• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 8 9 10 11 12 … 16 Dalej »
[23.12.1970] Hall of fame | Rodolphus, Robert

[23.12.1970] Hall of fame | Rodolphus, Robert
Syn koleżanki twojej starej
We don't have to talk, We don't have to dance, We don't have to smile, We don't have to make friends
wiek
22
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Niewymowny
Ma czarne jak smoła włosy, zwykle zaczesane do tyłu, i nienaturalnie jasnoszare, przenikliwe oczy. Wyróżnia go blada cera i uprzejmy uśmiech błąkający się na ustach, który jednak nigdy nie ma odzwierciedlenia w oczach, oraz wysoki wzrost (190 cm). Jest zawsze porządnie ubrany w ciuchy z najlepszego materiału - nieważne gdzie aktualnie się znajduje i co robi. Na palcu serdecznym prawej ręki nosi duży sygnet z głową węża.

Rodolphus Lestrange
#1
14.11.2023, 20:36  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12.11.2024, 06:57 przez Baba Jaga.)  
adnotacja moderatora
Rozliczono - Robert Mulciber - osiągnięcie Piszę, więc jestem
Rozliczono - Rodolphus Lestrange - osiągnięcie Badacz Tajemnic I

23.12.1970
Kingston upon Hull

W Anglii padał śnieg. To była zima z prawdziwego zdarzenia - mróz szczypał w policzki, różowił je i czerwienił nosy. Sprawiał, że dzieci się śmiały, a zakochani dorośli podziwiali biały puch. Ci młodsi rzucali się śnieżkami, a ci starsi podziwiali skrzące się w słońcu płatki. Niby takie same, a jednak każdy inny. Jutro miała być Wigilia - prawie wszyscy mieli przygotowane prezenty i szykowali się do powrotu do domu, by móc spędzić noc przed Gwiazdką w gronie najbliższych. Ostatnie dzieciaki chwytały promienie słońca podczas jazdy na sankach i lepieniu igloo. Zaraz rodzice zawołają ich do domów i położą spać, a maluchy nie będą w stanie zasnąć z podekscytowania.

W kilka dni po wykonaniu zadania od Czarnego Pana Rodolphus zniknął na jeden dzień, by móc w spokoju dokończyć eksperyment. Jeden z wielu, które prowadził przez ostatnie lata. Część jego badań została opublikowana, jednak nie chciał się nimi w całości chwalić. Jeszcze nie teraz. To, co robił obecnie, miało być przełomowe. Miało być czymś, co na zawsze zmieni świat czarodziejów i mugoli. Sprawi, że te dwa światy zostaną oddzielone grubą krechą. Był jednak jeden problem - wyniki nie mogły wyjść poza mury tej pracowni, przynajmniej na razie. Pracowni, którą była zaadaptowana chatka, chroniona magicznymi zabezpieczeniami. Już niedługo miała pójść z dymem, tak jak dom szlam, który razem z Bellatrix odwiedzieli nie dalej jak trzy dni temu. W Dolinie Godryka już nigdy nie będzie tak samo.

Na samo wspomnienie o masakrze, jaką urządzili, poczuł przyjemny dreszcz ekscytacji. Ostrożnie odłożył pióro. Dbał o porządek, nienawidził gdy wokół niego panował bałagan. Nie potrafił się wtedy skupić, a teraz potrzebował pełni skupienia. Niezwykle jasnymi, szarymi oczami spojrzał na pergamin, zapisany równym, kaligraficznym wręcz pismem. Kolejny list do osoby, z którą minął się o włos. Jedynej osoby, która znała ten adres. Nawet Bellatrix nie wiedziała, gdzie Rodolphus przeprowadza swoje eksperymenty. Te mniej legalne, oczywiście - bo oficjalnie pracował w Departamencie Tajemnic i miał do dyspozycji wiele miejsc i dobrowolnych uczestników.

Ale to nie było to samo.

Oni musieli czuć ból i strach, pierwotne przerażenie. Musieli być doprowadzeni na skraj. Dopiero wtedy synapsy reagowały tak, jak należy. Kolejne płaty i fałdy mózgu świeciły się, uaktywniając nieznane dotąd ośrodki i reakcje, ukazując prawdę, której tak się bali wszyscy oprócz nielicznych. Rodolphus westchnął i powoli wstał. Robert mu nie odpowie, jak zwykle. Jego eksperyment miał być przełomem, który zostanie ogłoszony po objęciu władzy przez Lorda Voldemorta. Był już na końcówce i chciał, by Mulciber o tym wiedział. Informował go co jakiś czas o postępach, tak jak wysyła się wiadomości do swoich idoli. Bez nadziei na odpowiedź. Trudno. Lestrange wierzył, że Robert je czytał, jednak nie bez powodu nie odpowiadał. Nie miał zamiaru naciskać - jego listy były pisane w wyważonym tonie, beznamiętnym i naukowym. Tak jakby deklamował mu co jadł na śniadanie.

Nie zdradzał oczywiście wszystkiego. Pilnował, by balansować na krawędzi tego, co zakazane, a co dozwolone, w razie gdyby ktoś przechwycił korespondencję. Wiedział, że Robert mimo różnicy wieku był jego bratnią duszą. Byli tacy sami, jednak urodzili się w innych okolicznościach - przez to mieli osiągnąć zupełnie inne rzeczy. Wiedział, że odczyta podtekst i przybędzie w odpowiednim czasie: nawet po to, by zastać spalone zgliszcza i truchła osób, które przyczyniły się do rozwoju nauki i stworzenia nowego, lepszego świata.
- Nie mogłem was na długo zostawić - wymruczał do siebie, pieszczotliwie ujmując różdżkę w dłoń. Spojrzał na klapę w podłodze, starą i zardzewiałą. Miękko wyszeptał zaklęcie, które cicho uniosło ją do góry. Nie markował jednak kroków. Musieli słyszeć, że się zbliża do schodów.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Robert Mulciber (2570), Rodolphus Lestrange (2821)




Wiadomości w tym wątku
[23.12.1970] Hall of fame | Rodolphus, Robert - przez Rodolphus Lestrange - 14.11.2023, 20:36
RE: [23.12.1970] Hall of fame | Rodolphus, Robert - przez Robert Mulciber - 14.11.2023, 21:48
RE: [23.12.1970] Hall of fame | Rodolphus, Robert - przez Rodolphus Lestrange - 14.11.2023, 22:45
RE: [23.12.1970] Hall of fame | Rodolphus, Robert - przez Robert Mulciber - 15.11.2023, 07:09
RE: [23.12.1970] Hall of fame | Rodolphus, Robert - przez Rodolphus Lestrange - 15.11.2023, 13:09
RE: [23.12.1970] Hall of fame | Rodolphus, Robert - przez Robert Mulciber - 15.11.2023, 19:07
RE: [23.12.1970] Hall of fame | Rodolphus, Robert - przez Rodolphus Lestrange - 16.11.2023, 10:37
RE: [23.12.1970] Hall of fame | Rodolphus, Robert - przez Robert Mulciber - 16.11.2023, 12:10
RE: [23.12.1970] Hall of fame | Rodolphus, Robert - przez Rodolphus Lestrange - 17.11.2023, 09:44
RE: [23.12.1970] Hall of fame | Rodolphus, Robert - przez Robert Mulciber - 18.11.2023, 18:49
RE: [23.12.1970] Hall of fame | Rodolphus, Robert - przez Rodolphus Lestrange - 18.11.2023, 21:30
RE: [23.12.1970] Hall of fame | Rodolphus, Robert - przez Robert Mulciber - 19.11.2023, 15:16
RE: [23.12.1970] Hall of fame | Rodolphus, Robert - przez Rodolphus Lestrange - 19.11.2023, 15:27

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa