• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[07.06.1972] – Chodźmy nad wodę, na twoich kolanach zasnę

[07.06.1972] – Chodźmy nad wodę, na twoich kolanach zasnę
Pan z Ministerstwa Magii
Tak zawsze genialny
Idealny muszę być
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Mierzy 176 cm wzrostu i waży 74 kg. Jest postawnej budowy, ani gruby, ani chudy. Włosy ma ciemnobrązowe, podobnie jak oczy, tylko te z kolei o nieco jaśniejszych tonach. Zwykle chodzi dumnie wyprostowany, z lekko uniesionym podbródkiem. Gestykulacja i dykcja typowa dla arystokraty. Wraz z początkiem lata zamienił brodę na rzecz gustownego wąsa.

Augustus Rookwood
#24
12.11.2023, 20:42  ✶  
A jednak musiałam się skrywać w cieniu, aby móc z tobą rozmawiać. Myślisz, że gdybyśmy mieli więcej odwagi inaczej byśmy skończyli? - tak stwierdziła, tak właśnie zapytała, a mi serce pękało w odpowiedzi na to pytanie. Obawiałem się, że mogłem w takim przypadku zostać wydziedziczonym, a w najgorszym przypadku nawet zabitym. Ups, może popełniono by mi samobójstwo albo zainscenizowano paskudny wypadek, ale mógłbym być martwy tak, jak byli martwi poprzedni mężowie Vespery.
- Powiem ci, że to ciężki temat do rozważań. Gdybyśmy poszli jedną drogą, wciąż gdybyśmy poszli jedną drogą, to... byłoby to dosyć ryzykowne - stwierdziłem, nie chcąc jej wprost mówić o mojej potencjalnej dekapitacji albo co. Moja rodzina miała swoje zasady, niekoniecznie musiała mnie zabijać, szczególnie że Vespera by tego nie zrobiła, Ulysses raczej też nie. Może Ojciec, ale wiedziałem, że mu na mnie zależało. Nie byłem aby pewny jak bardzo. Czy gdybym postanowił uciec z Aveliną i poukładać swoje życie na nowo, to by to zaakceptował i po prostu mnie wydziedziczył...? Czy Czarny Pan pozwoliłby mu na podobną zniewagę? Jakby nie patrzeć, miałem na swoim przedramieniu Mroczny Znak. Musiałbym się dobrze ukryć. - Powiem ci, że musielibyśmy wyjechać naprawdę daleko - przyznałem, jednocześnie kończąc ten temat. Prawdopodobnie. Swoim pytaniem Avelina mogła w każdej chwili do niego powrócić, czyż nie?
I tak odpowiadałem nadprogramowo, ale za bardzo nie zwracałem tego uwagi, a przynajmniej nie na tyle by jej wyliczać, ile pytań mi zadaje. I jakże bym mógł, skoro również mnie obdarzała drobnymi zaczepkami. Drobnymi spojrzeniami, delikatnymi muśnięciami warg na mojej szyi. Może to dobrze, że miałem zgoloną brodę, to przynajmniej jej nie drapałem zarostem. Byłem gładko, pedantycznie wręcz przycięty. Pedantycznie... Nerwicowo wręcz.
- Muszę cię przeprosić, Avelino... Wybacz, ale nie daje mi spokoju jedna myśl - zacząłem, powoli się unosząc z trawy, ale tak by jej gwałtownie nie zrzucić ze swojej piersi. Pomogłem jej usiąść. - Widziałaś może moją różdżkę? Gdzieś tu ją odłożyłem... - przyznałem zakłopotany i szukałem ją wzrokiem. Nie spocząłem, póki jej nie znalazłem. Położyłem ją obok i trzykrotnie to skontrolowałem. I na wszelki wypadek też czwarty.
- Miewam nerwicę natręctw. Przepraszam - ponowiłem, na powrót siadając na trawie obok Aveliny. Zachęciłem ją by ułożyła się na moich kolanach... - Czy wolisz poprzednią pozycję? - dopytałem, bo bez problemu mogłem się położyć. Obawiałem się, że jednak mogło się to zakończyć krótką drzemką. Już czułem się dziwnie spokojny, a że podniecenie opadło, to myślę, że nie było w tym niczego krępującego.
- Powiem ci jeszcze, że te moje założenie rodziny... Aranżowane małżeństwo ciężko określić mianem zrealizowanego celu czy sukcesu, ale przyznać muszę, że moje dotarcie się z małżonką i stworzenie namiastki rodziny faktycznie można określić mianem pójścia dalej - stwierdziłem nieco skrępowany, bo to w sumie coś, co nie pozwalało Avelinie pójść na całość. Moja rodzina była czymś, co ugrzęzło jej w głowie, i w sumie się nie dziwiłem. Miała swoje wartości, jak każdy człowiek. Sam przecież nie chciałem zdradzać żony, a jednak obecność Aveliny działała na mnie jak na magnes. - Właściwie, to chciałem się z tobą spotkać... To pokręcone, ale chciałem ci podziękować, że trzymasz między nami dystans. Ostatnie dwa dni myślałem o tym, że... że nie byłbym w stanie zdradzić Imogen... Ale widzę, że jednak... Nie wiem, co się ze mną dzieje. Mam mętlik w głowie - wyznałem jej zgodnie z prawdą. Wciąż miałem ochotę ją całować, mimo że przywołałem do swoich myśli Imogen, a jednocześnie wróciło poczucie bycia zdrajcą, które towarzyszyło mi niemalże nieprzerwanie w ostatnim czasie. Może w końcu to ustanie, ta fascynacja i będę wolnym czarodziejem, bez erotycznych snów z moją drogą przyjaciółką.
- Ale nie chciałbym zrywać z tobą kontaktu, o ile to możliwe... I uwielbiam ciasta z jabłkami, a najbardziej szarlotki. Dużo jabłek i szczypta cynamonu, tak - poprosiłem i zaraz odpowiedziałem na jej pytanie. Bałem się, że mnie potępi i skreśli z listy przyjaciół, a nawet znajomych. - Może to nie pytanie odnośnie ciebie, ale... Chociaż trochę tak. Chciałabyś... się ze mną przyjaźnić? Utrzymać ze mną kontakt? Nie patrząc na moje pragnienia i marzenia, ani na to, że byłem Ślizgonem, a przecież wszyscy Ślizgoni z założenia są źli - zapytałem, dając się ponieść emocjom. Lubiłem wiedzieć, co inni o mnie myślą. Wręcz momentami usilnie tego potrzebowałem. Odpowiedzi - może bardziej łechtania ego, ale z drugiej strony dobrze było czasami dostać po mordzie by mieć perspektywy zmiany i tak dalej. Zaraz oczywiście próbowałem obrócić wszystko w żart by nie być zanadto odsłoniętym, ale to było żałosne posunięcie.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Augustus Rookwood (11168), Avelina Paxton (10050)




Wiadomości w tym wątku
[07.06.1972] – Chodźmy nad wodę, na twoich kolanach zasnę - przez Avelina Paxton - 09.10.2023, 18:36
RE: [07.06.1972] – Chodźmy nad wodę, na twoich kolanach zasnę - przez Augustus Rookwood - 09.10.2023, 21:10
RE: [07.06.1972] – Chodźmy nad wodę, na twoich kolanach zasnę - przez Avelina Paxton - 11.10.2023, 12:46
RE: [07.06.1972] – Chodźmy nad wodę, na twoich kolanach zasnę - przez Augustus Rookwood - 11.10.2023, 20:01
RE: [07.06.1972] – Chodźmy nad wodę, na twoich kolanach zasnę - przez Avelina Paxton - 11.10.2023, 20:48
RE: [07.06.1972] – Chodźmy nad wodę, na twoich kolanach zasnę - przez Augustus Rookwood - 12.10.2023, 20:59
RE: [07.06.1972] – Chodźmy nad wodę, na twoich kolanach zasnę - przez Avelina Paxton - 13.10.2023, 20:41
RE: [07.06.1972] – Chodźmy nad wodę, na twoich kolanach zasnę - przez Augustus Rookwood - 14.10.2023, 16:07
RE: [07.06.1972] – Chodźmy nad wodę, na twoich kolanach zasnę - przez Avelina Paxton - 15.10.2023, 16:57
RE: [07.06.1972] – Chodźmy nad wodę, na twoich kolanach zasnę - przez Augustus Rookwood - 16.10.2023, 20:55
RE: [07.06.1972] – Chodźmy nad wodę, na twoich kolanach zasnę - przez Avelina Paxton - 16.10.2023, 21:39
RE: [07.06.1972] – Chodźmy nad wodę, na twoich kolanach zasnę - przez Augustus Rookwood - 19.10.2023, 19:51
RE: [07.06.1972] – Chodźmy nad wodę, na twoich kolanach zasnę - przez Avelina Paxton - 20.10.2023, 19:06
RE: [07.06.1972] – Chodźmy nad wodę, na twoich kolanach zasnę - przez Augustus Rookwood - 21.10.2023, 17:02
RE: [07.06.1972] – Chodźmy nad wodę, na twoich kolanach zasnę - przez Avelina Paxton - 21.10.2023, 19:17
RE: [07.06.1972] – Chodźmy nad wodę, na twoich kolanach zasnę - przez Augustus Rookwood - 22.10.2023, 20:47
RE: [07.06.1972] – Chodźmy nad wodę, na twoich kolanach zasnę - przez Avelina Paxton - 24.10.2023, 19:55
RE: [07.06.1972] – Chodźmy nad wodę, na twoich kolanach zasnę - przez Augustus Rookwood - 24.10.2023, 21:00
RE: [07.06.1972] – Chodźmy nad wodę, na twoich kolanach zasnę - przez Avelina Paxton - 01.11.2023, 14:18
RE: [07.06.1972] – Chodźmy nad wodę, na twoich kolanach zasnę - przez Augustus Rookwood - 05.11.2023, 01:53
RE: [07.06.1972] – Chodźmy nad wodę, na twoich kolanach zasnę - przez Avelina Paxton - 07.11.2023, 22:04
RE: [07.06.1972] – Chodźmy nad wodę, na twoich kolanach zasnę - przez Augustus Rookwood - 11.11.2023, 17:13
RE: [07.06.1972] – Chodźmy nad wodę, na twoich kolanach zasnę - przez Avelina Paxton - 11.11.2023, 22:55
RE: [07.06.1972] – Chodźmy nad wodę, na twoich kolanach zasnę - przez Augustus Rookwood - 12.11.2023, 20:42
RE: [07.06.1972] – Chodźmy nad wodę, na twoich kolanach zasnę - przez Avelina Paxton - 14.11.2023, 15:53
RE: [07.06.1972] – Chodźmy nad wodę, na twoich kolanach zasnę - przez Augustus Rookwood - 18.11.2023, 18:33
RE: [07.06.1972] – Chodźmy nad wodę, na twoich kolanach zasnę - przez Avelina Paxton - 19.11.2023, 20:08
RE: [07.06.1972] – Chodźmy nad wodę, na twoich kolanach zasnę - przez Augustus Rookwood - 22.11.2023, 20:58
RE: [07.06.1972] – Chodźmy nad wodę, na twoich kolanach zasnę - przez Avelina Paxton - 27.11.2023, 17:46
RE: [07.06.1972] – Chodźmy nad wodę, na twoich kolanach zasnę - przez Augustus Rookwood - 28.11.2023, 20:56
RE: [07.06.1972] – Chodźmy nad wodę, na twoich kolanach zasnę - przez Avelina Paxton - 04.12.2023, 18:50
RE: [07.06.1972] – Chodźmy nad wodę, na twoich kolanach zasnę - przez Augustus Rookwood - 09.12.2023, 00:15
RE: [07.06.1972] – Chodźmy nad wodę, na twoich kolanach zasnę - przez Avelina Paxton - 11.12.2023, 20:04
RE: [07.06.1972] – Chodźmy nad wodę, na twoich kolanach zasnę - przez Augustus Rookwood - 17.12.2023, 19:51
RE: [07.06.1972] – Chodźmy nad wodę, na twoich kolanach zasnę - przez Avelina Paxton - 26.12.2023, 14:45
RE: [07.06.1972] – Chodźmy nad wodę, na twoich kolanach zasnę - przez Augustus Rookwood - 29.12.2023, 00:29
RE: [07.06.1972] – Chodźmy nad wodę, na twoich kolanach zasnę - przez Avelina Paxton - 03.01.2024, 22:00
RE: [07.06.1972] – Chodźmy nad wodę, na twoich kolanach zasnę - przez Augustus Rookwood - 07.01.2024, 23:20
RE: [07.06.1972] – Chodźmy nad wodę, na twoich kolanach zasnę - przez Avelina Paxton - 13.01.2024, 23:47
RE: [07.06.1972] – Chodźmy nad wodę, na twoich kolanach zasnę - przez Augustus Rookwood - 19.01.2024, 22:13

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa