• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 4 5 6 7 8 9 Dalej »
[13 czerwca 1972] wróg mego wroga | erik & perseus

[13 czerwca 1972] wróg mego wroga | erik & perseus
corbeau noir
— light is easy to love —
show me your darkness
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Gdyby Śmierć przybrała ludzką postać, wyglądałaby jak Perseus; wysoki i szczupły, o kredowym licu oraz zapadniętych policzkach. Pojedyncze hebanowe kosmyki opadają na czoło mężczyzny; oczy zaś, czarne jak węgiel z jadeitowymi przebłyskami, przyglądają się swym rozmówcom z niepokojącą natarczywością. Utyka na prawą nogę, w związku z czym jego stały atrybut stanowi mahoniowa laska z głową kruka.

Perseus Black
#5
16.11.2023, 13:37  ✶  
Wolno skinął głową, a strapienie odznaczyło się głęboką bruzdą na jego czole, gdy tylko przywołał w pamięci chaos, jaki zastał po powrocie do Lecznicy. Pożogę, której wciąż nie ugasili. Jak mogli to zrobić, gdy ich jedynym narzędziem była zaledwie łyżka wody?
— Posłalismy, co mogliśmy. Leki, opatrunki, ręce do pomocy, przyjęliśmy część rannych do siebie, aby uzdrowiciele z Munga mogli skupić się na najbardziej wymagających przypadkach — odparł, po czym wbił wzrok w swój kieliszek. Był zmęczony, zrozpaczony i w pewien sposób zawstydzony; nie mógł bowiem wyzbyć się przeczucia, że zrobili za mało, że on zrobił za mało. Lament kobiety, która tamtej nocy straciła swojego jedynego syna, wciąż dźwięczał mu w uszach, świdrował czaszkę, wybudzał krzykiem nad ranem.
Musiał przyznać, że był miłe zaskoczony faktem, że Erik w przeciwieństwie do wielu czystokrwistych czarodziejów nie zamierzał podważać jego zdania, ani nie okazywał mu nieufności - a przynajmniej nie w bezpośredni sposób, co dawało mu nadzieję na to, że nie jest przekreślony z racji tego, że urodził się w konkretnym rodzie.
Sięgnął po kieliszek, lecz nie upił od razu jego zawartości, wsłuchując się w słowa swego rozmówcy. Oczywiście, że Longbottom miał rację; o ile wcześniej uważał działania Czarnego Pana za przerost formy nad treścią, tak teraz odczuwał względem niego jedynie większą niechęć, narastający bunt, przyśpieszone bicie serca.
— Nie zrobią tego z jednego prostego powodu — on również zniżył swój głos i pochylił się nieco do przodu, aby Erik mógł go lepiej zrozumieć — Oni nie mają żadnych logicznych argumentów. Są zaślepieni nienawiścią, pełni agresji i złaknieni władzy, jaką obiecuje im ten człowiek. Aby bawić się w politykę, należy mieć chociaż minimum ogłady, cierpliwości i przede wszystkim postulaty, które dotrą do jakieś grupy ludzi. Nie wiem, kim są ludzie, którzy stoją u jego boku, jednak przyglądając się charakterystyce jego działań, pozwolę sobie stwierdzić, że są to osoby czerpiące przyjemność z zadawnia cierpienia, mające niską samoocenę lub ludzie bardzo młodzi, dzieci właściwie, których charakter nie został jeszcze odpowiednio ukształtowany, wychowane w poczuciu swoistego patriotyzmu względem swych rodów. Młode umysły są zafascynowane skrajnościami; zwłaszcza, gdy mogą w ten sposób podkreślić swój butny stosunek do świata, a wykolejeni dorośli im przyklaskują.
Następne słowa Erika zdawały się tylko potwierdzać jego teorię. Zadrżał na samą myśl, że Brygada Uderzeniowa mogłaby wtargnąć na Grimmauld Place i wyrwać z matczynych ramion jego najstarszej siostry Regulusa lub Syriusza, albo wyszarpać spod ojcowskiej pieczy córki Cygnusa. A Desmond, mlody kuzyn Elliotta? Czy on również mógł dać się porwać tym obmierzłym ideom? Co zrobi, gdy jakiś BUMowiec zjawi się w drzwiach jego mieszkania i odbierze mu narzeczoną? Tatuaż na jej przedramieniu był wystarczającym obciążeniem.
— Wyobraźmy sobie, że udało mu się spełnić swoje postulaty i wyplewił wszystkich czarodziejów pochodzenia mugolskiego. Kim będą rządzić ci, którym obiecał władzę? Niemożliwym jest utworzenie królestwa samych króli; mało tego, dwóch to już za dużo. Wezmą się za najsłabszych. Kalekich, chorych, starców, dzieci. Czysta krew straci na swym prestiżu. Będzie po prostu krwią. Jak myślisz, co wydarzy się później?
Umilkł, dając mu czas na zastanowienie się nad sensem jego słów, jednak niewystarczająco długi, by mógł sformułować odpowiedź, bowiem kontynuował swój wywód:
— Dlatego Voldemort musi zostać powstrzymany. Gdybym nie był... tak żałośnie słaby w porównaniu z nim, sam bym to zrobił.


[Obrazek: 2eLtgy5.png]
if i can't find peace, give me a bitter glory



« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Erik Longbottom (3029), Perseus Black (3337)




Wiadomości w tym wątku
[13 czerwca 1972] wróg mego wroga | erik & perseus - przez Perseus Black - 01.10.2023, 01:07
RE: [10 czerwca 1972] wróg mego wroga | erik & perseus - przez Erik Longbottom - 01.10.2023, 15:44
RE: [10 czerwca 1972] wróg mego wroga | erik & perseus - przez Perseus Black - 03.11.2023, 12:28
RE: [10 czerwca 1972] wróg mego wroga | erik & perseus - przez Erik Longbottom - 04.11.2023, 00:06
RE: [10 czerwca 1972] wróg mego wroga | erik & perseus - przez Perseus Black - 16.11.2023, 13:37
RE: [10 czerwca 1972] wróg mego wroga | erik & perseus - przez Erik Longbottom - 16.11.2023, 14:19
RE: [10 czerwca 1972] wróg mego wroga | erik & perseus - przez Perseus Black - 17.11.2023, 16:38
RE: [10 czerwca 1972] wróg mego wroga | erik & perseus - przez Erik Longbottom - 30.11.2023, 00:14
RE: [13 czerwca 1972] wróg mego wroga | erik & perseus - przez Perseus Black - 18.03.2024, 00:05
RE: [13 czerwca 1972] wróg mego wroga | erik & perseus - przez Erik Longbottom - 18.03.2024, 18:52

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa