• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 8 9 10 11 12 … 16 Dalej »
[październik 1960, Hogwart] Uwięzione światła

[październik 1960, Hogwart] Uwięzione światła
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#7
11.11.2023, 20:24  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11.11.2023, 20:24 przez Brenna Longbottom.)  
- Prawdopodobnie dlatego oni są "w pełni wykwalifikowanymi czarodziejami", a my tylko uczniami, którzy wciąż muszą odrabiać tonę prac domowych - skwitowała Brenna. Z dużą dozą prawdopodobieństwa nie była tak utalentowana jak jej ojciec, mistrz pojedynków i matka, w szkole niewątpliwa gwiazda każdych zajęć z transmutacji. Na swoim obecnym etapie życia Brenna jednak niezbyt się tym przejmowała, całkiem zadowolona z szeregu zadowalających, jednego PO i tego upragnionego W z obrony przed ciemnymi mocami. Frustracja własnymi porażkami i brakami miała pojawić się u niej dopiero za kilka lat.
- Niebieskie światła będą pasowały do Krukolandu. Wasz pokój wspólny nie został udekorowany? W naszym skrzaty zostawiły trochę świec. Co chyba było złym posunięciem, bo chłopcy zrobili sobie zabawę z lewitowania ich po całym pokoju i w końcu musiałam ich ochrzanić, jak omal nie podpalili włosów Emilli Yorkins. Widziałam, że wasz opiekun już dekoruje wielką salę. Ciekawe, czy w tym roku wymyślą coś nowego czy będzie tak jak w zeszłym? Podobno duchy mają dać koncert, ale nie jestem pewna, jak miałyby to zrobić, no bo... chyba nie istnieją duchowe instrumenty? W sensie, przecież nie dotkną takiego bębna. Albo skrzypiec - paplała Brenna beztrosko, po czym obejrzała wydrążoną przez siebie dynię krytycznie, odstawiała ją na bok i sięgnęła po kolejną. Zaczęła od odcięcia góry, przez którą chciała usunąć miąższ, a potem z powrotem ten ucięty fragment położyć na szczycie.
- Brzmi jak coś, na co może dadzą mi się namówić tylko Gryfoni - roześmiała się Brenna. Nie widziała ani Cynthii, ani Victorii, ani Castiela czy Idy, dających się wplatać w wyławianie jabłek z wody. - Ale konkurs z pączkami jest bezsensu, każdy przecież wie, że bym go wygrała - oświadczyła z pewnością siebie. Jeśli szło o jedzenie... gdyby Brenna nie była tak aktywna, prawdopodobnie już osiągnęłaby kształt kuli, biorąc pod uwagę, jak chętnie jadła, i to często niezdrowe rzeczy.
- Jasne, ale skąd miałabym wziąć skrzeloziele? Sugerujesz prefektowi włamanie do pracowni eliksirów? Nieładnie - powiedziała i pogroziła mu żartobliwie... nie, nie palcem. Nożem, bo miała zajęta rękę. Z boku mogło to wyglądać, jakby działała poważnie, ale minę miała przy tym iście komiczną, a nóż zaraz znowu zagłębił się w dyni. - Poza tym bardziej pasowałaby do mnie wiedźma leśna, tak myślę. Ciocia Eva nawet już mówiła, że jak nic skończę jako stara, samotna baba w Kniei, więc przygotowywałabym się na nieuchronną przyszłość.
Głos Brenny brzmiał bardzo pogodnie, najwyraźniej więc albo nie wierzyła w te ponure przepowiednie, albo była za młoda, aby przejąć się tym, że coś takiego ją miałoby kiedyś spotkać.[/b]


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2370), Leon Bletchley (2560)




Wiadomości w tym wątku
[październik 1960, Hogwart] Uwięzione światła - przez Brenna Longbottom - 04.11.2023, 14:23
RE: [październik 1960, Hogwart] Uwięzione światła - przez Leon Bletchley - 05.11.2023, 00:25
RE: [październik 1960, Hogwart] Uwięzione światła - przez Brenna Longbottom - 05.11.2023, 15:46
RE: [październik 1960, Hogwart] Uwięzione światła - przez Leon Bletchley - 05.11.2023, 23:22
RE: [październik 1960, Hogwart] Uwięzione światła - przez Brenna Longbottom - 06.11.2023, 21:35
RE: [październik 1960, Hogwart] Uwięzione światła - przez Leon Bletchley - 10.11.2023, 20:05
RE: [październik 1960, Hogwart] Uwięzione światła - przez Brenna Longbottom - 11.11.2023, 20:24
RE: [październik 1960, Hogwart] Uwięzione światła - przez Leon Bletchley - 16.11.2023, 13:40
RE: [październik 1960, Hogwart] Uwięzione światła - przez Brenna Longbottom - 16.11.2023, 16:34
RE: [październik 1960, Hogwart] Uwięzione światła - przez Leon Bletchley - 24.11.2023, 16:20
RE: [październik 1960, Hogwart] Uwięzione światła - przez Brenna Longbottom - 25.11.2023, 20:43

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa