Yvone podobały się komentarze Wybierajacej. Pokiwała głową po odpowiedzi na jej pytanie.
— A to dopiero koniec pierwszej rundy! Nim dojdziemy do końca, poznasz każdego z panów tak, jak nie poznał ich nikt wcześniej — zachichotała obiecując niemożliwe. — Nim przejdziemy do rundy drugiej, wysłuchajmy opisu znaku zodiaków naszych kandydatów.
Z niezidentyfikowanego źródła rozległ się spokojny i dobrze słyszalny głos, który przedstawiał zodiakalne cechy charakteru czarodziejów.
— Masz bardzo interesujący wybór, Lizzy. Kandydat numer jeden to skorpion. Jest pełen energii i intensywnych emocji, ale nie brakuje mu intelektu. Oczaruje cię swoją zmysłowością. Nikt nie jest tak tajemniczy i przenikliwy jak skorpion. Nim się obejrzysz, twoje serce będzie należeć do niego...
— Jeśli pragniesz mniejszej intensywności doznań, wybierz kandydata numer dwa. To wodnik, wolny duch. Mężczyzna z pasją. Nawiązuje relacje pełne szczerości i altruizmu. W jego życie czasem wkrada się chaos, nad którym niekoniecznie stara się zapanować. Oczaruje cię swoim spojrzeniem, gdy tylko będzie ci dane spojrzeć mu w oczy.
— Wolisz kogoś bardziej uporządkowanego? Kandydat numer trzy to lew. Naturalny przywódca, niezależny i z ambicją. To prawda, czasem bywa zbyt pewny siebie, ale z nim nigdy nie będziesz się nudzić. Zadba o ciebie jak o prawdziwą księżniczkę.
— Kandydat numer cztery to byk. Jest rozsądny i praktyczny, ale jednocześnie posiada w sobie wiele charyzmy i zmysłowości. Łagodny i przyjacielski, nikt nie chciałby zajść mu za skórę. Im bliżej go poznasz, tym więcej ciepła w nim odkryjesz.
Tajemniczy głos zamilkł i Yvone znów zabrała głos.
— Co o tym myślisz, Lizzy? Gwiazdy mówią, że jako rak najlepiej byłoby ci ze skorpionem lub wodnikiem. Zdradź nam, jak bardzo usłyszane słowa wpłyną na twój wybór?