• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Bliskie Okolice Londynu v
« Wstecz 1 2 3 Dalej »
[03.06.1972] Rachunek Sumienia - Przetasowanie Kart (Part 5)

[03.06.1972] Rachunek Sumienia - Przetasowanie Kart (Part 5)
Sleeping Beauty
let it burn
wiek
21
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Amnezjatorka
Bellatrix jest kobietą niewielkiego wzrostu, mierzy bowiem jakoś 157 centymetrów. Jest szczupła. Włosy ma ciemne, niemalże czarne, kręcone. Cerę jasną, praktycznie białą. Oczy duże, widać w nich pewne szaleństwo, koloru niebieskiego. Ubiera się głównie w czerń, dba o to, jak wygląda. Używa perfum o zapachu liczi i czerwonej porzeczki z nutą róży, wanilii i wetywerii.

Bellatrix Black
#1
08.11.2023, 21:22  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08.11.2023, 21:23 przez Bellatrix Black.)  

Bellatrix nie próżnowała. Po pamiętnej nocy, kiedy udało jej się przetransportować dwie pary mugoli w bezpieczne miejsca nie zapominała o nich. Regularnie spotykała się z nimi, w tych samych miejscach o różnych porach, żeby mieć pewność, że nic im się nie dzieje, że działają, informują podobnych sobie o tym, co widzieli. Musiała mieć pewność, że ministerstwo ich nie znalazło. Przynajmniej jak na razie. Nie udało im się bowiem wyrządzić wystarczających szkód. Był to dopiero początek.

Panna Black zleciła im stworzenie dwóch grup, które byłyby zainteresowane odkrywaniem tajemnic świata czarodziejów. Oczywiście pojawiała się przed nimi jako Mary Sue, aby nikt nie połączył jej z tą działalnością. Mugole zaczęli jej ufać. W końcu to Bellatrix wyprowadziła ich z sytuacji bez wyjścia. Wyciągnęła do nich pomocną dłoń, kiedy jej potrzebowali. Pomogła im uciec zanim pracownicy ministerstwa zdążyli wyczyścić ich umysły. Biedne, naiwne owieczki, gdyby tylko wiedzieli, że jest to początek jej gry. Na całe szczęście nie mieli pojęcia o tym, że ich wykorzystuje.

Odwiedzała Rabastana dosyć często, wiedziała, że może być to dla niego nieco niewygodne, ba jeszcze zaczęliby interesować się ich bliską znajomością. Jeszcze ktoś by pomyślał, że łączy ich coś więcej, tego wolałaby uniknąć. Wymyśliła więc coś, co pomogłoby im ułatwić kontaktowanie się z mugolami. Poprosiła o pomoc pewną rzemieślniczkę. To, co miała dla niej stworzyć nie było niczym nietypowym, a ułatwiałoby Belli kontaktowanie się z mugolami. Pojawiałaby się w miejscach w których przebywali tylko wtedy, gdyby mieli do niej jakąś pilną sprawę. Wierzyła, że dzięki temu będzie miała więcej czasu wolnego, co wiązało się również z tym, że nie będzie musiała korzystać z usług Rabastana, aby zmieniał ją w Mary tak często.

Stała przy Liverpool Cathedral, kiedy podszedł do niej znajomy mężczyzna, był sam, już nie taki wystraszony, jak wtedy kiedy go poznała. Widać było, że zaczął jej ufać. - Witaj Bill, czy wszystko w porządku? - Wolała się upewnić, że ma dla niej do przekazania same pozytywne informacje. - Cześć Mary, tak, nic się nie wydarzyło, no poza tym, że udało nam się znaleźć kilu sprzymierzeńców. Ponoć oni również słyszeli o tym, że czarodzieje robią sobie z takimi jak my, co chcą. Wykorzystują ludzi, aby spełniać swoje zachcianki. - Bella przyglądała mu się uważnie, próbowała udać zatroskanie, chociaż średnio jej to wychodziło. - Mam nadzieję, że utwierdziłeś ich w tym, że jest to prawda. Przyniosłam coś dla ciebie. - Sięgnęła do kieszeni, w której znajdował się drewniany wisiorek wręczyła mu go do ręki. - Myślę, że bezpieczniej będzie, jeśli będziemy się spotykać tylko wtedy, kiedy naprawdę będziecie czegoś ode mnie potrzebować. Działajcie po cichu. Jeśli coś się wydarzy potrzyj ten wisiorek, a później przyjdź tutaj, możesz być pewny, że się pojawię. - Miała nadzieję, że zrozumiał wszystko, czekała na ewentualne pytania, jednak się nie pojawiły. - Czas na mnie. - Powiedziała jeszcze, po czym się pożegnała i zniknęła w tłumie, lżejsza o jeden wisiorek.

Kolejnym miejscem, w które się wybrała było molo w Newcastle. Z daleka dostrzegła Stacey, która na nią czekała. Była do przesady punktualna i zawsze pojawiała się w miejscu spotkania przed czasem. - Cześć Stacey. - Przywitała ją kiedy podeszła bliżej. Kobieta spoglądała na nią niepewnie, ona ciągle miała do niej jakiś uraz, najwyraźniej najtrudniej było zdobyć jej zaufanie. Mimo wszystko działała, nie uciekła, nie przestała informować Trixie o postępach. - Mam nadzieję, że nic się nie zmieniło, nie było tu żadnych dziwnych ludzi? - Chodziło jej o pracowników ministerstwa, którzy mogli zacząć szukać mugoli, którzy przepadli w Dolinie Godryka. - Nie, nikt nic nie widział, póki co jesteśmy bezpieczni. Udało nam się porozmawiać z kilkoma okolicznymi rybakami, mówią o tym, że czarodzieje kradną im zwierzynę, myślę, że będą z nami współpracować, kiedy nadejdzie taka potrzeba. - Dosyć szybko wyjaśniła na czym stoją. Bellatrix pokiwała głową ze zrozumieniem. Dobrze było wiedzieć, że tutaj również wszystko szło jak powinno. Zaczęli mieć po swojej stronie coraz więcej mugoli, którzy mogli zacząć podburzać tłum. - Mam coś dla ciebie. - Wręczyła Stacey kawałek drewna, taki sam jak Billowi. Kobieta uważnie go oglądała. - Jeśli będziesz mnie potrzebowała, gdy będzie się tu kręcił ktoś podejrzany, potrzyj go, a przybędę od razu. Przyjdź w to miejsce, a ci pomogę. - Kobieta spoglądała na nią dłuższą chwilę. Musiała najwyraźniej przywyknąć do tego, że czarodzieje mieli swoje metody. - Czas na mnie, działajcie dalej, a jakby coś, to wiesz, jak mnie wezwać. - Poczekała jeszcze na ewentualne pytania kobiety, odpowiedziała na wszystkie, po czym pożegnała się z nią i ruszyła w drogę powrotną. Musiała wrócić do Rabastana, aby doprowadził ją do porządku, a potem mogła się zająć resztą pilnych spraw.



Koniec sesji
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bellatrix Black (757)




Wiadomości w tym wątku
[03.06.1972] Rachunek Sumienia - Przetasowanie Kart (Part 5) - przez Bellatrix Black - 08.11.2023, 21:22

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa