• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[01.07.1972] Zielarskie pogotowie ratunkowe

[01.07.1972] Zielarskie pogotowie ratunkowe
Dobry Wuja
brak cytatu bo Otto nie potrafi pisać
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Okrągłą twarz okalają krótko ścięta, lekko kręcona, brązowo-rudawa czupryna, która jest pogrążona w nieładzie. Nie zwraca na nią jakiejś szczególnej uwagi, czego nie może powiedzieć o swoim sarmackim wąsie - ten nosi z największą dumą. Oczy ma takim samym kolorze jak jeden z trunków, które przyrządza - piwnym. Mierzy około metra siedemdziesięciu ośmiu centymetrów wzrostu, co nie czyni go najwyższym mężczyzną ale rekompensuje to sobie nie najgorszą budową ciała, zaprawioną pracą w ciężkich warunkach. Najczęściej przywdziewa szeroko pojęte koszule czy kożuchy, które wręcz uwielbia. Pachnie owocami, a czasem alkoholem, który nie zawsze oznacza, że coś wypił ale bardzo często tak właśnie jest.

Otto Abbott
#8
08.11.2023, 21:41  ✶  

Ta ich mała Sikoreczka to rosła jak na drożdżach i już się zaczęła za kawalerami rozglądać. I słusznie zresztą! Zasługiwała na jakiegoś takiego dobrego narzeczonego co by miał fach w dłoniach ale też takiego co by o nią dbał jak nikt inny - No mówię przecież... - dodał ale Alice chyba tego nie usłyszała bo wyrwała jak poparzona w kierunku całego zgromadzenia. Zawsze to się tak mówiło przecież, że "to tylko przyjaciel". Śpiewka stara jak świat. Alice myślała, że Otto nie mówił tego samego o Józefinie? No bo jeżeli tak to była w wielkim błędzie. Ahh ta nasza młodzież kochana uśmiechnął się pod nosem, poprawiając przy okazji wąsa - Ależ cała przyjemność po naszej stronie waćpanno - zapewnił Dorę, przyglądając się przez moment czy konie na pewno są dobrze uwiązane. To by była dopiero heca jakby im uciekły podczas prac w ogrodzie.

Abbott wsłuchiwał się w słowa kierowniczki tej operacji. Sam nie miał jakiegoś wielkiego podręcznikowego doświadczenia w kwestii roślin, a już na pewno nie miał żadnych kwitów, które mogłyby potwierdzać jego umiejętności - był samoukiem. Uczył się na własnych błędach i z podań ludowych, które zasłyszał od innych ludzi - Jasna sprawa - komentował, napełniając fajkę odrobiną tytoniu, który zaraz podpalił i zaciągnął się dymem. Niestety, uzależnienia miały to do siebie, że nie dało się bez nich żyć. A niech to dunder świśnie! Otto się lekko wystraszył kiedy jakiś młodzieniec przyleciał i o mały włos nie rozbił sobie łba o ścianę - Na brodę Merlina! - ruszył za Dorą w kierunku Jamesa - Na pewno nic się nie stało? - dopytał jakby to samo pytanie nie było wystarczające aby się tego dowiedzieć. Szybko jednak odpuścił i pozostawił sprawę młodego kaskadera w rękach Dory, a sam podszedł w kierunku Franka (a może powinien już mówić "zięcia"?), zabierając po drodze drugą łopatę aby mu trochę dopomóc w tej nierównej walce.

- Jeżeli waść chcesz to możesz trochę odpocząć. Jeno już się chyba trochę nakopałeś - odezwał się do Longbottoma, wbijając łopatę pod lekkim kątem i dobijając ją nogą aby nie musieć aż tak wykorzystywać siły własnych ramion. Nie była to żadna uraza, a przynajmniej w mniemaniu Otta, wszak dużo zostało już przekopane, a i nie chciał aby Frank się za bardzo przemęczył. Chłopak przecież nie po to zjechał z tej swojej szkoły aby teraz mieć pół wakacji zakwasy od tego całego wysiłku.

Z uśmiechem na ustach i fajką w buzi, Abbott zabrał się za przekopywanie poletka. Co kilka zamachnięć zatrzymywał się aby zaciągnąć się z fajki i tym samym chwilę sobie odpocząć. Ukradkiem też zerkał w stronę Alice, ponieważ chciał mieć pewność, że też sobie radzi... bo jeżeli nie, to zaraz by jej pomógł.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Alice Greengrass (840), Dora Crawford (1525), Eutierria (934), Frank Longbottom (1227), Otto Abbott (1232)




Wiadomości w tym wątku
[01.07.1972] Zielarskie pogotowie ratunkowe - przez Dora Crawford - 22.10.2023, 00:07
RE: [01.07.1972] Zielarskie pogotowie ratunkowe - przez Frank Longbottom - 22.10.2023, 13:52
RE: [01.07.1972] Zielarskie pogotowie ratunkowe - przez Otto Abbott - 22.10.2023, 15:44
RE: [01.07.1972] Zielarskie pogotowie ratunkowe - przez Alice Greengrass - 22.10.2023, 17:34
RE: [01.07.1972] Zielarskie pogotowie ratunkowe - przez Eutierria - 26.10.2023, 08:19
RE: [01.07.1972] Zielarskie pogotowie ratunkowe - przez Dora Crawford - 02.11.2023, 01:11
RE: [01.07.1972] Zielarskie pogotowie ratunkowe - przez Frank Longbottom - 06.11.2023, 22:19
RE: [01.07.1972] Zielarskie pogotowie ratunkowe - przez Otto Abbott - 08.11.2023, 21:41
RE: [01.07.1972] Zielarskie pogotowie ratunkowe - przez Alice Greengrass - 11.11.2023, 19:31
RE: [01.07.1972] Zielarskie pogotowie ratunkowe - przez Eutierria - 19.11.2023, 15:26
RE: [01.07.1972] Zielarskie pogotowie ratunkowe - przez Dora Crawford - 08.12.2023, 03:53
RE: [01.07.1972] Zielarskie pogotowie ratunkowe - przez Frank Longbottom - 09.12.2023, 01:08
RE: [01.07.1972] Zielarskie pogotowie ratunkowe - przez Otto Abbott - 28.12.2023, 00:28
RE: [01.07.1972] Zielarskie pogotowie ratunkowe - przez Alice Greengrass - 04.01.2024, 21:01
RE: [01.07.1972] Zielarskie pogotowie ratunkowe - przez Eutierria - 18.08.2024, 14:27
RE: [01.07.1972] Zielarskie pogotowie ratunkowe - przez Dora Crawford - 06.10.2024, 08:39

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa