• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Bliskie Okolice Londynu v
« Wstecz 1 2 3 Dalej »
[13.06.1972] hej ho, do lasu by się szło | Rodolphus i Geraldine

[13.06.1972] hej ho, do lasu by się szło | Rodolphus i Geraldine
Syn koleżanki twojej starej
We don't have to talk, We don't have to dance, We don't have to smile, We don't have to make friends
wiek
22
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Niewymowny
Ma czarne jak smoła włosy, zwykle zaczesane do tyłu, i nienaturalnie jasnoszare, przenikliwe oczy. Wyróżnia go blada cera i uprzejmy uśmiech błąkający się na ustach, który jednak nigdy nie ma odzwierciedlenia w oczach, oraz wysoki wzrost (190 cm). Jest zawsze porządnie ubrany w ciuchy z najlepszego materiału - nieważne gdzie aktualnie się znajduje i co robi. Na palcu serdecznym prawej ręki nosi duży sygnet z głową węża.

Rodolphus Lestrange
#2
06.11.2023, 22:38  ✶  
Nienawidził lasów. Gdyby mógł, to wszystkie te leśne tereny puściłby dawno z dymem i zatańczył na ich zgliszczach. Jego żywiołem było miasto, ewentualnie duże posiadłości, ulokowane na rozległych terenach. Dużych, zadrzewionych ale zadbanych i ujarzmionych. Ale tak się stało, że zmuszony był wejść do istnej dżungli, puszczy pełnej niebezpiecznych stworzeń i krwiożerczych owadów. Po co - to już było nieistotne. Ważne było to, że właśnie wracał do domu, przeklinając swój brak umiejętności teleportacji. Gdyby opanował tę sztukę, to już dawno by go tu nie było.

Odziany w czarną, prostą koszulkę i takież same spodnie w podobnym odcieniu, trzepnął się otwartą dłonią w szyję. Cholerne komary. Nie rozumiał ludzi, którzy z własnej, nieprzymuszonej woli chodzili po lasach. Na jego szczęście obyło się bez spotkań z miłośnikami przyrody. Jeszcze tylko kilka metrów i stąd wyjdzie.

Rodolphus nagle obrócił się. Czy on już nie mijał tego drzewa? I kojarzył skądś ten kamień. Szlag by to... Kropelki potu pojawiły się na jego czole. Jak on, kurwa, nienawidził lasów. Wzburzony ruszył przed siebie, przedzierając się przez krzaki. Jak nic złapie kleszcza albo wpadnie na jakiegoś nawiedzonego grzybiarza. Albo...
- Hm? - posąg. I wysoka, bo praktycznie jego wzrostu, kobieta. Nie wiedział co było bardziej zaskakujące: widok tak wielkiej baby, czy posągu w kształcie kobiety. Na wszelki wypadek zacisnął palce na różdżce. - Dzień dobry.
Matka uczyła go, że należy się witać z nieznajomymi. Byłaby z niego dumna. I chociaż patrzył na Geraldine badawczo, zaciskając palce na różdżce, spoczywającej w kieszeni, postarał się przywołać cień uśmiechu na usta. Nie spuszczał jednak z nieznajomej wzroku. Kim mogła być? I co to za rzeźba, przy której stała? Krew zaczęła buzować w jego żyłach. Czy to ona zamieniła ją w kamień?
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Geraldine Greengrass-Yaxley (1626), Rodolphus Lestrange (1608)




Wiadomości w tym wątku
[13.06.1972] hej ho, do lasu by się szło | Rodolphus i Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 06.11.2023, 22:24
RE: [13.06.1972] hej ho, do lasu by się szło | Rodolphus i Geraldine - przez Rodolphus Lestrange - 06.11.2023, 22:38
RE: [13.06.1972] hej ho, do lasu by się szło | Rodolphus i Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 07.11.2023, 07:34
RE: [13.06.1972] hej ho, do lasu by się szło | Rodolphus i Geraldine - przez Rodolphus Lestrange - 07.11.2023, 09:27
RE: [13.06.1972] hej ho, do lasu by się szło | Rodolphus i Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 07.11.2023, 11:22
RE: [13.06.1972] hej ho, do lasu by się szło | Rodolphus i Geraldine - przez Rodolphus Lestrange - 07.11.2023, 11:40
RE: [13.06.1972] hej ho, do lasu by się szło | Rodolphus i Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 07.11.2023, 13:00
RE: [13.06.1972] hej ho, do lasu by się szło | Rodolphus i Geraldine - przez Rodolphus Lestrange - 07.11.2023, 13:10
RE: [13.06.1972] hej ho, do lasu by się szło | Rodolphus i Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 07.11.2023, 13:48
RE: [13.06.1972] hej ho, do lasu by się szło | Rodolphus i Geraldine - przez Rodolphus Lestrange - 07.11.2023, 14:07

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa