• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 7 8 9 10 11 … 16 Dalej »
[ Maj 1960 ] – Baby, who you fighting?

[ Maj 1960 ] – Baby, who you fighting?
Pomiot z Piekła rodem
I wish I could save you
Wish I could have you grip my hands
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoki, dwumetrowy koleś z nieco przekrzywionym nosem to ja. Z reguły się garbię, bo niskie sufity i przejścia pokonują mnie. Niby normalnie chodzę ubrany, ale lubię mieć ostre żelastwo przy sobie. Poza tym moje ciało znaczą mniejsze i większe blizny, ale nic nadzwyczajnego. I to musiałbym się rozebrać, a rzadko chodzę nagi, a jak już to głównie przy żonie.

Hades McKinnon
#16
18.11.2023, 17:46  ✶  
Kiedy tak stałem zawieszony między tym, co zrobiłem, a tą niewiadomą mojego kolejnego ruchu, zdawałem sobie sprawę, że do twarzy było mi z dominacją, z władzą, z potęgą. Stałem nad małżeńskim łóżem i z pewnego oddalenia obserwowałem Persephonę. Wpierw zaskoczona tym, co też miało okazję się przed chwilą odjebać, zbierała się z łóżka, sprawdzała może, czy wciąż ma wszystkie kończyny, i odsuwała się, odsunęła się w najdalszy kąt na łóżku, najdalszy ode mnie. A ja stałem i przypatrywałem się temu zamyślony, tak jak wtedy, kiedy oberwałem skrzydła i nóżki musze. Bzyczała, ale nie byłem pewien czemu. Ubolewała, że straciła kończyny? Panikowała, że nie może nic zrobić? Czy może wrzeszczała kurwami na mnie, złego pana człowieka, który uczynił w niej niemoc? Mała, cokolwiek chciałaś tym pierdoleniem przekazać, to nie miało ładu i składu, nie miało dla mnie jakiegokolwiek sensu.
Persephona zdawała się być zaskoczona. Wściekła również i jednocześnie przerażona. Nie mówiła nic, jedynie kiwała głową. Czy byłem w stanie nabajać Otto? Pewnie, że tak! Lubiłem pierdolić jak mało kto! A teraz jeszcze nastawiłem się nad wyraz negatywnie w stosunku do mojego lubego, więc... Może tak naprawdę chciałem go wkurwiać bardziej, jeszcze bardziej, najbardziej? Przecież fakt, że porwałem jego oczko w głowie, był niewystarczającym, no nie? Powinienem dolać oliwy do tego ognia nienawiści. Rzucić parę słów, a jeśli będzie trzeba posunąć się do czynów, skoro miałby mi nie uwierzyć. Czy byłem w stanie wykorzystać Persephonę? Zapewne nie, ale jeśli los mnie do tego zmusi...? Jakby nie patrzeć, nawet nie spodziewałem się, że ją porwę, a właśnie to robiłem!
To było tak mroczne i diaboliczne w stosunku do jej słów, że zaniosłem się śmiechem; głośnym, podłym śmiechem.
- Masz rację. Masz całkowitą rację, księżniczko - stwierdziłem uśmiechnięty, z satysfakcją, jak gdyby Persephonka mi tu rzuciła samą Eureką. Chwyciłem za manierkę z łóżka by odrzucić ją na jedną z szafek gdzieś w kącie. Nie wiem, czy trafiłem, czy też nie, bo zająłem się Persephoną. Naprawdę nie miałem pojęcia, co w niej widział Otto. Chyba po prostu to, że była taką biedną, lojalną mu kukłą. - Niby taka mądra, a jednak dałaś się podejść tak łatwo jakiemuś idiocie. Wpuściłaś go do domu. Czemu wpuściłaś mnie do domu? Powiem ci, że jesteś tak żałośnie prosta w porywaniu, że to aż smutne. A jaka lekka! Mógłbym cię nosić jedną ręką pod pachą - przyznałem niby z rozczuleniem, jak taka spięta plotkara z kijem w dupie, czyli ociekałem fałszem. Drwiłem sobie z niej.
- Na dobrą sprawę, nie mam zielonego pojęcia, co Otto w tobie widzi. Jesteś doprawdy żałosnym stworzeniem... I teraz co? Będziesz się tak kulić do ramy łóżka? I mruczeć pod nosem? - zapytałem, zastanawiając się, czy może przedstawi mi może obraz swoich najbliższych planów. To pomogłoby mi w zaplanowaniu własnych zajęć. Trzeba było zapalić i trochę poczytać, a gdzieś w międzyczasie się zdrzemnąć. - W domu wydawałaś się być potężna, dumna, stonowana... Ale tak naprawdę jesteś nikim. Czy to właśnie powtarza ci Otto? Dlatego tak bardzo go kochasz? Za to, że wytyka ci tę nijakość? Bladość? Brak charakteru? Ciszę? Nieoddychanie? Właśnie, jak długo potrafisz wstrzymywać oddech, Persephono?
Ciekawe, właśnie to było ciekawe. Może powinienem złapać ją od tyłu, zatkać nos i usta, a potem po prostu odliczać bezlitosne sekundy??? Można to było również sprawdzić poprzez podtapianie. Ale i tak, przede wszystkim powinienem pamiętać, że obok swej delikatności i drobności, Persephona była potworem, który odebrał mi mój skarb.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Hades McKinnon (11409), Persephona Degenhardt (10716)




Wiadomości w tym wątku
[ Maj 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Persephona Degenhardt - 11.11.2023, 23:16
RE: [ Lipiec 1960 ] – Everyday we'll meet - przez Hades McKinnon - 11.11.2023, 23:37
RE: [ Lipiec 1960 ] – Everyday we'll meet - przez Persephona Degenhardt - 11.11.2023, 23:40
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Hades McKinnon - 11.11.2023, 23:58
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Persephona Degenhardt - 12.11.2023, 00:33
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Hades McKinnon - 12.11.2023, 01:29
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Persephona Degenhardt - 12.11.2023, 22:27
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Hades McKinnon - 12.11.2023, 23:56
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Persephona Degenhardt - 13.11.2023, 00:44
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Hades McKinnon - 13.11.2023, 22:40
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Persephona Degenhardt - 13.11.2023, 23:02
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Hades McKinnon - 13.11.2023, 23:42
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Persephona Degenhardt - 14.11.2023, 14:39
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Hades McKinnon - 14.11.2023, 21:26
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Persephona Degenhardt - 17.11.2023, 14:18
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Hades McKinnon - 18.11.2023, 17:46
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Persephona Degenhardt - 19.11.2023, 01:14
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Hades McKinnon - 19.11.2023, 14:48
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Persephona Degenhardt - 19.11.2023, 20:40
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Hades McKinnon - 19.11.2023, 22:51
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Persephona Degenhardt - 19.11.2023, 23:40
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Hades McKinnon - 21.11.2023, 00:10
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Persephona Degenhardt - 21.11.2023, 17:10
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Hades McKinnon - 22.11.2023, 22:17
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Persephona Degenhardt - 26.11.2023, 21:08
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Hades McKinnon - 27.11.2023, 18:16
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Persephona Degenhardt - 07.12.2023, 19:00
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Hades McKinnon - 07.12.2023, 21:50
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Persephona Degenhardt - 11.12.2023, 19:58
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Hades McKinnon - 12.12.2023, 21:56
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Persephona Degenhardt - 04.01.2024, 20:59
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Hades McKinnon - 05.01.2024, 23:00
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Persephona Degenhardt - 07.01.2024, 21:59
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Hades McKinnon - 08.01.2024, 00:16
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Persephona Degenhardt - 19.01.2024, 19:24
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Hades McKinnon - 20.01.2024, 01:34
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Persephona Degenhardt - 20.01.2024, 20:00
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Hades McKinnon - 20.01.2024, 22:55

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa