• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 12 13 14 15 16 Dalej »
[20.11.1970] Heather & Semiramis | Pierwsze ataki Śmierciożerców

[20.11.1970] Heather & Semiramis | Pierwsze ataki Śmierciożerców
Gówniara z miotełką
She had a mischievous smile, curious heart and an affinity for running wild.
wiek
21
sława
VI
krew
półkrwi
genetyka
klątwa żywiołów
zawód
BUMowiec
Heather mierzy 160 cm wzrostu. Jest bardzo wysportowana, od dzieciaka bowiem lata na miotle, do tego zawodowo grała w quidditcha. Włosy ma rude, krótkie, nie do końca równo obcięte - gdyż obcinał je Charlie po tym, jak większość spłonęła podczas Beltane. Twarz okrągłą, obsypaną piegami, oczy niebieskie, czają się w nich iskry zwiastujące kolejny głupi pomysł, który chce zrealizować. Porusza się szybko, pewnie. Ubiera się głównie w sportowe rzeczy, ceni sobie wygodę. Głos ma wysoki, piskliwy - szczególnie, kiedy się denerwuje. Pachnie malinami.

Heather Wood
#2
16.11.2022, 01:15  ✶  
[Opis]Grała mecz, jeszcze przed chwilą była na boisku, a jakimś cudem znalazła się w szpitalu. Ryzyko w jej karierze było normalne, jednak gdyby nie ta cholerna Gerogina to nie spadłaby z miotły. Spadła to może za dużo powiedziane, na całe szczęście była bardzo blisko ziemi, kiedy tamta zrzuciła ją na ziemię. Wylądowała na felernym palcu, środkowym! Okazało się, że na boisku nie było na tyle kompetentnego medyka, który potrafiłby go jej złożyć, ba jakimś cudem nie było tam dzisiaj żadnego lekarza. Będzie musiała przedyskutować ten temat z trenerem, bo jakim cudem właściwie do tego doszło? Na to pytanie nikt nie potrafił udzielić jej odpowiedzi.
Skończyła już wizytę u medyka. Złożył jej palec, miała iść do domu, no właśnie - miała. Kiedy schodziła po schodach z ostatniego piętra, gdzie znajdował się specjalista od połamanych kończyn usłyszała huk. Nie miała zielonego pojęcia, co się dzieje. Marzyła jedynie o tym, żeby znaleźć się w swoim cholernym łóżku i mieć za sobą ten dzień. Przez to, że spadła z miotły przegrały mecz, będzie teraz musiała wysłuchiwać jaka jest fatalna, a teraz ten huk.
Heather pomimo swojego młodego wieku nie należała do osób strachliwych, nadal szła dzielnie po schodach, wypatrując źródła tego całego zamieszania. Zeszła do recepcji, wtedy zauważyła, że jest gorzej niż myślała.
Drzwi wejściowe były rozwalone, przeniosła z nich wzrok na kobietę, która wyglądała dość specyficznie, a później, później dostrzegła jakąś roślinę, która zaczęła zajmować ściany szpitala. O co w tym wszystkim chodziło?
Heather się wystraszyła, zobaczyła, że kobieta chce zrobić krzywdę dziewczętom, które były w podobnym wieku do niej, już ona na to nie pozwoli. Wbiegła między nie, jako, że była wystraszona, bo emocje, które nią targały były różne, jej ukryta zdolność zareagowała automatycznie. Jak zawsze, gdy ogarniał ją lęk. Nagle wszystko zaczęła zalewać woda. - Nie wystarczą Ci, nie dotkniesz ich.- Powiedziała do kobiety, która wyglądała, jakby wybrała się z lasu na wycieczkę pierwszy raz do miasta. Nie miała pojęcia, jak to się wszystko skończy i czego właściwie była świadkiem.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bard Beedle (423), Heather Wood (329)




Wiadomości w tym wątku
[20.11.1970] Heather & Semiramis | Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Bard Beedle - 05.11.2022, 17:17
RE: [20.11.1970] Heather & Semiramis | Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Heather Wood - 16.11.2022, 01:15

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa