• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 7 8 9 10 11 … 16 Dalej »
[Grudzień 1957, Durmstrang] Bój || Hjalmar & Persephona

[Grudzień 1957, Durmstrang] Bój || Hjalmar & Persephona
Black Swan
Są chwile
gdy wolałabym martwym widzieć Cię
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Drobna, chuda, koścista. Mierzy sto sześćdziesiąt pięć centymetrów wzrostu i czterdzieści osiem kilogramów wagi. kości policzkowe, odznaczają się na chudej, bladej twarzy. Sprawia wrażenie dumnej, pięknej i pewnej siebie. Ma bladą skórę, na której odznaczają się błękitne żyły. Kolor jej skóry kontrastuje idealnie z jej hebanowymi włosami, które są zazwyczaj spięte ciasno w koka. Gdy są rozpuszczone są długie, proste i zawsze opadają jej bezwładnie na plecy. Posiada burzowe oczy, granatowe, z ciemnymi obwódkami przy krawędzi. Jej wzrok jest dziki, ale chłodny jak u polującego tygrysa. Percy nakłada na siebie zazwyczaj długie suknie z gorsetami, które mają długie rękawy sięgające kościstych nadgarstków w kolorach czerni z elementami szarości. Szyja zawsze jest osłonięta przez ciasny kołnierzyk należący do stroju. Czasami zakłada spodnie wciskając je w długie, ciemne kozaki i obcisłe golfy. W chłodne dni ma na sobie czarny płaszcz sięgający ziemi, który czasami zastępuje czarną szatą z dużym kapturem.

Persephona Degenhardt
#2
13.11.2023, 23:17  ✶  

Ubrana w szkolny mundurek patrzyłaś na wszystkich z boku. Od dawna na korytarzach tego budynku nie było już Hadesa i Otto. Nie miałaś celu, skupiłaś się jeszcze bardziej na nauce, na zgłębianiu czarnej magii i nakładaniu okropnych klątw. Z niektórych nawet korzystali nauczyciele, gdy nie było od tego specjalisty w okolicy. W drobnych, chudych dłoniach trzymałaś wstążkę koloru granatowo bordowego. Kolor ten kojarzył ci się z własnymi oczami oraz z Otto, który czasami lubił jak twoja twarz krwawiła. Miałaś nadzieję, że tegoroczny Bój również spędzisz z Hjalmarem. Dobrze się z nim dogadywałaś, czułaś się przy nim spokojna i rozluźniona. Nie jak w przypadku Otto, przy którym zawsze byłaś spięta – liczyłaś, że bratu w końcu przejdzie. Miałaś cichą nadzieję, że cię w końcu zaakceptuje i zobaczy, że starasz się być potężnym demonem, którego od ciebie oczekiwał. Twoje bystre oczy prześlizgiwały się po twarzach tłoczących się uczniów. Słyszałaś urywki ich podnieconych rozmów o zbliżających się świętach, ale ty nie chciałaś wracać do domu. Nie było tam nic, co było dla ciebie przyjemne. Bałaś się ponownego spotkania z bratem, bałaś się tego, co dla ciebie tam szykował. Nie chciałaś prezentów, nie chciałaś niespodzianek. Chciałaś spokoju i chciałabyś tu zostać jak najdłużej, ale jeszcze trochę i skończysz naukę, wyjdziesz stąd i zostaniesz oddana na pożarcie swojemu bratu. Każda z tych rozmów, które uczniowie wokół ciebie przeprowadzali zostanie w twojej głowie już na zawsze, każda twarz, którą tu widziałaś nie zostanie zapomniana.

Twój ostry wzrok wbił się w nadchodzącego chłopaka. Był to Hjalmar, który sprawił, że twoja twarz odrobinę złagodniała, a ciało się rozluźniło, gdy zobaczyłaś, że ten sam kolor wstążki. To z nim będzie ci dane spędzić ten Bój i czułaś, że tym razem na pewno zajmiecie pierwsze miejsce, nie było tutaj czasu na remisy. Był to twój ostatni Bój, więc miałaś zamiar go wygrać – zdawałaś sobie sprawę, że nie byłaś sprawna fizycznie, ale miałaś pamięć absolutną. Byłaś w stanie zapamiętać każdy element otoczenia tak, aby zmylić przeciwnika, ale się nie zgubić. Było to uciążliwe, gdy po prostu patrzyło się na ludzi, ale w terenie odrobinę ci pomagało. Miałaś przez to częste bóle głowy, ale dawałaś sobie radę, prawda?

– Witaj – kąciki twoich ust wygięły się w enigmatycznym uśmiechu. – Jestem tego pewna, że w tym roku nie będzie remisu – odpowiedziałaś i zsunęłaś się z parapetu, na którym siedziałaś obserwując otoczenie. – Cieszę się, że to ty mi się trafiłeś – dodałaś jeszcze jakbyś chciała mu pokazać, że jest mile widziany w twoim otoczeniu, mimo że zawsze stronisz od innych osób. Byłaś zawsze typem samotnika i to nie pomagało ci wchodzić w relacje z ludźmi. Nie ukrywałaś jednak, że czasami lubiłaś wprowadzać w ich życie chaos, bo nadal byłaś tylko buńczuczną nastolatką.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Hjalmar Nordgersim (2520), Persephona Degenhardt (1616)




Wiadomości w tym wątku
[Grudzień 1957, Durmstrang] Bój || Hjalmar & Persephona - przez Hjalmar Nordgersim - 13.11.2023, 01:05
RE: [Grudzień 1958, Durmstrang] Bój || Hjalmar & Persephona - przez Persephona Degenhardt - 13.11.2023, 23:17
RE: [Grudzień 1957, Durmstrang] Bój || Hjalmar & Persephona - przez Hjalmar Nordgersim - 18.11.2023, 23:50
RE: [Grudzień 1957, Durmstrang] Bój || Hjalmar & Persephona - przez Persephona Degenhardt - 21.11.2023, 17:44
RE: [Grudzień 1957, Durmstrang] Bój || Hjalmar & Persephona - przez Hjalmar Nordgersim - 03.12.2023, 23:09
RE: [Grudzień 1957, Durmstrang] Bój || Hjalmar & Persephona - przez Persephona Degenhardt - 10.12.2023, 17:30
RE: [Grudzień 1957, Durmstrang] Bój || Hjalmar & Persephona - przez Hjalmar Nordgersim - 12.12.2023, 01:02
RE: [Grudzień 1957, Durmstrang] Bój || Hjalmar & Persephona - przez Persephona Degenhardt - 07.01.2024, 21:58
RE: [Grudzień 1957, Durmstrang] Bój || Hjalmar & Persephona - przez Hjalmar Nordgersim - 21.01.2024, 21:33
RE: [Grudzień 1957, Durmstrang] Bój || Hjalmar & Persephona - przez Persephona Degenhardt - 15.02.2024, 22:34
RE: [Grudzień 1957, Durmstrang] Bój || Hjalmar & Persephona - przez Hjalmar Nordgersim - 19.02.2024, 00:19

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa