• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 8 9 10 11 12 … 16 Dalej »
[14 lutego 1972] Loretta i Alexander / Mieszkanie Loretty

[14 lutego 1972] Loretta i Alexander / Mieszkanie Loretty
Devil in disguise
She's dancing by herself
She's crowned the queen of hell
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stukot obcasów zwiastuje jej chuderlawą, drobną posturę, którą skrzętnie ukrywa pod pstrokatymi, szerokimi koszulami, szerokimi nogawkami spodni i kapeluszami z okrutnie wielkim rondem. Blada, o twarzy pokrytej pajęczynką piegów, oczach roziskrzenie piwnych, ustach surowo wykrojonych. Na jej obliczu często pełznie uśmiech, ukazujący nieidealne zęby, o skrzywionych kłach – jest w niej jednak coś rozbrajająco szczerego. Aura czerwona, intensywna, niejednokrotnie przytłaczająca.

Loretta Lestrange
#1
15.10.2023, 22:16  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23.01.2025, 23:49 przez Baba Jaga.)  
adnotacja moderatora
Rozliczono - Loretta Lestrange - osiągnięcie Piszę, więc jestem
Rozliczono - Alexander Mulciber - osiągnięcie Piszę, więc jestem

14 lutego 1972
Mieszkanie Loretty
Alexander Mulciber i Loretta Lestrange


Prawdopodobnie gdyby gwiazdy, którymi poprzetykana była czerń rozlanej kawy na niebie, były po jej stronie, spędzałaby ten wieczór na inny wzór – może kąpałaby się w rozjuszonych spojrzeniach na jednym z bankietów; może uśmiechałaby się urągliwie ku gościom lawirującym po parkiecie jej  galerii; może robiłaby cokolwiek ponad smętne spędzanie chwil w zdezelowanym śladem artystycznym mieszkaniu. Nie to, że nie miała pierwiastków sobie przychylnych, znajomych bliższych i dalszych – wypadkowa jej bytowania sprowadziła ją na masywny, obity hebanową skórą fotel, którego miękkość wdzięcznie przyjęła jej mikrej wagi ciało, zatapiając w swoich ramionach. Tkwiła tak, przy tykających dłoniach zegara, który wbijał z wolna minuty, aby te przeistoczyły się w pewnej swojej autotelicznej wartości godziny. Rozmyślania sprowadzały ją na manowce; mimowolnie utkała na kanwie wspomnień niciane mitenki matki, jej miękki uśmiech, delikatne dłonie i hardy charakter, który Loretta niewybrednie odziedziczyła.

Nawykła do przyjemnych uśmiechów, dygania z gracją i lawirowania między lepkim wzrokiem wszystkich, którzy wbijali w nią szpile spojrzenia. Była pełna fałszu, jednocześnie będąc absurdalnie, rozbrajająco szczera; wygięcie wszak warg pokrytych karminem w miłymi uśmiechu nie było okrutną maską, przywdziewaną aby dobrze się kojarzyć i pielęgnować własną sławę. I choć jej rozgłos stanowił niechybnie ważną wartość w jej życiu, usposobienie niewinnej trzpiotki obejmowało ją całunem, nie urągając przyjaznej naturze.

Bo przecież była demonem, sukubem zrodzonym z nienawiści, okrucieństwa i niejakiej brutalności. Te cechy jednak chowała na samym dnie duszy, pozwalając im wybrzmieć jedynie, gdy ciało umykały w podniebne marzenia, niczym te bezsenne mary.

Wieczór wybijał swoje godziny nieubłaganie, a tykanie zegara coraz silniej ją mierziło – zastukała palcami o napoczętą butelkę wina, goszczącą się w drugiej dłoni. Nie była alkoholiczką; po prostu lubiła nuty błogiego upojenia procentowego, które wartko płynęło w żyłach, szumiało w głowie, a w umyśle czyniło niespokojnie. Może gdyby spodziewała się gości, przywdziałaby cokolwiek ponad o wiele za dużą, biała koszulę – nierówno zapiętą w dodatku, swym masywem wiszącą na jej kruchej posturze, ukazując wszystko, co zakryte być powinno – dekolt z wydatnymi obojczykami i miękkie uda.

Pukanie rozległo się, a wraz z nim poderwała się z fotela z niejakim oporem. Nie spodziewała się absolutnie nikogo; zakładając, iż to brat zechciał złożyć jej wizytę, nawet nie poprawiła makijażu i nie ubrała się w cokolwiek bardziej pruderyjnego.

Chwyciwszy za klamkę, zauważyła jego.

– Czy tobie życie jest miłe? – spytała, zaciskając palce mocniej na szyjce butelki wypełnionej rdzawą cieczą – żadnego dzień dobry, żadnego spierdalaj.

Stała tak przez moment w progu, aby po chwili naciągnąć koszulę nieco niżej – tak, aby nie odsłaniała całości bladych ud i skrzyżowawszy ręce na piersi, odsunęła się, wpuszczając Mulcibera do środka.

Zaprowadziwszy go do pokoju, który chlubnie na wyrost można było nazwać salonem, wcisnęła mu w dłoń butelkę, zachęcając do pociągnięcia sowitego łyku.

Poczuła mile rozlewający się w gardle, cierpki smak wytrawnego wina, który definitywnie czynił w głowie niepokornie i niespokojnie. Obrzuciła go wzrokiem oceniającym, spojrzenie zatrzymując na obliczu – musiała co prawda solidnie zadrzeć głowę, aby ulokować się w jego tęczówkach, nie czuła się jednak niższa – ponad wszelką wątpliwość nadrabiała wydatną, gargantuiczną osobowością.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Alexander Mulciber (7277), Loretta Lestrange (7561)




Wiadomości w tym wątku
[14 lutego 1972] Loretta i Alexander / Mieszkanie Loretty - przez Loretta Lestrange - 15.10.2023, 22:16
RE: [14 lutego 1972] Loretta i Alexander / Mieszkanie Loretty - przez Alexander Mulciber - 22.10.2023, 22:01
RE: [14 lutego 1972] Loretta i Alexander / Mieszkanie Loretty - przez Loretta Lestrange - 23.10.2023, 18:53
RE: [14 lutego 1972] Loretta i Alexander / Mieszkanie Loretty - przez Alexander Mulciber - 09.11.2023, 08:24
RE: [14 lutego 1972] Loretta i Alexander / Mieszkanie Loretty - przez Loretta Lestrange - 09.11.2023, 21:41
RE: [14 lutego 1972] Loretta i Alexander / Mieszkanie Loretty - przez Alexander Mulciber - 11.11.2023, 21:00
RE: [14 lutego 1972] Loretta i Alexander / Mieszkanie Loretty - przez Loretta Lestrange - 11.11.2023, 22:28
RE: [14 lutego 1972] Loretta i Alexander / Mieszkanie Loretty - przez Alexander Mulciber - 14.11.2023, 15:54
RE: [14 lutego 1972] Loretta i Alexander / Mieszkanie Loretty - przez Loretta Lestrange - 14.11.2023, 16:58
RE: [14 lutego 1972] Loretta i Alexander / Mieszkanie Loretty - przez Alexander Mulciber - 17.11.2023, 13:38
RE: [14 lutego 1972] Loretta i Alexander / Mieszkanie Loretty - przez Loretta Lestrange - 17.11.2023, 19:04
RE: [14 lutego 1972] Loretta i Alexander / Mieszkanie Loretty - przez Alexander Mulciber - 20.11.2023, 11:16
RE: [14 lutego 1972] Loretta i Alexander / Mieszkanie Loretty - przez Loretta Lestrange - 23.11.2023, 18:59
RE: [14 lutego 1972] Loretta i Alexander / Mieszkanie Loretty - przez Alexander Mulciber - 29.11.2023, 13:24
RE: [14 lutego 1972] Loretta i Alexander / Mieszkanie Loretty - przez Loretta Lestrange - 30.11.2023, 19:24

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa