14.11.2022, 02:52 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.11.2022, 02:58 przez Julien Fitzpatrick.)
Przemyślenia na temat tego w jaki sposób Heather radzi sobie z ptakami były być może lepsze od Cedrica Łupina w kusym stroju pielęgniarza, ale na pewno nie bardziej adekwatne do sytuacji. Mózg Charlesa zmagał się na codzień z wieloma zabarwionymi seksualnością myślami oraz też z ogólnym brakiem pomyślunku swojego właściciela, nic więc dziwnego, że w starciu z gęsią po upojeniu ciała Merlin wie jaką ilością alkoholu i czego jeszcze logika przestawała istnieć. Był chaos, dużo sprośności i sporo gęgania. Chociaż to ostatnie to chyba nie tylko w jego głowie.
Nie mógł być pewny.
- Nie wiem Cam, a może ta gęś po prostu woli panów? Najlepiej takich, co mają doświadczenie z ptakami? - poruszył sugestywnie brwiami jakby to, co właśnie powiedział było najśmieszniejsza rzeczą na scenie komediowej całej Wielkiej Brytanii albo i świata. Uskrzydlone straszydło z ostrymi zębami zawtórowało mu gęganiem jak gdyby faktycznie rozbawiła je ta kwestia - O widzicie! Nawet Potwór z Loch Ness się śmieje. - dodał dumnie.
Zaraz też wciągnął gwałtownie powietrze, bo nie zdążył powstrzymać łapska Lupina przed wciśnięciem paluchów w paszczę lwa 'tego małego kurwibąka', więc postarał się przycisnąć przerośniętą kaczkę do chodnika, aby ta nie mogła sięgnąć po raz kolejny po dłoń Camerona. W końcu ręce mu się na pewno przydadzą, jak nie do leczenia to do innych równie ważnych czynności jak chociażby rozpin... ekhm.
Zaraz też do jego uszu doszedł ryk wydany przez rudowłosą zawieruchę inaczej nazywaną też Heather Wood. Charles zamiast się skrzywić dołączył do tych jęków nie przestając przyciskać swoim ciężarem na ptaka, teraz brzmiąc conajmniej jak bardzo mocno wysilając się wojownik z tych dziwnych, mugolskich filmów akcji, ewentualnie jakby zmagał się z doprawdy ciężką sprawą tam, gdzie król chodzi piechotą.
- Oskubie cię żywcem jak zaraz nie przestaniesz, bydlaku śmierdzielu wodny z płetwami! - chciał bardzo pomóc Cameronowi w jego zawodzeniu, ale teraz całkowite unieruchomienie opierzonego monstrum, które skrzywdziło przyjaciela stało się dla niego priorytetem.
Na duszenie kaczki, nie jest to sprawność fizyczna, bo chodzi raczej o to jak mocno ją przyciśnie, więc to raczej szczęście w tym wypadku.
0-50 przerośnięty kaczor im się wysmyknie
50-100 zamordują tę biedną gęś
Nie mógł być pewny.
- Nie wiem Cam, a może ta gęś po prostu woli panów? Najlepiej takich, co mają doświadczenie z ptakami? - poruszył sugestywnie brwiami jakby to, co właśnie powiedział było najśmieszniejsza rzeczą na scenie komediowej całej Wielkiej Brytanii albo i świata. Uskrzydlone straszydło z ostrymi zębami zawtórowało mu gęganiem jak gdyby faktycznie rozbawiła je ta kwestia - O widzicie! Nawet Potwór z Loch Ness się śmieje. - dodał dumnie.
Zaraz też wciągnął gwałtownie powietrze, bo nie zdążył powstrzymać łapska Lupina przed wciśnięciem paluchów w paszczę lwa 'tego małego kurwibąka', więc postarał się przycisnąć przerośniętą kaczkę do chodnika, aby ta nie mogła sięgnąć po raz kolejny po dłoń Camerona. W końcu ręce mu się na pewno przydadzą, jak nie do leczenia to do innych równie ważnych czynności jak chociażby rozpin... ekhm.
Zaraz też do jego uszu doszedł ryk wydany przez rudowłosą zawieruchę inaczej nazywaną też Heather Wood. Charles zamiast się skrzywić dołączył do tych jęków nie przestając przyciskać swoim ciężarem na ptaka, teraz brzmiąc conajmniej jak bardzo mocno wysilając się wojownik z tych dziwnych, mugolskich filmów akcji, ewentualnie jakby zmagał się z doprawdy ciężką sprawą tam, gdzie król chodzi piechotą.
- Oskubie cię żywcem jak zaraz nie przestaniesz, bydlaku śmierdzielu wodny z płetwami! - chciał bardzo pomóc Cameronowi w jego zawodzeniu, ale teraz całkowite unieruchomienie opierzonego monstrum, które skrzywdziło przyjaciela stało się dla niego priorytetem.
Rzut d100 - 17
Na duszenie kaczki, nie jest to sprawność fizyczna, bo chodzi raczej o to jak mocno ją przyciśnie, więc to raczej szczęście w tym wypadku.
0-50 przerośnięty kaczor im się wysmyknie
50-100 zamordują tę biedną gęś
I won't deny I've got in my mind now all the things we'd do
So I'll try to talk refined for fear that you find out how I'm imaginin' you
So I'll try to talk refined for fear that you find out how I'm imaginin' you