• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 8 9 10 11 12 … 16 Dalej »
[20.12.1970] The Shadow Site | Rodolphus, Bellatrix

[20.12.1970] The Shadow Site | Rodolphus, Bellatrix
Sleeping Beauty
let it burn
wiek
21
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Amnezjatorka
Bellatrix jest kobietą niewielkiego wzrostu, mierzy bowiem jakoś 157 centymetrów. Jest szczupła. Włosy ma ciemne, niemalże czarne, kręcone. Cerę jasną, praktycznie białą. Oczy duże, widać w nich pewne szaleństwo, koloru niebieskiego. Ubiera się głównie w czerń, dba o to, jak wygląda. Używa perfum o zapachu liczi i czerwonej porzeczki z nutą róży, wanilii i wetywerii.

Bellatrix Black
#2
06.11.2023, 14:11  ✶  

Trixie nie do końca rozumiała ideę mieszkania blisko mugoli. Szczególnie, że czarodzieje musieli wtedy dbać o to, żeby niemagiczni nie dostrzegli magii. Wszystko przez ten niepotrzebny kodeks tajności. Nie rozumiała dlaczego od tylu lat kryli się ze swoimi czarodziejskimi mocami. Już dawno powinni przejąć władzę nad światem i zademonstrować mugolom, gdzie jest ich miejsce. Całe szczęście, że niedługo się to zmieni. Znalazł się czarodziej, który zamierzał doprowadzić do rewolucji.

Ona miała zamiar go wspierać. Wychowana w świadomości swojej wyższości nad tymi, którzy dopiero dołączali do czarodziejskiego świata zamierzała wspierać Lorda Voldemorta w rewolucji, która zbliżała się wielkimi krokami. Pokażą im wszystkim, jak powinien wyglądać świat. Strasznie cieszyła się na myśl o tym, co miało nadejść. Ona mogła być tego częścią - przyszłe pokolenia będą jej wdzięczne za to, że walczyła o słuszną sprawę. Czuła, że nie zapomną o niej szybko, wierzyła w to, że dokona wielkich rzeczy.

Czarny Pan wysłał ich do Doliny Godryka. Rozsądne posunięcie, mieszkało tu wiele osób, które nie był godne, by należeć do ich świata. Bratali się z mugolami, jakby ci byli im równi. Obrzydzało ją to. Nie umiała tego zrozumieć. Gdyby tylko mogła najchętniej zmiotłaby całą wioskę z tego świata, póki co jednak nie mogła, więc musiała dostosować się do zadania, które zostało im wyznaczone przez Czarnego Pana. Nie miała z tym problemu, była gotowa spełnić każdą zachiankę Lorda Voldemorta.

Aura była naprawdę urocza. Śnieg przyjemnie sypał z nieba, cudowna pogoda do świętowania zbliżającego się Yule. Czarodzieje byli zabiegani, zajęci przygotowywaniem się do celebrowania świąt. Idealny moment, żeby w nich uderzyć, nie sądziła, aby byli specjalnie czujni, na pewno nie spodziewali się ataku. Sprawią im świąteczną niespodziankę. Na samą myśl o tym, na jej twarzy pojawił się uśmiech. Nie mogła się doczekać, aż zaatakują. Czuła ekscytację na samą myśl, że przyszło im wykonywać zadanie od samego Czarnego Pana. Będą mogli udowodnić swoją wierność, a następnie dołączyć do szeregu jego popleczników.

Spoglądała na wioskę z oddali. Widać było, że tak jak zakładała miejsce tętni życiem. Był to czas w którym uczniowie wracali do domów, zjeżdzały się rodziny z całego kraju.

Śnieg jej nie przeszkadzał. Lubiła zimę. Przygotowała się też na panujące na zewnątrz warunki. Ubrana była ciepło w wełniane, czarne spodnie i kaszmirowy, fioletowy sweter, którego barwy nie było widać, gdyż otulona była czarnym, długim płaszczem. Włosy miała spięte w ciasnego koka, jedynie kilka pasm czarnych loków opadało jej na twarz. Nie dało się ujarzmić tych włosów.

Przeniosła spojrzenie w stronę domu, o którym wspomniał Rodolphus. Już za chwilę, razem, wejdą do środka i pokażą tym ludziom, kto ma władzę. Czuła adrenalinę, nie mogła się doczekać momentu, w którym zaatakują. Uścisk dłoni mężczyzny dodawał jej odwagi. Wiedziała, że razem mogą wiele zdziałać, dobrze było mieć w tym jego wsparcie.

- Dla mnie? - Spojrzała na Lestrange'a spod swoich ciężkich powiek. Ciekawa była, czym tym razem ją zaskoczy. Maska. Zapomniała o tym, że muszą się ukrywać, nie do końca jej się to podobało, jednak miała świadomość, czym było to spowodowane. Musieli chronić swoją tożsamość, bardzo szybko bowiem mogliby ich odnaleźć  pracownicy ministerstwa.

Odwróciła się do niego, tak ja prosił, wydawało jej się, że założyła maskę całkiem stabilnie. Nie powinna spaść jej z twarzy, przynajmniej tak się jej wydawało. - Nigdy nie byłam bardziej gotowa. - Powiedziała spokojnym tonem, jakby w ogóle jej nie ruszało to, że za chwilę mieli wymordować jakąś rodzinę.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bellatrix Black (1782), Rodolphus Lestrange (1749)




Wiadomości w tym wątku
[20.12.1970] The Shadow Site | Rodolphus, Bellatrix - przez Rodolphus Lestrange - 06.11.2023, 12:51
RE: [20.12.1970] The Shadow Site | Rodolphus, Bellatrix - przez Bellatrix Black - 06.11.2023, 14:11
RE: [20.12.1970] The Shadow Site | Rodolphus, Bellatrix - przez Rodolphus Lestrange - 06.11.2023, 15:47
RE: [20.12.1970] The Shadow Site | Rodolphus, Bellatrix - przez Bellatrix Black - 06.11.2023, 16:40
RE: [20.12.1970] The Shadow Site | Rodolphus, Bellatrix - przez Rodolphus Lestrange - 06.11.2023, 17:56
RE: [20.12.1970] The Shadow Site | Rodolphus, Bellatrix - przez Bellatrix Black - 06.11.2023, 18:50
RE: [20.12.1970] The Shadow Site | Rodolphus, Bellatrix - przez Rodolphus Lestrange - 06.11.2023, 19:12
RE: [20.12.1970] The Shadow Site | Rodolphus, Bellatrix - przez Bellatrix Black - 06.11.2023, 19:38

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa