• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 Dalej »
[5 VI 1972, mikstury Raven'a] Bezsenność, a może bezsensowność? || Stanley & Avelina

[5 VI 1972, mikstury Raven'a] Bezsenność, a może bezsensowność? || Stanley & Avelina
Alchemiczny Kot
I cannot reach you
I'm on the other side
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Avelina mierzy 157 centymetrów wzrostu i waży około 43 kilogramów. Nie jest blada, wręcz zawsze opala się na brązowo. Ma ciepłe brązowe oczy, które podejrzliwie patrzą na obcych i radośnie na przyjaciół. Usta ma pełne i czasami pomalowane czerwoną szminką, gdy się uśmiecha pokazuje przy tym zęby nie mając nad tym kontroli. Włosy ma brązowe i zwykle proste. Czasami jak nie zadba o nie to puszą się jej od wilgoci. Ubiera się w szerokie, kolorowe spodnie i luźne bluzy. Czasami narzuci na siebie szatę. Na pierwszy rzut oka Avelina sprawia wrażenie osoby spokojnej i cichej. Wokół niej zawsze unosi się zapach palonego drewna, pod którymi tworzy swoje mikstury oraz suszonej nad kominkiem lawendy. Nie jest to zapach szczególnie mocny, ale wyczuwalny. Dopiero przy bliższym poznaniu można stwierdzić, że jest też wesoła i czasami zabawna. Jest osobą dosyć sprzeczną, ponieważ walczą w niej dwie osoby październikowy Skorpion i numerologiczny Filozof.

Avelina Paxton
#6
19.10.2023, 15:32  ✶  

W pracy Avelina była bardzo skrupulatna, pracowała szybko oraz skutecznie. Wiedziała, co powinna robić, kiedy i jak. Wiedziała, że jak Stanley przyszedł do niej prosić o pomoc bez recepty to musiała zadziałać inaczej, aby mu pomóc bez oczu innych osób. W pewnym sensie ten biznes był na jej głowie, to ona zajmowała się papierkami, dostawcami, zgarnianie potrzebnych surowców na różne eliksiry, więc mogła zarobić dla siebie pod ladą bez obawy o to, że będzie mieć kłopoty. Tak, wiedziała, że Stanley był Brygadzistą , ale raczej nie zrobi jej problemów, gdy da mu eliksiry bez recepty. Wyglądał na osobę zmęczoną, potrzebującą tych leków, więc chyba nie był na tyle szalony, aby wrzucić ją do aresztu za to, prawda?

Zachichotała na jego wspomnienie i poczuła coś przyjemnego w serduszku. Popatrzyła na niego i pokręciła lekko głową. Było w tym coś naprawdę miłego, że potrafił po takim czasie nadal pamiętać takie szczegóły. Szkoła dla Aveliny nie była zbyt przyjemnym doznaniem, a to dlatego, że wtedy straciła na dobre Augustusa. Gdy wróciła na piąty rok nauki nie była już tą samą osobą; raczej się bardziej wyciszyła, wycofała, pomagała nadal tym, którzy chcieli od niej zadań z eliksirów, czy innych przedmiotów, w których była dobra, ale raczej unikała tłumów i wesołych spotkań. Była wtedy totalnie nie tą osobą, którą chciała być. Z czasem się jej polepszyło, pogodziła się z tym, że już nie będzie mogła rozmawiać z Rookwoodem, że on ma swoje życie, a ona swoje.

– Powtarzasz się – uśmiechnęła się – mam nadzieję, że nie będę miała przez to problemów – zmrużyła oczy patrząc na niego podejrzliwie. Położyła papierowe opakowanie z fiolkami obok niego. – Mam nadzieję, że nie kupowałeś ich wcześniej w jakimś podejrzanym źródle? Wiem, że jako Brygadzista pewnie masz różne znajomości – mruknęła – przychodź do mnie po uzupełnienie zapasów i znajdź czas na pójście na badania – dodała.

– Może to wina tego gdzie sypiasz? – może Stanek miał niewygodne łóżko? Albo spał w biurze zamiast w domu? Nie znała jego trybu życia, ale miała nadzieję, że dbał o siebie lepiej niż zakładała. – Czemu ogórki? – zachichotała delikatnie rozbawiona. – Musisz mi kiedyś pokazać. Co z nimi będziesz robić? Moja babcia ma pełną piwnice zakonserwowanych i zakiszonych ogórków. Oprócz tego robi jeszcze kompoty z owoców, które ma u siebie w sadzie i nawet marynuje grzyby, które zbiera często z dziadkiem w lesie – ożywiła się lekko.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Avelina Paxton (1816), Stanley Andrew Borgin (2357)




Wiadomości w tym wątku
[5 VI 1972, mikstury Raven'a] Bezsenność, a może bezsensowność? || Stanley & Avelina - przez Stanley Andrew Borgin - 16.10.2023, 23:20
RE: [5 VI 1972, mikstury Raven'a] Bezsenność, a może bezsensowność? || Stanley & Avelina - przez Avelina Paxton - 16.10.2023, 23:38
RE: [5 VI 1972, mikstury Raven'a] Bezsenność, a może bezsensowność? || Stanley & Avelina - przez Stanley Andrew Borgin - 16.10.2023, 23:59
RE: [5 VI 1972, mikstury Raven'a] Bezsenność, a może bezsensowność? || Stanley & Avelina - przez Avelina Paxton - 17.10.2023, 22:30
RE: [5 VI 1972, mikstury Raven'a] Bezsenność, a może bezsensowność? || Stanley & Avelina - przez Stanley Andrew Borgin - 18.10.2023, 19:47
RE: [5 VI 1972, mikstury Raven'a] Bezsenność, a może bezsensowność? || Stanley & Avelina - przez Avelina Paxton - 19.10.2023, 15:32
RE: [5 VI 1972, mikstury Raven'a] Bezsenność, a może bezsensowność? || Stanley & Avelina - przez Stanley Andrew Borgin - 19.10.2023, 20:42
RE: [5 VI 1972, mikstury Raven'a] Bezsenność, a może bezsensowność? || Stanley & Avelina - przez Avelina Paxton - 20.10.2023, 18:42
RE: [5 VI 1972, mikstury Raven'a] Bezsenność, a może bezsensowność? || Stanley & Avelina - przez Stanley Andrew Borgin - 22.10.2023, 17:06
RE: [5 VI 1972, mikstury Raven'a] Bezsenność, a może bezsensowność? || Stanley & Avelina - przez Avelina Paxton - 31.10.2023, 19:17
RE: [5 VI 1972, mikstury Raven'a] Bezsenność, a może bezsensowność? || Stanley & Avelina - przez Stanley Andrew Borgin - 31.10.2023, 20:17
RE: [5 VI 1972, mikstury Raven'a] Bezsenność, a może bezsensowność? || Stanley & Avelina - przez Avelina Paxton - 01.11.2023, 14:28

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa