• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[22.06.72, zmierzch, Warownia] Pióra feniksa

[22.06.72, zmierzch, Warownia] Pióra feniksa
the kind one
don't confuse my kindness for weakness
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Mierząca trochę poniżej 160 cm, o okrągłej buzi i dużych, ciemnoniebieskich oczach. Jej włosy sięgają za ramiona, są lekko kręcone o ładnym, ciemnobrązowym odcieniu - najczęściej spina je w taki sposób, by nie przeszkadzały jej w pracy, choć zdarza się i to nie rzadko), by były starannie ułożone; niezależnie od fryzury, we włosy ma wpiętą charakterystyczną, żółtą spinkę w kształcie motyla. Dani ubiera się raczej schudnie, w stonowane barwy, nie wyróżniając się w tej kwestii od reszty społeczeństwa czarodziejów. Mówi z silnym, brytyjskim akcentem. Jej uśmiech, wcześniej szeroki i beztroski, stał się delikatny oraz sporadyczny, a śmiech, głośny i zaraźliwy słychać znacznie rzadziej (najczęściej zarezerwowany jest dla bliskich jej sercu). Pachnie malinami i piwoniami, jednak jest to bardzo subtelny i delikatny zapach.

Danielle Longbottom
#2
04.11.2023, 14:46  ✶  

Od czasu pogrzebu ojca popadła w letarg. Oczywiście, chodziła do pracy, próbowała angażować się w pomoc innym, starała się nie pokazywać po sobie, jak bardzo przygniotło ją to, co się wydarzyło i o ile przed obcymi dawała radę utrzymywać "jest okej, nic mi się nie dzieje", tak bliscy znali ją zbyt dobrze, by nie widzieć zmian, jakie w niej zaszły, a jej desperackie próby funkcjonowania w społeczeństwie kosztują ją niemały wysiłek. Na biurku leżały otwarte listy, na które nawet zaczęła pisać wiadomości zwrotne, jednak żadnej nie dała rady dokończyć, pozostawiając adresatów bez odpowiedzi. Większość czasu spędzała we własnym pokoju, do części wspólnych domu schodząc tylko z konieczności, gdy już faktycznie musiała. W Warowni ciężko jest przeżywać trudne chwile, gdy dookoła jest tak wiele przyjaznych, wspierających twarzy i choć nie mówiła tego na głos, była wszystkim domownikom ogromnie wdzięczna, nawet jeżeli mogłoby wydawać się, że na dobrą sprawę ich obecność nic nie zmieniła. Zmieniła, na lepsze - najmłodsza Longbotttom miała poczucie, że nie jest sama. Niektóre drogi trzeba przejść jednak samodzielnie. Niektórym demonom trzeba stawić czoło samemu, nie chowając się za plecami silniejszych.

Nigdy nie uważała, że jest silna, a wydarzenia z ostatnich dwóch miesięcy dobitnie jej to uzmysłowiły. Kiedy siedziała przy biurku, obracała w dłoni pióro, po raz kolejny zabierając się do napisania listu i po raz kolejny brakowało jej słów; z łatwością układała je w głowie, przelanie ich na papier spotykało się z blokadą. Już przykładała końcówkę pióra do pergaminu, gdy rozległo się stukanie do drzwi; kompletnie zaskoczona, zbyt mocno nacisnęła pióro, powodując dosyć dużą, rozległą plamę atramentu, w którą dodatkowo wpakowała swoją dłoń.

- Cholera... - mruknęła pod nosem. Odłożyła pióro, złapała pergamin i zgniotła go w dłoniach, rzucając gdzieś w kąt; odpisywanie musi poczekać. - Otwarte! - odpowiedziała szybko. Na widok Brenny, posłała w jej kierunku lekki uśmiech, gestem zapraszając do środka. Rozglądając się, zdała sobie sprawę jak w wielkim chaosie pogrążone jest pomieszczenie; sprzątanie w nim spadło gdzieś na dalszy plan. Odruchowo sięgnęła po różdżkę i machnęła nią, chcąc posprzątać choć pobieżnie, by Brenna nie potknęła się o jakiś przedmiot rzucony niedbale na podłogę.

"Musimy porozmawiać, to ważne" w przypadku jej kuzynki oznaczać bardzo wiele rzeczy.
- Pokaż - odezwała się, podnosząc z krzesła. - I od razu powiedz, czym i gdzie oberwałaś - dodała szybko, najwyraźniej będąc w pełni przekonana, starsza Longbottom zaś wpakowała się w jakieś kłopoty i wymaga pomocy medycznej, o której wolałaby nie informować pracowników Munga.



let everything happen to you
beauty and terror
just keep going
no feeling is final
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2346), Danielle Longbottom (1683)




Wiadomości w tym wątku
[22.06.72, zmierzch, Warownia] Pióra feniksa - przez Brenna Longbottom - 04.11.2023, 13:27
RE: [22.06.72, zmierzch, Warownia] Pióra feniksa - przez Danielle Longbottom - 04.11.2023, 14:46
RE: [22.06.72, zmierzch, Warownia] Pióra feniksa - przez Brenna Longbottom - 04.11.2023, 15:06
RE: [22.06.72, zmierzch, Warownia] Pióra feniksa - przez Danielle Longbottom - 04.11.2023, 16:10
RE: [22.06.72, zmierzch, Warownia] Pióra feniksa - przez Brenna Longbottom - 04.11.2023, 16:35
RE: [22.06.72, zmierzch, Warownia] Pióra feniksa - przez Danielle Longbottom - 05.11.2023, 20:06
RE: [22.06.72, zmierzch, Warownia] Pióra feniksa - przez Brenna Longbottom - 05.11.2023, 20:31
RE: [22.06.72, zmierzch, Warownia] Pióra feniksa - przez Danielle Longbottom - 02.12.2023, 02:31
RE: [22.06.72, zmierzch, Warownia] Pióra feniksa - przez Brenna Longbottom - 02.12.2023, 09:50

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa