Dagur doskonale wiedział, ile to zamówienie znaczyło dla jego jedynego syna i dla jego drogi rzemieślnika. Zwłaszcza, że sam planował otworzyć własny warsztat. Dla niego była to kwestia czasu aż syn sam zostanie Mistrzem Kowalskim. Musiał zacząć samemu budować swoją renomę poprzez wykonywanie podobnych zleceń, jak to, którego zrealizowanie powierzył im Laurent Prewett. Postanowił przebywać na terenie kuźni i dyskretnie przyglądać się pracy syna, oczywiście pod pozorem wykonywania swoich zleceń. Nie było nic bardziej irytującego jak bezpośrednie patrzenie kowalowi na ręce. Pozwalał synowi na bycie samodzielnym, nie zamierzając ingerować w ten projekt dopóki nie zostanie o to poproszony i na etapie zaklinania wykonanej przez Hjalmara broni. Jednocześnie pozostawał blisko, gotów udzielić synowi niezbędnego wsparcia.
Dźwięk przełamującego się ostrza Dagur znał bardzo dobrze. Stanowiło to koszmar każdego kowala. Złość niczemu nie pomagała. Jedynie co można było zrobić to zacząć całą pracę od nowa.
— Ze stalą trzeba jak z kobietą - z wyczuciem i pewnością w gestach. Uspokój się, zrób sobie parę minut przerwy na parę łyków piwa i zacznij od nowa. — Zwrócił się do syna uspokajająco, przekazując mu jedną ze swoich mądrości i zachęcając go do odłożenia na chwilę młota na rzecz chwycenia kufla pełnego chłodnego piwa. W tym fachu gniew i frustracja nie były wskazane. Pod ich wpływem nietrudno o nieszczęście.
— To próba twojego doświadczenia, ale także testujesz samego siebie przeciwko swoim wszystkim słabościom, sprawdzasz swoją umiejętność radzenia sobie z niepowodzeniem. Możesz się poddać albo udowodnić przede wszystkim sobie, że tego dokonasz, podnosząc się z kolan po odniesionej porażce. One również nas kształtują, na wzór stali. — Podzielił się z nim kolejną prawdą, zdobytą przed lata. To od jego syna zależało czy będzie jak to przełamane ostrze czy zostanie zahartowany po raz kolejny, stając się jeszcze twardszym.
Niezależnie od tego, czy jego słowa wywarły pożądany wpływ na jego pierworodnego, czy sam doszedł do tego wniosku, zadowolony powrócił do swojej pracy widząc że młodszy Nordgersim sięga po nową bryłę stali i zaczyna cały proces od nowa. Wierzył, że tym razem mu się uda.