• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic Ministerstwo Magii v
« Wstecz 1 2 3 Dalej »
[28.06.1972, południe] Wrogów należy trzymać blisko | Rodolphus, Brenna

[28.06.1972, południe] Wrogów należy trzymać blisko | Rodolphus, Brenna
Syn koleżanki twojej starej
We don't have to talk, We don't have to dance, We don't have to smile, We don't have to make friends
wiek
22
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Niewymowny
Ma czarne jak smoła włosy, zwykle zaczesane do tyłu, i nienaturalnie jasnoszare, przenikliwe oczy. Wyróżnia go blada cera i uprzejmy uśmiech błąkający się na ustach, który jednak nigdy nie ma odzwierciedlenia w oczach, oraz wysoki wzrost (190 cm). Jest zawsze porządnie ubrany w ciuchy z najlepszego materiału - nieważne gdzie aktualnie się znajduje i co robi. Na palcu serdecznym prawej ręki nosi duży sygnet z głową węża.

Rodolphus Lestrange
#3
08.11.2023, 11:12  ✶  
Uniósł brwi. Drobny wypadek w lesie? Wieczorny spacer? Nie znał jej na tyle, by ocenić, czy w tej chwili kłamała. Wiedział jednak tyle, ile potrzebował, by uznać ten scenariusz za wielce prawdopodobny. Brenna wydawała się narwana, nie zdziwiłby się więc, gdyby naprawdę wleciała do jakiegoś dołu pełnego ostrych krzaków i kolców, bo po prostu postanowiła biec za czymś, co wydało jej się podejrzane w danym momencie. Miał wrażenie, że Longbottom była jedną z tych osób, które najpierw działały, a potem myślały. A przynajmniej w większości przypadków. Jakim cudem jeszcze żyła i była tak piekielnie dobrym pracownikiem Ministerstwa? Takie osoby zwykle szybko kończyły swój żywot, chyba że były ulubieńcami losu. Czy Brenna do nich należała?
- W dzisiejszych czasach spacery po lesie, szczególnie wieczorem i nocą, są niebezpieczne, nawet jeśli spacerujesz w towarzystwie - przypomniał jej delikatnie. Może i uważała się za niezniszczalną, lecz taka nie była. Nikt nie był, czego świadkiem byli wczoraj. Na wspomnienie wczorajszego wieczornego incydentu Rolph uśmiechnął się kącikiem ust. - Wiesz, że nie mogę ci powiedzieć. Mogę jednak zapewnić, że nie miało to związku z nadużyciem magii w Ministerstwie. Ani z niestosownym użyciem czarów w obrębie budynku.
Powiedział, co wiedział - dał odpowiedź tak trywialną i niemówiącą niczego konkretnego, że w zasadzie gdyby Brenna nie znała zasad, panujących w Departamencie Tajemnic, mogłaby się wkurzyć. Ale znała, wierzył więc, że zostawi temat w spokoju. Wciąż gdy myślał o starszym "koledze" półkrwi miał ochotę kopnąć w ścianę. Ale tego nie robił, bo nie wypadało - poza tym zniszczyłby buty. A to była prawdziwa skóra.
- Nie potrzebuję, korzystam z windy, tak jak wszyscy - odparł z rozbawieniem. Musiała go wyczuć - ten ruch z bransoletką był dobrym posunięciem. Może i kobieta nie zaprzątałaby sobie nim więcej głowy, ale miał w planach tak często na nią wpadać, jak to było tylko możliwe. Chciał, by była świadoma jego obecności, nawet jeśli nie miał zamiaru jej robić nic złego. Po prostu lubił bawić się z ludźmi, a może nawet lubił bawić się ludźmi? Obie wersje pasowały idealnie. - Ale cieszę się, że na ciebie wpadłem. Wiem, jaka jesteś zajęta, a dla mnie słowo "dziękuję" nie wystarczy. Proszę.
W dłoni trzymał brązową torebkę. W środku znajdowała się kartonowa podstawka, w której tkwił kubek z pokrywką, by napój się nie wylał. Obok znajdował się pączek, z cukierni na tej samej ulicy.
- Jeśli myślisz sobie teraz, że otrułbym pracownika Ministerstwa, to się obrażę, że masz mnie za głupca. Wiem, że jesteście niedoceniani i pracujecie ponad siły. I możesz uważać sobie, że "dziękuję" wystarczy, ale wolałbym nie zbierać cię pewnego dnia z podłogi, bo zapomniałaś napić się kawy i zasnęłaś na stojąco - wcisnął jej torebkę do rąk. Sam uniósł swoje, by pokazać, że nie odbierze łapówki w postaci jedzenia. Czy jak to by teraz chciała nazwać.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2022), Rodolphus Lestrange (1568)




Wiadomości w tym wątku
[28.06.1972, południe] Wrogów należy trzymać blisko | Rodolphus, Brenna - przez Rodolphus Lestrange - 08.11.2023, 10:23
RE: [28.06.1972, południe] Wrogów należy trzymać blisko | Rodolphus, Brenna - przez Brenna Longbottom - 08.11.2023, 10:51
RE: [28.06.1972, południe] Wrogów należy trzymać blisko | Rodolphus, Brenna - przez Rodolphus Lestrange - 08.11.2023, 11:12
RE: [28.06.1972, południe] Wrogów należy trzymać blisko | Rodolphus, Brenna - przez Brenna Longbottom - 08.11.2023, 11:44
RE: [28.06.1972, południe] Wrogów należy trzymać blisko | Rodolphus, Brenna - przez Rodolphus Lestrange - 08.11.2023, 12:20
RE: [28.06.1972, południe] Wrogów należy trzymać blisko | Rodolphus, Brenna - przez Brenna Longbottom - 08.11.2023, 13:23
RE: [28.06.1972, południe] Wrogów należy trzymać blisko | Rodolphus, Brenna - przez Rodolphus Lestrange - 08.11.2023, 13:54
RE: [28.06.1972, południe] Wrogów należy trzymać blisko | Rodolphus, Brenna - przez Brenna Longbottom - 08.11.2023, 14:12

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa