty. Jedynym szczęściem w dzisiejszej wizycie było to, że skierował ją tu nie sam ich wspaniały przodek, a jej matka, tym razem nie Pani Księżyca, a po prostu jej matka - Orchidea, lubiąca dbać o to miejsce w wolnym czasie, ale przez wzgląd na burzliwy okres po Beltane, niemogąca go teraz znaleźć nawet na przetarcie kurzów w swoich ulubionych zakamarkach.

- Mogłabym zapytać o to samo, facecie - odparła jakby oburzona, podpierając rękę na biodrze. Normalnie byłaby pewnie milsza, albo w ogóle wystraszyła się czyjejś obecności w tym ogrodzie, ale z jakiegoś powodu akurat tutaj czuła się podejrzanie wręcz bezpieczna. - Weszłam przez fu'tkę, mama dała mi klucz. I rhównież dzień dob'y.

Nie dodała nic, ale spoglądała na niego znacząco, tak jakby chciała wymusić od niego jego historię o tym, że też wszedł tu przez furtkę. Bo w gruncie rzeczy nie prowadziła tutaj żadna inna droga.

@Cathal Shafiq


she is passion embodied,
a flower of melodrama
in eternal bloom.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cathal Shafiq (2936), Sarah Macmillan (2819)




Wiadomości w tym wątku
[02.07.72, ranek, posiadłość Gauntów] Głosy w naszych głowach - przez Cathal Shafiq - 11.10.2023, 17:03
RE: [02.07.72, posiadłość Gauntów] Głosy w naszych głowach - przez Sarah Macmillan - 13.10.2023, 23:01
RE: [02.07.72, posiadłość Gauntów] Głosy w naszych głowach - przez Cathal Shafiq - 13.10.2023, 23:23
RE: [02.07.72, posiadłość Gauntów] Głosy w naszych głowach - przez Sarah Macmillan - 16.10.2023, 13:00
RE: [02.07.72, posiadłość Gauntów] Głosy w naszych głowach - przez Cathal Shafiq - 16.10.2023, 17:46
RE: [02.07.72, posiadłość Gauntów] Głosy w naszych głowach - przez Sarah Macmillan - 16.10.2023, 19:28
RE: [02.07.72, posiadłość Gauntów] Głosy w naszych głowach - przez Cathal Shafiq - 16.10.2023, 19:44
RE: [02.07.72, posiadłość Gauntów] Głosy w naszych głowach - przez Sarah Macmillan - 03.11.2023, 22:06
RE: [02.07.72, posiadłość Gauntów] Głosy w naszych głowach - przez Cathal Shafiq - 04.11.2023, 13:19
RE: [02.07.72, posiadłość Gauntów] Głosy w naszych głowach - przez Sarah Macmillan - 11.11.2023, 11:57
RE: [02.07.72, posiadłość Gauntów] Głosy w naszych głowach - przez Cathal Shafiq - 11.11.2023, 21:22
RE: [02.07.72, posiadłość Gauntów] Głosy w naszych głowach - przez Sarah Macmillan - 22.11.2023, 01:08
RE: [02.07.72, posiadłość Gauntów] Głosy w naszych głowach - przez Cathal Shafiq - 22.11.2023, 12:37
RE: [02.07.72, posiadłość Gauntów] Głosy w naszych głowach - przez Sarah Macmillan - 04.12.2023, 02:49

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa