07.11.2023, 01:45 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20.09.2026, 01:29 przez Ambrosia McKinnon.)
'Tis moonlight, summer moonlight, All soft and still and fair;
The solemn hour of midnight breathes sweet thoughts everywhere
The solemn hour of midnight breathes sweet thoughts everywhere
TO YOU, MY SECOND-BORN, I GRANT THIS GIFT:
IN YOUR HEART SHALL BURN AN UNQUENCHABLE FLAME
ALL-CONSUMING, AND NEVER SATISFIED.
Gdyby miała wskazać symbol, który według niej patronuje jej osobie, byłby to Księżyc. Nie w ten posępny, przygnębiający sposób, a o wiele delikatniejszy, oświetlający innym drogę i prowadzący przez otaczającą ich ciemność nieświadomości. Jak księżyc, ma swoją zacienioną stronę, którą starannie skrywa za jasnym, promieniejącym obliczem. Samotna i urokliwa, skazana na obserwowanie, jak osoba której światło odbija, powoli wyniszcza sama siebie, zabijając tym swój blask.
That is not dead which can eternal lie,
And with strange aeons even death may die.
A McKinnon jeszcze nie potrafił do końca zaszufladkować. Miał wrażenie jakby celowo starała się uchodzić za trzepotkę z ciętym językiem, czasem wprowadzając rozmówców w kłopotliwe zażenowanie, a czasem zbijając z pantałyku celnymi punktami.
– Louvain Lestrange
Więzienia powstają z kamieni prawa,
burdele — z cegieł religii.
W lustrze Ain Eingarp widzę… nocne niebo obsypane gwiazdami. Czuję spokój, bo wiem że w domu za mną czeka na mnie rodzina. Bogin przyjmuje przy mnie formę… Alexandra, który patrzy na mnie jakbym była obca, bez miłości, może nawet z obrzydzeniem. Innym razem widzę Louvaina; jest spokojny, uśmiecha się do mnie lekko. Szczerze. I patrzy na mnie z miłością. Amortencja pachnie mi… silnym zapachem kadzideł, który wydaje się w pierwszej chwili wszystko dominować. Potem jednak da się wyczuć herbatę, niezapominajki i wodę kolońską. Moje ulubione zaklęcie to… na duchy. Mój patronus przyjmuje formę… ćmy. Wróżbiarstwo to dla mnie… praca, życie, pasja. Czarna magia? Cóż… jeśli uznam to za stosowne, to z niej skorzystam. Za swoje największe osiągnięcie uważam… nie osiągnęłam nic znaczącego. Stoję po stronie… interesu własnego i swoich najbliższych. Moje serce należy do… Pustelnika.