• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 7 8 9 10 11 … 16 Dalej »
[ Maj 1960 ] – Baby, who you fighting?

[ Maj 1960 ] – Baby, who you fighting?
Pomiot z Piekła rodem
I wish I could save you
Wish I could have you grip my hands
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoki, dwumetrowy koleś z nieco przekrzywionym nosem to ja. Z reguły się garbię, bo niskie sufity i przejścia pokonują mnie. Niby normalnie chodzę ubrany, ale lubię mieć ostre żelastwo przy sobie. Poza tym moje ciało znaczą mniejsze i większe blizny, ale nic nadzwyczajnego. I to musiałbym się rozebrać, a rzadko chodzę nagi, a jak już to głównie przy żonie.

Hades McKinnon
#2
11.11.2023, 23:37  ✶  
Miałem dwadzieścia cztery lata i całe życie przed sobą, pełne wszystkiego, co jeszcze nie zdążyło mnie zaskoczyć, kariery zawodowej, mniejszych i większych uniesień, zapewne też złamanego serca i urażonej męskiej dumy, a także innych szpargałów, o których nawet w tej chwili bym nie pomyślał albo się po prostu nie przyznał. Mogłem wszystko, świat leżał u mych stóp, zamiast tego planowałem drobną zemstę, ruch, który pozornie miał mnie przybliżyć do miłości mojego życia - Otto Degenhardta.
Kiedy tylko Persephona - jego młodsza siostra - skończyła szkołę, miałem go dla siebie coraz mniej, coraz rzadziej. I już nawet nie myślałem o tym, żeby go mieć na miejscu, przy sobie, bo dzieliły nas bezkresne morza, ale chociaż z tymi listami, by mieć go chociaż odrobinę i planować wspólne spotkania w urlopy czy coś, ale nie! Bo on miał Persephonę. Miał na jej punkcie totalną obsesję. Listy do mnie z każdym kolejnym dniem coraz bardziej ociekały Persephoną, aż w końcu zaczął wysyłać je rzadziej, prawie wcale, a od jakiegoś czasu mogłem kompletnie zapomnieć o znaku życia z jego strony. To mnie nieźle rozwścieczyło, bo zamiast myśleć o mnie, on tam był z nią, wpatrywał się w nią, kontrolował ją i zapewne też patrzył jak śpi. Chciałem by patrzył na mój sen, na mnie, nie kurwa na swoją siostrę.
Zamierzałem zawalczyć o jego uwagę. Normalnie, gdyby to nie był Otto, to powiedziałbym kolesiowi Spierdalaj i żył dalej, ale niestety chodziło o Otto, więc z premedytacją - znałem to słowo aż zanadto z Departamentu Przestrzegania Praw Czarodziejów; bardzo lubili je tam nadużywać - popłynąłem do Szwecji. Wziąłem wykorzystałem należny mi urlop, bo czemu by nie, i energicznie przemykałem przez znajome mi miasto, jego uliczki. Szukałem tego domu, tego mieszkania, krypty. Deszcz złośliwie nacinał, chcąc mnie niechybnie powstrzymać przed pochopnymi, gwałtownymi decyzjami, ale było za późno. Moja sprawa urosła do czegoś na miarę obsesji i musiałem, inaczej nie byłbym sobą.
Zastukałem do drzwi. Raz, zaraz drugi. Dosyć niecierpliwie. Nie byłem pewien, co powiem, kiedy otworzy drzwi, ale zamierzałem mu wpierw tak po dobroci...? Zaproponować, tak. Jak to się mówiło, że nie chciała góra przyjść do Mahometa... Ale jeśli się nie zgodzi, to chama uprowadzę. Taki był plan, stąd miałem eliksir usypiający w kieszeni, który obracałem między palcami.
Już miałem rzucać łaciną, kiedy drzwi się otwierały, ale okazało się, że w nich stanęła Persephona, siostra Otto, a nie sam książę-panicz-ciemności.
- Cześć, jest Otto? - zapytałem, pozwalając sobie na wproszenie się, bo lało jak diabli. Ująłem krawędź drzwi by je stanowczo, aczkolwiek delikatnie otworzyć. Dziewczyna była drobna, jeszcze bym ją zabił pchając całą siłą. Wsunąłem się obok niej całkiem sprawnie, pomimo mojej niezręcznie wysokiej postury. - Pada jak diabli. Cały przemokłem - stwierdziłem do Persephony, bo bądź co bądź się znaliśmy, a też normalnie nie wbijałem do czyichś domów i nie błociłem bez powodu. Może w domu Otto to powinienem zwalić tego błota podwójnie...? Pewnie bym to zrobił, gdybym był pewny, że to on będzie potem szurał z miotłą albo machał różdżką by ogarnąć ten bajzel.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Hades McKinnon (11409), Persephona Degenhardt (10716)




Wiadomości w tym wątku
[ Maj 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Persephona Degenhardt - 11.11.2023, 23:16
RE: [ Lipiec 1960 ] – Everyday we'll meet - przez Hades McKinnon - 11.11.2023, 23:37
RE: [ Lipiec 1960 ] – Everyday we'll meet - przez Persephona Degenhardt - 11.11.2023, 23:40
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Hades McKinnon - 11.11.2023, 23:58
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Persephona Degenhardt - 12.11.2023, 00:33
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Hades McKinnon - 12.11.2023, 01:29
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Persephona Degenhardt - 12.11.2023, 22:27
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Hades McKinnon - 12.11.2023, 23:56
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Persephona Degenhardt - 13.11.2023, 00:44
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Hades McKinnon - 13.11.2023, 22:40
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Persephona Degenhardt - 13.11.2023, 23:02
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Hades McKinnon - 13.11.2023, 23:42
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Persephona Degenhardt - 14.11.2023, 14:39
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Hades McKinnon - 14.11.2023, 21:26
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Persephona Degenhardt - 17.11.2023, 14:18
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Hades McKinnon - 18.11.2023, 17:46
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Persephona Degenhardt - 19.11.2023, 01:14
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Hades McKinnon - 19.11.2023, 14:48
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Persephona Degenhardt - 19.11.2023, 20:40
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Hades McKinnon - 19.11.2023, 22:51
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Persephona Degenhardt - 19.11.2023, 23:40
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Hades McKinnon - 21.11.2023, 00:10
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Persephona Degenhardt - 21.11.2023, 17:10
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Hades McKinnon - 22.11.2023, 22:17
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Persephona Degenhardt - 26.11.2023, 21:08
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Hades McKinnon - 27.11.2023, 18:16
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Persephona Degenhardt - 07.12.2023, 19:00
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Hades McKinnon - 07.12.2023, 21:50
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Persephona Degenhardt - 11.12.2023, 19:58
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Hades McKinnon - 12.12.2023, 21:56
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Persephona Degenhardt - 04.01.2024, 20:59
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Hades McKinnon - 05.01.2024, 23:00
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Persephona Degenhardt - 07.01.2024, 21:59
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Hades McKinnon - 08.01.2024, 00:16
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Persephona Degenhardt - 19.01.2024, 19:24
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Hades McKinnon - 20.01.2024, 01:34
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Persephona Degenhardt - 20.01.2024, 20:00
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Hades McKinnon - 20.01.2024, 22:55

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa