• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
    • Kalendarium
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Czarodzieje Kroniki Przyjęci do gry v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 8 Dalej »
Richard Alexander Mulciber

Richard Alexander Mulciber
Porządny Ochroniarz
Nigdy nie wiesz, kiedy śmierć zapuka do twych drzwi.
wiek
45
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Handlarz Świecami i Kadzidłami
Mierzy 183cm wzrostu. Posiada brązowe oczy. Tego samego koloru ma krótke włosy, u których można dostrzec siwe kosmyki w losowych miejscach. Często widnieje u niego zarost. Ten zarost bywał u niego cechą pozwalającą wielu osobom rozróżnić bliźniaków Mulciber. Po śmierci brata, Richard zaczął częściej golić się, kiedy gdzieś wychodził z wizytą. Zaś jego garderoba przybrała żałobną czerń.

Richard Mulciber
#5
20.11.2023, 01:08  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.10.2026, 10:41 przez Richard Mulciber.)  

o przeszłości


Mulciber - Pomyśl, że to sen


— Nieposłuszny syn —

Rodzina Mulciber od lat specjalizuje się w nauce i badaniach nad mózgiem, w swoim okresie zajmując wysokie stanowiska w Departamencie Tajemnic. Richard był jednak wyjątkiem, który poszedł w innym kierunku rozwoju kariery. Jego ojciec Francis, nie akceptował jego wyboru. Przekonany, że skoro słowami do syna nie może dotrzeć, sięgnął przemocy. Cokolwiek miał pod ręką, pasek od spodni, różdżkę czy inny pogrzebacz, musiał mu przyłożyć aby się opamiętał. To co działo się w rodzinie, w niej pozostało i nie wyszło na światło dzienne. Wszelkie rany czy siniaki dostrzegane na ciele Richarda, usprawiedliwiał wymyślonymi i przekonującymi kłamstwami. Richard poprzysiągł sobie, że kiedyś ojcu za to podziękuje. Nie dał się złamać a wszelka przemoc w domu, wzmocniła jego charakter stając się w późniejszych latach zabójcą, wykonującym zlecenia brata.

Francis nie zamierzał czekać i dość szybko zaaranżował małżeństwo Richarda z Rebeccą Malfoy. Widząc, że syn nie oponuje, postanowił go nie wydziedziczać, dać szansę na poprawę. Lecz skoro nie chciał pracować w Departamencie Tajemnic, nie będzie pracował w ogóle w Brytyjskim Ministerstwie Magii. Po ślubie dostał rozkaz opuszczenia domu i wyjechania poza Wyspy Brytyjskie do Norwegii. Musiał budować swoje życie na nowo. W obcym kraju, bez znajomości języka, kultury i zasad. Nie poddał się. Z Rebeccą udowodnili, że mogą coś osiągnąć sami. Nie udałoby się to, gdyby nie pomoc jego brata bliźniaka – Roberta. 



— Auror Richard Mulciber —

Cechuje go ambicja, aktywność, determinacja, chęć działania. Nauka wielu przedmiotów przychodziła mu łatwo, szczególnie praktycznych. Nie jest osobą, która wytrwale przesiedzi osiem godzin za biurkiem, czy spędzi czas nad książkami całe dni i noce. Chyba, że wymaga tego praca, zlecenie, czy pilna edukacja.

Od najmłodszych lat sięgnął już po papierosy (jeszcze w czasach Hogwartu), które po dziś dzień są jego nałogiem. Z alkoholem jest ostrożnie. Uciekł od rodzinnej tradycji, zagłębiania nauk ścisłych opartych na kontroli umysłu, na rzecz chęci zostania aurorem. Brat kolegi z jego rocznika był dla niego inspiracją. Nieakceptowany przez ojca, z powodu własnego obrania ścieżki zawodowej.  Zmuszony został wyjechać do innego kraju, w którym panowały surowe warunki przetrwania. Odległość, nie przeszkodziła Richardowi w utrzymywaniu kontaktu z bliskimi mu i zaufanymi osobami. A co więcej, w realizacji marzeń zawodowych.

Poprzez szkolne psikusy i udawanie własnego brata, niekiedy zamieniania się rolami, nie tylko zaliczał szlabany, ale i wyuczył przez lata gry aktorskiej oraz kłamstwa, dzięki którym bez problemu może oddać charakter i zachowanie z nawykami swojego bliźniaka.

Pracując jako auror, był pod niemałym wrażeniem, czego dokonują przestępcy, a w szczególności zabójcy. Ich pomysłowość i kreatywność często nie miała sobie równych. Zainteresowany metodami ich działania, aby rozwiązywać różne trudne sprawy, zaczął myśleć jak oni. Co w pewnym sensie, zaczął pochłaniać szczegółowo prawo Norweskie i jak je obejść. Dużo przeprowadzonych rozmów z koronerami, detektywami, a także z przestępcami, powiększało jego wiedzę, że nawet on sam był gotów spróbować. Żeby być także pomocnym w swojej rodzinie, mieszkającej w Londynie, zagłębiał również wiedzę z prawa Brytyjskiego. Dzięki takiej wiedzy i doświadczeniu, zabójstwa jakie dokonywał, były profesjonalne i nie sposób było znaleźć sprawcę w jego osobie. Gra aktorska w parze z kłamstwem miał opanowane do perfekcji. Z tymi informacjami dzielił się w późniejszym czasie z bratem, przy osobistych spotkaniach, kiedy Robert wiedział już, do czego ma zdolnego brata. Dzięki temu, Richard pomagał w usuwaniu problematycznych osób. 



— Śmierciożerca? —

Biorąc pod uwagę swoje doświadczenie w zabijaniu, zastraszaniu ofiar, kłamstwie, grze aktorskiej, zawodowej pracy aurora o dużym doświadczeniu, bycia nieprzychylnym do mugolaków, Richard mógłby zostać jednym ze Śmierciożerców, mając do tego odpowiednie predyspozycje.

O dołączeniu do jakichkolwiek organizacji, podchodził z ostrożnością i rozwagą. Pozostawał obserwatorem zewnętrznym, oceniając ich działania. Wie o mrocznym znaku swojego brata bliźniaka. Jednak on sam, nie przystąpił do organizacji ich szkolnego kolegi Toma Riddle’a. Jednym z powodów była odległość, mieszkając po drugiej stronie Morza. Druga, bezpieczeństwo brata. Uważał, że lepiej jak już jeden w tym siedzi, drugi pozostanie oczami i obserwatorem z zewnątrz. Nie mając mrocznego znaku, bez problemu mógłby usprawiedliwić lub zastępować Roberta, w miejscach, w których nie mógłby być obecny, podając się za niego. Mimo braku swojej roli śmierciożercy, Richard popiera ich działania. Nie angażuje się w nie o ile nie dostanie zlecenia od brata. Można by rzec, że pełniłby rolę bardziej zwolennika organizacji.

W świetle ostatnich wydarzeń, kiedy do Roberta napływały niepokojące informacje dotyczące jego osoby w organizacji, Richard zaczynał zmieniać zdanie co to ich działalności. Niezależnie od tego, jak bardzo chciał chronić brata, nie powstrzymał go od powrócenia tam, gdzie przyjął swoją karę. Co znaczy, że wie również o klątwie nałożonej na Roberta.



— Rebecca Malfoy-Mulciber —

Relacje z żoną miał neutralne, lecz pozytywne. Oboje zmuszeni do małżeństwa przez swoich ojców, potrafili się porozumieć i wzajemnie szanować. Żadne z nich nie wchodziło sobie w drogę. Nie zakwitło między nimi żadne uczucie miłości. Na prośbę Richarda, kobieta nie dociekała spraw, o jakich wiedzieć nie powinna. Biorąc pod uwagę trudności, w jakich im obu przyszło żyć, musieli ze sobą współpracować. Znaleźć pracę, odbyć kursy językowe i nauczyć się żyć w innej kulturze. Większe problemy pojawiły się później, gdy młoda Malfoy-Mulciber zaszła w ciążę. Po narodzinach dziecka, Richard musiał więcej pracować, aby finansowo dali radę utrzymać się. Jedyne wsparcie mieli u Roberta, któremu w listach pisał wszystko, z czym miewali problemy, a z czym dawali sobie radę. Najbardziej zaufana dla Richarda osoba w rodzinie. W podzięce oznajmił, że odwdzięczy się w każdej formie.

Ich sprawy łóżkowe były na zasadzie dopełnienia obowiązku rodzinnego, żeby postarać się o potomka. Musiał to być syn, aby zachować ciągłość nazwiska Mulciber. Zamierzony cel został szybko zrealizowany, i to aż dwa razy. Jednakże powiększająca się ich rodzina, zmuszała do kolejnych przeprowadzek. Przy pierwszym synu, Richard musiał zrezygnować z wynajmowania pokoju i zakupić mieszkanie. Lecz kiedy pojawił się drugi syn, zdecydował ostatecznie na zakup domu.

Przy trzeciej ciąży Rebecci, Richard w rozmowie z uzdrowicielem na osobności, dowiedział się, że jego żona jest poważnie chora. Kolejna ciąża może być zagrożeniem życia dla niej lub dziecka. Co znaczyło, że tyko jedno z nich przeżyje. Mulciber przyjął do wiadomości informację na spokojnie, przed lekarzem teatralnie udając zaniepokojenie. Prosił jednak, aby jego żonie na razie o tym nie mówić. Informacje te trzymał dla siebie. Dla swojej korzyści i choć do kobiety nic nie miał, bowiem nie była tak problematyczna, co żona jego brata, pozwolił jej odejść z tego świata naturalnie.

O swojej chorobie Rebecca dowiedziała się dopiero, będąc u końca drugiego trymestru ciąży, kiedy objawy choroby zaczynały być bardziej dokuczliwe. Richard musiał czuwać przy niej na zmianę ze starszym ich dzieckiem, Leonardem. Wyuczone wieloletnie aktorstwo udawania własnego brata, pozwoliło mu odegrać istotną rolę odpowiedzialnego męża i ojca swoich dzieci.

Po śmierci Rebecci, obowiązki wychowywania dzieci dosłownie spadły na niego. Kiedy starsze jego dzieci musiały być w szkole, do najmłodszego wynajął opiekunkę, która pomagała mu przez dwa lata.
Na prośbę rodziny Malfoy, Richard załatwił przetransportowanie ciała Rebecci do Anglii, gdzie została pochowana na jej rodzinnym cmentarzu. 



— Bycie ojcem, nie jest proste… —

Wychowywanie własnych dzieci było jednym z dużych wyzwań, jak na czarodzieja, który miłości i wsparcia nie doświadczył od własnych rodziców. Nie było w domu tego charakterystycznego ciepła rodzinnego. Richard wprowadził dyscyplinę, wpajając swoim dzieciom zasady ze swojego domu. Te, które każdy Mulciber znać powinien. Nie zapomniał jednak tego, jak wyglądało jego dzieciństwo w otoczeniu rodzeństwa. Być może obserwowanie swoich chłopców, bawiących się, z biegiem lat zmieniało jego nastawienie do swojej roli. Po prostu, uczył się być ojcem. Nie był może idealnym, ale też nie był tym, co wszystkiego zabrania.
W sytuacjach nieposłuszeństwa, hałasu, bałaganu i kłótni między rodzeństwem, jego doniosły głos sprowadzał ich na ziemię. W przeciwieństwie do ojca, nie narzucał im drogi kariery zawodowej, będąc własnym tego przykładem. Nie stosował przemocy, karał na inne sposoby, próbując również rozmawiać. Szukać rozwiązań problemu. Nagradzał i karał wszystkich równo, nie robiąc wyjątków czy to syn czy córka. Tej metody wychowawczej, nauczył się w Hogwarcie, kiedy to on sam w młodości narobił sobie parę szlabanów. 

Ojcostwo wymagało więcej skupienia, cierpliwości, energii, odpowiedzialności, nałożenia zasad i dyscypliny. Bez tego, nie wychowałby dzieci na takich… jakich myślał, że dobrze wychował.  O ile w Norwegii nie sprawiają mu problemów. Te pojawiały się, gdy przebywali w Anglii, w towarzystwie ich kuzynostwa. Czasami zastanawia się, gdzie popełnił błąd wychowawczy.

Zasady jakie wyedukował u swoich dzieci, to między innymi nietolerancja względem mugolskiej społeczności, tłumacząc na tle historycznym, jak traktowali czarodziei. Posługując się przykładem swojej rodziny, gdzie jego brat, ojciec i pozostali członkowie rodziny Mulciber, zmuszeni byli odejść z pracy przez rządy Mugolskiego Ministra Magii.

Zanim jego dzieci udały się do Instytutu Magii Durmstrang, podstawowej edukacji wyuczyły się w domu, pod okiem matki, z polecenia ojca. Po śmierci Rebecci, edukacją zajął się Richard, nie mając w sumie wyjścia. Szczególnie najważniejsze było nauczyć ich pisania, czytana i liczenia. Dopilnował, aby dzieci jego opanowały pisownię i mowę dwóch języków: angielskiego i norweskiego, co pomoże im w komunikacji międzyludzkiej w obu krajach. W przypadku języka szwedzkiego, zapisywał ich na kursy dla dzieci. Jako głowa swojej rodziny, sprawdzał domowe postępy edukacji, nie chcąc aby wyrośli mu na analfabetów i nie przynosiły mu wstydu w Instytucie. W sytuacji trzeciego potomka, opiekę edukacyjną musiał zapewniać sam.

Richard dbał również o to, aby jego dzieci miały możliwość poznania swojej rodziny od jego strony. Nawet jeśli jego ojciec, Francis, miał o nim inne zdanie i czekał na jakąś poprawę. Młody Mulciber musiał stawiać się co roku na święto Yule ze swoją rodziną. Z nowym rokiem, wracali do Oslo.
Zdarzały się sytuacje konfliktowe między Richardem a Francisem, które kończyły się wyrzuceniem młodszego z domu. W takim wypadku, Richard ze swoją rodziną, na pozostały czas świąt, zatrzymał u rodziców żony – Malfoyów.

Wyjazdy rodzinne do Londynu odbywały się co roku na Yule, oraz tylko w wyjątkowych okolicznościach jak śluby czy pogrzeby. Urodzin nie obchodziło się. Szczególnie nie robił tego Richard, podobnie jego brat Robert. Po śmierci ojca, wyjazdy z dzieciakami do Anglii były częstsze, a nawet on sam chętnie wracał w rodzinne strony, aby jak najwięcej czasu spędzić z bratem.

Dzieciom z jego strony niczego nie brakowało, jeżeli czegoś potrzebowały i uznał, że mogą to mieć. Działało to także w drugą stronę, jeżeli on od nich wymagał czegoś w zamian. To miało uczyć wzajemnego szacunku, wsparcia, współpracy i wymiany. Gdy coś chcesz, musisz też coś dać. Budowanie więzi, jaką on sam posiadał ze swoim bliźniaczym bratem.



— Rodzinny Biznes —

Wiadomości o sytuacji w rodzinie, docierały do Richarda drogą listowną, oraz podczas odbytych swoich podróży do Londynu. Informacja o odejściu Mulciberów z Departamentu Tajemnic, po wybraniu na Ministra Magii mugolaka, zaniepokoiła Richarda. Zaniepokoiło, gdyż zmiany w rodzinie mogą być znaczące choćby na tle finansowym. Nie rozumiał do końca ich decyzji, która brzmiała według niego jak głupota. Nie mógł jednak nic z tym zrobić. O tym, dowiedział się od Roberta. Richard nie miał jeszcze pojęcia o rodzinnych planach, do czasu aż w jego ręce wpadł list napisany znanym mu za dobrze charakterem pisma ojca. Zawsze trzymając ów list od niego w dłoniach, ogarniał go strach, czego rodzic chce od niego. Przeczytawszy, dowiedział się, iż Francis pilnie domaga się jego obecności na rodzinnym spotkaniu, w wyznaczonym terminie. 

Francis zorganizował w kamienicy rodzinie spotkanie, aby omówić przyszłość i rozpoczęcie nowej działalności, wtajemniczając w to swojego drugiego syna. Wspominając o rozwijaniu badań w Podziemnych Ścieżkach. Nakazując mu porzucić pracę Aurora i wspomóc rodzinę, zajmując się handlem, który miał być przykrywką ich prawdziwych działań. Licząc najpewniej na to, że drugi raz się nie odwróci od niego. Richard dostał od ojca szansę naprawić swój błąd decyzji zawodowej. Chcąc prawdopodobnie mieć drugiego syna przy sobie i pod kontrolą. Richard odmawiał. Groźba wydziedziczenia, była jak płachta na byka. Aby tego uniknąć, Richard zaoferował inne rozwiązanie, choć nie do końca ojca zadowalające to jednak z dobrymi korzyściami. Sprowadzanie towaru i składników do produkcji z Norwegii do sklepu rodzinnego.

W późniejszych latach, interes rodzinny z ich gałęzi, poszerzył się dyskretnie o kontakty w Skandynawii. Szczególnie w Norwegii, gdzie Richard podjął się także handlu towarem na tamtejszych ziemiach.

Interesem rodzinnym zainteresował się także jego drugi syn Charles, który postanowił iść w ślady swojego wuja Roberta, jako że zdrowie nie pozwoliło mu wypełnić swojej roli bycia takim jak ojciec. Młody Mulciber dostał szansę edukacji pod okiem stryja, aby móc rozwinąć swój talent w Londynie. Niestety - zawiódł. Zamiast sukcesu, Charles nie tylko siebie, ale i własną rodzinę okrył skandalem i kompromitacją. Pierwszy raz w życiu Richard czuł się paskudnie winny zachowania swojego syna. Przez wspieranie decyzji swojego brata i ich wykonywanie, tracił na relacji z synami.



— Robert Mulciber —

Śmierć Roberta, brata bliźniaka, mocno dotknęła Richarda. Na tyle mocno, że sam zapragnął własnej, o czym świadczy jego stan upicia się alkoholem do nieprzytomności. Znaleziony dnia następnego przez synów, doprowadzony do porządku. Winnym śmierci brata obarcza szwagierkę. Jego nienawiść do jej osoby wzmocniła się do tego stopnia, że coraz częściej myśli o jej zabiciu. Robert był dla niego wszystkim. Bez niego trudno mu teraz pozbierać się i funkcjonować jak dawniej. Przybrał stałą czerń żałoby. Uprawomocnił znaleziony testament Roberta, przepisując na siebie Kamienicę rodzinną i przejmując oficjalnie interes rodzinny Handlu Świecami i Kadzidłami. Tym samym stał się właścicielem sklepu Olibanum, który po atakach Śmierciożerców w Londynie, zamknął.

Robert dla Richarda był bratnią duszą. Gdyby ktoś twierdził, że Richard nie jest zdolny do kochania, byłby w błędzie. Własnego brata kochał ponad wszystko. Stąd jego oddanie i wierność, kosztem relacji z własnymi dziećmi. Możliwe, że zamordowanie Grace i pozwolenie na śmierć Rebecci, było celem Richarda na zasadzie "pozbycia się przeszkód". Podobny los spotkałby Lorien, gdyby nie to, że chronił ją Robert. Na jego polecenie, Richard miał utrzymywać ją przy życiu.



— To nie jest sen… —

Londyn w ogniu. Po tym wydarzeniu, w którym Kamienica rodzinna została przeklęta klątwą dłoni, Richard oficjalnie zdecydował o powrocie do Norwegii, zabierając ze sobą synów. Jego córka pozostała w Anglii, gdyż miała tam pracę i znalazła swój cel życiowy. Pozostała więc pod opieką jego babki Philomeny w Mulciber Manor.

Będąc w Oslo, na upamiętnienie śmierci brata, Richard dał sobie wytatuować znamię dłoni, którą Robert miał na karku jako klątwę. Jest świadom tego, że nie utrzyma się finansowo z kamienicą i własnym domem w Norwegii, zarządzając tym wszystkim samemu. W związku z tym, rozważa ponowne zatrudnienie się w Norweskim Ministerstwie Magii na stanowisko Aurora. Choćby znów, miał zaczynać od podstaw. Marzenie o byciu aurorem w Brytyjskim Ministerstwie Magii, porzucił na dobre. Nie zamierza tam już wracać.

Do rodzinnego kraju planuje wracać raz w miesiącu. Głównym tego celem, jest grób jego brata. W wyjątkowych sytuacjach, może pojawić się w innych okolicznościach, jak choćby spotkanie z córką i bratanicą, żeby mieć pewność, czy są bezpieczne i dają sobie radę.  Podobnie z bratankiem. Nie zamierzał zostawić dzieci swojego brata bez wsparcia.



Podstawowe Informacje
Miejsce zamieszkania w Londynie:

Kamienica przy ul. Dukes Place 30 (Dzielnica Covent Garden, niedaleko Dziurawego Kotła)

Skrzaty domowe (Londyn): Belenos, Selar


Miejsce zamieszkania w Oslo:

Dom jednorodzinny na ul. Uranienborg Terrasse 5 (Dzielnica Majorstuen)

Skrzat domowy (Oslo): Agnarr


Miejsce czasowo odwiedzane w Szkocji:

Posiadłość rodzinna Ethel Avery (matki Roberta i Richarda)



Najważniejsze Wspomnienia
1900 narodziny Duncana Mulcibera (wuj)
1903 narodziny Francisa Mulcibera (ojciec)
1923 ślub Francisa Mulcibera z Ethel Avery
1925 ślub Duncana Mulcibera z Seliną Ayres, narodziny ich syna Donalda
13 stycznia 1926 narodziny Violet Mulciber (córki Francisa i Ethel)
29 stycznia 1927 narodziny Roberta i Richarda Mulciberów (synowie Francisa i Ethel)
1931 narodziny Niobe Mulciber (córka Francisa i Ethel)
3 maja 1940 narodziny Alexandra Mulcibera (drugi syn Duncana i Seliny)
13 czerwca 1943 Hogwart, śmierć szlamy Marty Warren
Wrzesień 1945 ślub Violet Mulciber z Thomasem Shafiqiem
Czerwiec 1945 śmierć Ethel Mulciber (z domu Avery / matka)
22 stycznia 1946 ślub Richarda Mulcibera z Rebeccą Malfoy
23 stycznia 1946 przeprowadzka Richarda i Rebecci do Oslo (Norwegia)
30 stycznia 1946 podjęcie pracy przez Richarda jako Brygadzisty w Norweskim Ministerstwie Magii, Biurze Aurorów
28 sierpnia 1946 narodziny Stanleya Borgina (nieślubny syn Roberta Mulcibera i Anne Borgin)
26 października 1947 narodziny Sauriela Rookwooda (syn Anny Mulciber i Eryka Rookwooda)
3 listopada 1947 narodziny Leonarda Mulcibera (syn Richarda i Rebecci)
17 lipca 1949 ślub Roberta Mulcibera z Grace Bulstrode
19 marca 1951 Awans Richarda na Aurora
12 września 1951 narodziny Charlesa Mulcibera (syn Richarda i Rebecci)
14 września 1953 narodziny Lyssy Mulciber (córka Niobe Mulciber i Vakela Dolohova)
17 marca 1954 narodziny Sophie Mulciber (córka Roberta i Grace)
12 kwietnia 1954 śmierć Rebecci Malfoy-Mulciber, narodziny Scarlett Mulciber (córka Richarda i Rebecci)
Grudzień 1960 śmierć Grace Mulciber (z domu Bulstrode / szwagierka)
Marzec 1963 rodzina Mulciber odchodzi z Ministerstwa Magii, w ramach protestu przeciwko objęciu władzy przez Nobby’ego Leacha jako Ministra Magii, rozpoczęcie działalności rodzinnej Mulciber w handlu świecami i kadzidłami
13 października 1967 śmierć Francisa Mulcibera, Robert przejmuje rolę głowy rodziny w ich gałęzi
Listopad 1970 Robert dołącza do Śmierciożerców.
Grudzień 1970 Richard dowiaduje się o mrocznym znaku brata, dostaje propozycję dołączenia
Grudzień 1971 śmierć Duncana Mulcibera, Donald przejmuje rodowy interes
8 stycznia 1972 ślub Roberta Mulcibera z Lorien Crouch
Luty 1972 śmierć Thomasa Shafiqa, Violet zostaje wdową z zadłużeniami po mężu
Maj 1972 Francja, Richard na prośbę Roberta, pomaga w odnalezieniu Lorien
Czerwiec 1972 zamach na życie Donalda Mulcibera, obowiązki głowy rodu przejmuje jego młodszy brat - Alexander, zaś pieczę nad majątkiem żona Donalda - Diana
8 czerwca 1972 Richard i Robert, wraz z Lorien, wracają do Londynu
10 czerwca 1972 ukaranie Roberta przez Toma Riddle'a klątwą uduszenia, podjęcie decyzji przez Richarda odnośnie przeprowadzki do Londynu na dłuższy okres
15 czerwca 1972 Richard jako gwarant, związuje Przysięgą Wieczystą Roberta Mulcibera i Rodolphusa Lestrange, na polecenie brata
17 czerwca 1972 pierwsze spotkanie Richarda ze Stanleyem
25-29 czerwca 1972 Richard dokonuje zamknięcia kilku spraw, w tym zwolnienia się z Norweskiego Ministerstwa Magii, wraca do Londynu na dłużej
6 lipca 1972 Julius Mulciber (daleki krewny wuj) zostaje skazany na Azkaban
28 sierpnia 1972 śmierć Roberta Mulcibera, obowiązki rodzinne i biznes w ich gałęzi przejmuje Richard
30 sierpnia 1972 pogrzeb Roberta Mulcibera
8-9 września 1972 atak śmierciożerców na Londyn, narzucenie klątwy na Kamienicę Rodzinną
15 września 1972 Powrót stały do Norwegii Richarda z synami, Leonardem i Charlesem
22 września 1972 Mabon w Mulciber Manor, kolacja na którą zaproszeni byli również Richard z synami
8 października 1972 śmierć Donalda Mulcibera, status Głowy Rodu oficjalnie przejmuje jego brat Alexander
12 października 1972 pogrzeb Donalda Mulcibera

Drzewo Geneologiczne


Retrospekcje |  Lato 1972 | Jesień 1972

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości





Wiadomości w tym wątku
Richard Alexander Mulciber - przez Richard Mulciber - 06.11.2023, 09:26
RE: Richard Alexander Mulciber - przez Lady Carmilla Sanguina - 18.11.2023, 18:59
RE: Richard Alexander Mulciber - przez Lady Carmilla Sanguina - 18.11.2023, 19:00
RE: Richard Alexander Mulciber - przez Richard Mulciber - 18.11.2023, 19:00
RE: Richard Alexander Mulciber - przez Richard Mulciber - 20.11.2023, 01:08
RE: Richard Alexander Mulciber - przez Richard Mulciber - 20.11.2023, 01:09
RE: Richard Alexander Mulciber - przez Richard Mulciber - 20.11.2023, 01:09
RE: Richard Alexander Mulciber - przez Richard Mulciber - 25.02.2025, 23:05

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Spis Treści
Zakładki
Tryb normalny
Tryb drzewa