28.10.2023, 14:50 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28.10.2023, 14:52 przez Alexander Mulciber.)
Kartka przyniesiona przez sowę była zaczarowana, i wyglądała jak coś, co rok rocznie wysyła ci twoja podstarzała ciocia na urodziny. Wszystkie elementy na przedniej stronie były ruchome, kartka agresywnie połyskiwała, a po otwarciu... zaczęła grać marsza weselnego. Pod słowem "gratulacje" ktoś dopisał: "zawsze wierzyłem w twój honor".
![[Obrazek: 3201641_e294c.gif]](https://img1.picmix.com/output/pic/normal/1/4/6/1/3201641_e294c.gif)
Dziękuję za zaproszenie na pojedynek.
Spotkajmy się, proszę.
![[Obrazek: 3201641_e294c.gif]](https://img1.picmix.com/output/pic/normal/1/4/6/1/3201641_e294c.gif)
27.07.72
Najdroższa Loretto,Dziękuję za zaproszenie na pojedynek.
Spotkajmy się, proszę.
Alexander
Kiedy tańczę, niebo tańczy razem ze mną
Kiedy gwiżdżę, gwiżdże ze mną wiatr
Kiedy milknę, milczy świat
Kiedy gwiżdżę, gwiżdże ze mną wiatr
Kiedy milknę, milczy świat