• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn Chinatown [14.07.72, Chinatown] Jebać kłusowników

[14.07.72, Chinatown] Jebać kłusowników
Widmo
Nie mam nic do ludzi.
Nawet szacunku.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Co się rzuca w oczy, gdy do pomieszczenia wchodzi ON? Jego wzrost (197 cm). Jest gigantem, umięśniony, dba o to, aby być silnym fizycznie. Jest to jego atut. Ma na ciele sporo blizn ze spotkań z niebezpiecznymi stworzeniami. Zwykle ma zarost na twarzy, kręcone włosy i ciemne jak otchłań piekła oczy, które patrzą na ludzi z nienawiścią, a na zwierzęta z obsesyjną miłością. Jeśli pracuje, nie spodziewa się gości ubiera się niedbale, byle jak, bez patrzenia na modę. Jeśli idzie do ludzi, brata, rodziny to ubiera się w skrojone na jego miarę garnitury, koszule, kamizelki (ale za tym nie przepada).

Vincent Prewett
#2
21.11.2023, 18:31  ✶  

Vincent zwykle nie zapuszczał się do Chinatown, chyba, że jego brat miał dla niego odebranie jakiegoś długu od idioty, który myślał, że skryje się tu przed jego rodziną. Prewett rozglądał się dookoła z zaciekawieniem. Czasami to miejsce wyglądało tak jakby trafiło się wręcz do innego świata. Na ustach wysokiego mężczyzny igrał złośliwy uśmieszek, gdy Longbottom wpajała mu rodzinne wartości tak cholernie różne od tych, których nauczył się w swoim domu. Zerkał na nią z ukosa unosząc przy tym jedną brew w nonszalancji.

– Paskudo, nie mam pojęcia, co roi się w twojej głowie, ale przecież nie jestem narwańcem, daj spokój, skarbie – puścił do niej oczko i strzelił lekko karkiem patrząc w tym samym kierunku, co dziewczyna. Z przyjemnością by tu wszamał jakieś orientalne jedzenie, ale nie mieli na to czasu. W końcu Longbottom odważyła się go wziąć na przygodę, więc miał ZAMIAR być grzecznym Vincentem ze świata Brenny. Nie chciał wszak trafić do kicia, bo tej kobiecie coś się uroiło, że zachował się niekulturalnie.

Widok Brenny tak odmienionej go odrobinę bawił. Vincent nie miał szans na zlanie się z tłem, ale jego praca wymagała tego, aby go rozpoznawano, aby się go bano. Starał się być osobą, która wzbudzała strach i czasami to, że ktoś spojrzał na niego nagle zaczynał śpiewać arie operowe, ale nadal nie mógł złapać wszystkich kłusowników. Byli jak karaluchy, zabiłeś jednego z pod podłogi wypełzały kolejne dziesięć.

– Może tobie wytatuujemy zamiast jebać kłusowników, wcale nie jestem podejrzana? – zapytał, a gdy wypowiedział te słowa na głos poczuł, że był to głupi żart, więc po prostu się zaśmiał. Wyciągnął ręce w górę, strzelił kostkami w dłoniach i złapał Brenne za ramię ciągnąc ją za sobą do studia tatuażu. Wszedł do środka otwierając szeroko drzwi, a tatuażysta zaraz podbił do niego i złapał za ramię prowadząc do fotela, Vincent się zaparł i zerknął na swoją towarzyszkę.

– Spóźnił się pan! – ryknął mężczyzna. – Pana penis jest już gotowy do tatuowania! – wybełkotał próbując Prewetta zaciągnąć w stronę fotela, ale było to trudne, gdyż Vinc miał więcej siły i zaparł się nogami o podłogę.

– Koleś, chyba mnie z kimś pomyliłeś. Nie mam terminu na tatuaż – wyszarpnął swoją rękę z jego uścisku i poprawił skórzaną kurtkę na sobie.

– Nie ma? – charłak zamrugał kilka razy oczami jakby nie potrafił przyjąć do wiadomości, że to nie ten klient. – A bo wy wszyscy tacy wysocy. Chce pan tatuaż? Klient nie przyszedł, mam miejsce. Chce pan czy nie? – ponaglił go, a Vincent uniósł brwi ku górze spoglądając na Brenne. Nie mieli na takie głupoty czasu.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2259), Vincent Prewett (1686)




Wiadomości w tym wątku
[14.07.72, Chinatown] Jebać kłusowników - przez Brenna Longbottom - 21.11.2023, 18:20
RE: [15.07.72, Chinatown] Jebać kłusowników - przez Vincent Prewett - 21.11.2023, 18:31
RE: [15.07.72, Chinatown] Jebać kłusowników - przez Brenna Longbottom - 21.11.2023, 19:06
RE: [15.07.72, Chinatown] Jebać kłusowników - przez Vincent Prewett - 21.11.2023, 19:15
RE: [15.07.72, Chinatown] Jebać kłusowników - przez Brenna Longbottom - 22.11.2023, 20:38
RE: [15.07.72, Chinatown] Jebać kłusowników - przez Vincent Prewett - 22.11.2023, 20:41
RE: [15.07.72, Chinatown] Jebać kłusowników - przez Brenna Longbottom - 22.11.2023, 20:42
RE: [15.07.72, Chinatown] Jebać kłusowników - przez Vincent Prewett - 22.11.2023, 20:42
RE: [15.07.72, Chinatown] Jebać kłusowników - przez Brenna Longbottom - 22.11.2023, 20:51
RE: [15.07.72, Chinatown] Jebać kłusowników - przez Vincent Prewett - 26.11.2023, 18:21
RE: [15.07.72, Chinatown] Jebać kłusowników - przez Brenna Longbottom - 26.11.2023, 18:39

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa