• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu Podziemne Ścieżki v
« Wstecz 1 2
[27.06.72, ranek, Palarnia Changów] Dzień dobry, możemy porozmawiać o narkotykach?

[27.06.72, ranek, Palarnia Changów] Dzień dobry, możemy porozmawiać o narkotykach?
femininomenon
I'm never gonna please the crowd
Even if they told me how
I came into this world too loud
And that's the way I'm going out
wiek
25
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
metamorfomag
zawód
dla rodziny głównie
Nie da się Mewy opisać, bo jest metamorfomagiem. Nikt nie wie, jak tak naprawdę wygląda, bo zmienia wygląd jak rękawiczki. Nie tylko wybitnie często podszywa się pod innych, ale też manipuluje aparycją nawet gdy pozostaje przy własnej tożsamości, bo chce w oczach innych utrzymać pewne wrażenie. W jej codziennym wyglądzie da się znaleźć kilka cech wspólnych: azjatyckie rysy, zwykle czarne włosy średniej długości, chłopięcy ubiór. Nosi się - i poniekąd zachowuje - jak bad boy, ewidentnie nie próbując nigdy być damą. Zawsze da się ją poznać po zadziornym spojrzeniu oraz ostrym sposobie wypowiedzi. No i tej bezczelnej pewności siebie.

Maeve Chang
#8
27.10.2023, 00:14  ✶  
Czuła, że przegrywała tę walkę o względy Brenny, ale po pierwsze dla Maeve było to codziennością, a po drugie - to, że przegrała bitwę, nie oznaczało, że przegrała wojnę. Może to był zły dzień. Może to zamieszanie z tym gagatkiem, szukanie go po ściekach, melinach i innych miejscach opuszczonych przez boga, zwyczajnie wymęczyło ją doszczętnie i nie miała siły na amory. Wbrew pozorom Mewa rozumiała granice, wiedziała, kiedy przestać. Odczytywała te znaki poprawnie!
- A po co mi twoja dusza, kochanieńka? Preferuję sferę cielesną. Zresztą - machnęła ręką, jakby nie powiedziała nic nadzwyczajnego, a czas naglił, by przejść do tematów poważnych. - Przecież nie poproszę cię w zamian o rękę, to nie będzie wcale nic wielkiego, koszt moich informacji będzie wymierny do ich wartości. Sama wspomniałaś, że kolega jest kimś, kogo tylko matka może kochać, więc niestosownym było, gdybym chciała w zamian coś tak drogocennego, jak twoja dusza - wyjaśniła uprzejmie, przykładając przy tym dłoń do piersi, jakby uroczyście pragnęła zaświadczyć o swoich czystych jak łza zamiarach. Tym razem nawet nie mijała się z prawdą o dziwo, naprawdę nie miała na myśli nic złego. Po prostu nie chciała, żeby ich znajomość skończyła się równie szybko, co się zaczęła, chciała mieć jakiś powód do ciągnięcia tej relacji, kontaktu w przyszłości. Nie miała zamiaru się poddać po jednej próbie. - Są o wiele ciekawsze formy spłacania długów niż takie klisze jak dusza właśnie, czy pieniądze. Może po prostu postawisz mi drinka? Albo kawę? Możemy też porzucać kamieniami w kaczki w parku, cokolwiek zechcesz. - Rozłożyła ręce, jakby naprawdę pozostawała jej zupełnie wolny wybór w tym zakresie. Mewa nie chciała jej pieniędzy, miała inny sposób na utrzymanie, nie musiała zbierać od knuta do knuta, żeby dożyć następnego miesiąca. A więc mogła się troszeczkę pobawić, ciutkę sobie pofolgować. Nieszkodliwa frajda, ot co.
Postronna osoba pewnie uznałaby, że Brenna reklamuje się w sposób raczej słaby, ale kiedy mówiła tak o byciu czarną owcą, nieudacznikiem oraz zwiastunem chaosu, Changówna uśmiechała się coraz bardziej z kolejnym epitetem. Miały tyle wspólnego! Co prawda ona od matki jeszcze nie usłyszała, że jest zakałą rodziny, ale była przekonana, że to tylko kwestia czasu.
A potem mina jej zrzedła, gdy się okazało, że ją kojarzy.
Westchnęła ciężko, jakby zawiedziona. Zlustrowała ją spojrzeniem, od stóp do głów, wyglądając przy tym na niezadowoloną. Jeśli pamiętała ją z Hogwartu po tylu latach, to albo musiała być nawiedzona, albo Maeve musiała wywrzeć na niej silne wrażenie. Jeśli to drugie, to niechybnie złe - gdyby wywarła dobre, dziś by się przyjaźniły. Ewentualnie w jakimś okresie historii obściskiwały w ciemnym kącie.
Natomiast jeśli była nawiedzona, to Mewa miała twardy orzech do zgryzienia, bo nie kojarzyła kim jest, więc nie wiedziała, na co taką wariatkę stać. Fiołkowe oczy cały czas wodziły po kobiecie, ale nie łączyła wątków. Znaczy, coś dzwoniło, ale...
- To tym bardziej nieuprzejme, tak ukrywać swoje imię przed koleżanką ze szkoły - oświadczyła, czując, że gra tragicznie słabą kartą, ale jeśli nie poruszy jej wyrzutów sumienia, to chyba będzie musiała wyciągnąć z niej dane osobowe siłą, a tego naprawdę nie chciała. Maeve nie była Saurielem - nawet jeśli wyglądała identycznie nader często, nie podzielała jego agresywnych zapędów. Niemniej bywała w sytuacjach, gdy były one najlepszym rozwiązaniem.


I wanna skin you alive
I wanna wear your flesh
— like a costume —
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (3105), Maeve Chang (3102)




Wiadomości w tym wątku
[27.06.72, ranek, Palarnia Changów] Dzień dobry, możemy porozmawiać o narkotykach? - przez Brenna Longbottom - 21.10.2023, 14:58
RE: [27.06.72, ranek, Palarnia Changów] Dzień dobry, możemy porozmawiać o narkotykach? - przez Maeve Chang - 21.10.2023, 17:43
RE: [27.06.72, ranek, Palarnia Changów] Dzień dobry, możemy porozmawiać o narkotykach? - przez Brenna Longbottom - 21.10.2023, 18:06
RE: [27.06.72, ranek, Palarnia Changów] Dzień dobry, możemy porozmawiać o narkotykach? - przez Maeve Chang - 22.10.2023, 12:32
RE: [27.06.72, ranek, Palarnia Changów] Dzień dobry, możemy porozmawiać o narkotykach? - przez Brenna Longbottom - 22.10.2023, 16:10
RE: [27.06.72, ranek, Palarnia Changów] Dzień dobry, możemy porozmawiać o narkotykach? - przez Maeve Chang - 24.10.2023, 01:03
RE: [27.06.72, ranek, Palarnia Changów] Dzień dobry, możemy porozmawiać o narkotykach? - przez Brenna Longbottom - 24.10.2023, 10:10
RE: [27.06.72, ranek, Palarnia Changów] Dzień dobry, możemy porozmawiać o narkotykach? - przez Maeve Chang - 27.10.2023, 00:14
RE: [27.06.72, ranek, Palarnia Changów] Dzień dobry, możemy porozmawiać o narkotykach? - przez Brenna Longbottom - 27.10.2023, 17:24
RE: [27.06.72, ranek, Palarnia Changów] Dzień dobry, możemy porozmawiać o narkotykach? - przez Maeve Chang - 30.10.2023, 00:19
RE: [27.06.72, ranek, Palarnia Changów] Dzień dobry, możemy porozmawiać o narkotykach? - przez Brenna Longbottom - 31.10.2023, 22:26

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa