• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 7 8 9 10 11 … 16 Dalej »
[ Maj 1960 ] – Baby, who you fighting?

[ Maj 1960 ] – Baby, who you fighting?
Pomiot z Piekła rodem
I wish I could save you
Wish I could have you grip my hands
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoki, dwumetrowy koleś z nieco przekrzywionym nosem to ja. Z reguły się garbię, bo niskie sufity i przejścia pokonują mnie. Niby normalnie chodzę ubrany, ale lubię mieć ostre żelastwo przy sobie. Poza tym moje ciało znaczą mniejsze i większe blizny, ale nic nadzwyczajnego. I to musiałbym się rozebrać, a rzadko chodzę nagi, a jak już to głównie przy żonie.

Hades McKinnon
#20
19.11.2023, 22:51  ✶  
Tarapaty? Czy to słowo coś znaczyło? Czy powinienem się go obawiać? Czy powinienem się czegokolwiek obawiać? Wszystko, co miałem okazję przeżyć przez lata czy chociażby pół godziny temu, odpłynęło w nicość, zniknęło i pozostawiło mnie samego na placu boju, więc nie dziwić się, że jakiekolwiek oznaki zdrowego rozsądku skurczyły się i zamknęły w sobie, niepoparte doświadczeniem ani wiedzą, kompletnie niczym. Pozostała tylko pierwotna dzikość i pożądanie. I ciemnoniebieskie oczy Persephony, jej białe wargi i jeszcze bardziej jasne policzki, tak potężnie zarysowane przez kości jej czaszki, że można by się zastanawiać, czemu jeszcze nie przebiły jej cienkiej skóry. Była taka drobna i wychudzona, że aż zdawało się nienormalnym, nadprzyrodzonym, eterycznym. Tak.
Straciłem dech, wpatrując się w poszczególne elementy jej twarzy. Zastanawiałem się, którą z nich wybrać w pierwszej kolejności do zbadania, do sprawdzenia, do posmakowania. Wariantów była cała masa, a ja nie wiedziałem, na ile starczy mi czasu, a przede wszystkim sił. Głód domagał się konsumpcji, ale niepewność chwili wszystko przedłużała niewybaczalnie, boleśnie, ale też ciekawsko. Bo byłem ciekaw tak wielu rzeczy, tyle chciałem wiedzieć, a zamiast tego wpatrywałem się i czekałem na jakieś słowo, na pytanie, może na pocałunek? Albo na tę drobną pięść na moim nosie - tak też mogło być. Cokolwiek. Tak, cokolwiek, co powie mojemu mózgowi bym się rzucił do miski jak ten wyposzczony doberman aby połknąć cały obiad w jednym kęsie. Tak, głaszcz mnie po policzku. Dotykaj moich ramion. Całuj mnie. Będę twój i tylko twój, wierny jak ten kundel albo rasowy pies. Co wolisz, co zechcesz. Możesz mnie wynieść na piedestały albo zgnoić, proszę bardzo. Tylko całuj i kieruj na mnie te badające spojrzenie.
Zaczerpnąłem powietrza, kiedy się odsuwała, ale nie byłem w stanie w pełni jej na to pozwolić, sobie na to pozwolić. Szaleństwo opętało mój umysł. Szaleństwo szaleństwo przebijało szaleństwem i szaleństwem poganiało. Pławiłem się w szaleństwie, tonąłem w nim i właściwie nie wiem, czemu obawiałem się sztormu, skoro byłby mi tylko wybawieniem na choroby psychiczne, które skrywały się w komórkach mojego ciała. Ach, McKinnon, ty cepie! Jak pójdziesz na dno, to wielce prawdopodobne, że nie umrzesz, tylko zamienisz się w jebaną bestię! Czy może jednak utopię wszystkie swoje legendarne dziewięć żyć? Ale to byłaby śmiechu warta katastrofa!
- O tobie, tak - szepnąłem, na powrót przyciągając ją do siebie tymi wielkimi rękoma, przynajmniej w porównaniu z jej drobnym ciałem. Czy miała szanse ze mną i z moją siłą? Nie sądzę, ale kto wie? Gdyby usilnie się wyrywała, gdyby walczyła... Przecież nie byłem nie wiadomo jakim potworem. Chyba. - Chcę wiedzieć jak wyglądasz nago i co jadasz na śniadanie - kontynuowałem, porywając ją w ramiona, ponownie kładąc na łóżku, ale tym razem mniej brutalnie, bardziej terytorialnie. Chciałem jej ciała. Rościłem sobie do niego prawa, a ona to wszystko przypieczętowała. Tak. Będzie moja. Będzie jak nikt nigdy. Będzie bardziej niż Otto. Co ja sobie myślałem? Gdzie podążałem? Ewidentnie miałem obsesję na punkcie kontroli, ale jebać to. Mogła nie dawać się porwać. Sama to na siebie zesłała, no nie? A potem będę wszystko odkręcał albo unikał tematu, albo po prostu pójdę na dno. Znowu.
Drżałem cały, czując pod palcami jej uda, jej nogi, talię, wszystko. Niby taka drobna, a jednak... wszystko co trzeba miała, w tym pełne usta do całowania z tym wstrętnym, pewnym siebie uśmiechem. Gdzieś tam z tyłu głowy coś mi krzyczało, że powinienem się wystrzegać cwanych uśmiechów kobiet, ale kto by się tam dobijał o jakieś brednie? Co mi mogła zrobić Persephona na środku morza? Śmierć przecież była dopiero początkiem, podobnie jak pocałunki, więc całowałem, jak gdyby miało nie być jutra, łapiąc jej dłonie w swoje kleszcze, ale nie mogłem się zdecydować, więc zaraz znowu zagarniały ją dla siebie, przybliżały, a jeśli Persephona nie zaprotestowała, to nawet pozbywały się jej marnej sukienki. Ta sukienka zdecydowanie nie pasowała do takiej suki jak ona.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Hades McKinnon (11409), Persephona Degenhardt (10716)




Wiadomości w tym wątku
[ Maj 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Persephona Degenhardt - 11.11.2023, 23:16
RE: [ Lipiec 1960 ] – Everyday we'll meet - przez Hades McKinnon - 11.11.2023, 23:37
RE: [ Lipiec 1960 ] – Everyday we'll meet - przez Persephona Degenhardt - 11.11.2023, 23:40
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Hades McKinnon - 11.11.2023, 23:58
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Persephona Degenhardt - 12.11.2023, 00:33
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Hades McKinnon - 12.11.2023, 01:29
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Persephona Degenhardt - 12.11.2023, 22:27
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Hades McKinnon - 12.11.2023, 23:56
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Persephona Degenhardt - 13.11.2023, 00:44
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Hades McKinnon - 13.11.2023, 22:40
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Persephona Degenhardt - 13.11.2023, 23:02
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Hades McKinnon - 13.11.2023, 23:42
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Persephona Degenhardt - 14.11.2023, 14:39
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Hades McKinnon - 14.11.2023, 21:26
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Persephona Degenhardt - 17.11.2023, 14:18
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Hades McKinnon - 18.11.2023, 17:46
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Persephona Degenhardt - 19.11.2023, 01:14
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Hades McKinnon - 19.11.2023, 14:48
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Persephona Degenhardt - 19.11.2023, 20:40
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Hades McKinnon - 19.11.2023, 22:51
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Persephona Degenhardt - 19.11.2023, 23:40
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Hades McKinnon - 21.11.2023, 00:10
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Persephona Degenhardt - 21.11.2023, 17:10
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Hades McKinnon - 22.11.2023, 22:17
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Persephona Degenhardt - 26.11.2023, 21:08
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Hades McKinnon - 27.11.2023, 18:16
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Persephona Degenhardt - 07.12.2023, 19:00
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Hades McKinnon - 07.12.2023, 21:50
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Persephona Degenhardt - 11.12.2023, 19:58
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Hades McKinnon - 12.12.2023, 21:56
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Persephona Degenhardt - 04.01.2024, 20:59
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Hades McKinnon - 05.01.2024, 23:00
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Persephona Degenhardt - 07.01.2024, 21:59
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Hades McKinnon - 08.01.2024, 00:16
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Persephona Degenhardt - 19.01.2024, 19:24
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Hades McKinnon - 20.01.2024, 01:34
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Persephona Degenhardt - 20.01.2024, 20:00
RE: [ Lipiec 1960 ] – Baby, who you fighting? - przez Hades McKinnon - 20.01.2024, 22:55

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa