• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 12 13 14 15 16 Dalej »
[20.11.1970, Ulica Pokątna] Pierwsze ataki Śmierciożerców

[20.11.1970, Ulica Pokątna] Pierwsze ataki Śmierciożerców
Widmo
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Brązowowłosy i niebieskooki mężczyzna, wyróżniający się z tłumu przede wszystkim za sprawą swojego wzrostu. Niewielka domieszka krwi olbrzymów sprawiła, że osiągnął nieco ponad 2 metry wzrostu. Łatwo z niego czytać, w przypadku Theona emocje praktycznie zawsze są wypisane na twarzy. Nie stara się z nimi kryć. Często można go spotkać z papierosem w ręku bądź wyczuć specyficzny zapach, niekiedy lekko dominujący nad pozostałymi.

Theon Travers
#9
16.11.2022, 11:49  ✶  

Nie śpieszyłem się. Przez kilka chwil przyglądałem się zniszczeniom, które stanowiły efekt rzuconego przeze mnie zaklęcia. Podczas, gdy pozostali ruszyli do działania, ja napawałem się tym, co przed chwilą uczyniłem. Sam. Moją własną różdżką. Na skrytej pod maską twarzy, pojawiło się coś na kształt uśmiech. Widniało zadowolenie. Podobało mi się to, co znajdywało się właśnie przed moimi oczyma. Nie miałem jednak na to wszystko większej ilości czasu. Okoliczności nie sprzyjały temu, żeby tak po prostu stać i patrzeć.

Pierwsi brygadziści na ulicy Pokątnej pojawili się zdecydowanie zbyt szybko. System działał, ale nie było to czymś, na co nie byliśmy przygotowani. Mieliśmy świadomość tego, że ten atak nie przejdzie niezauważony. Mogliśmy co najwyżej liczyć na to, że dostaniemy nieco więcej czasu. Kilka dodatkowych minut byłoby niczym zbawienie. Aczkolwiek to też nie tak, że w obecnej sytuacji nie byliśmy w stanie sobie ze wszystkim poradzić.

Plan miał zostać doprowadzony do końca.

Widząc, że nasz przywódca zdecydował się osobiście zająć brygadzistami, postanowiłem go w tym aspekcie odrobinę wesprzeć. Kierując we właściwym kierunku różdżkę, wykonując nią prosty ruch, wyczarowuję niewielką grupę ptaków.

- Avis. - Pada z moich ust, po czym następuje kolejne zaklęcie. - Oppungo! - Tutaj nieznacznie podnoszę głos, kierując wyczarowane ptactwo na przybyłych właśnie pracowników brygady uderzeniowej. Drobny psikus, ale też pewna przeszkoda, którą należało usunąć. Jak każde tego rodzaju rozwiązanie, zapewnia nam chwilę oddechu.

Wykorzystuje ją, żeby śladem innych zwolenników Czarnego Pana, wkroczyć do wnętrza sklepu. Nasze zadanie nie dobiegło jeszcze końca. Zanim ewakuujemy się z tego miejsca, należało dokończyć dzieła. Doskonale pamiętałem jakie było polecenie.

Śmierć tych, którzy przeżyli eksplozje.

Będąc świadomym tego, że wewnątrz budynku znajdywali się ludzie, rozglądam się po zdemolowanym wnętrzu. Zniszczenia widoczne z zewnątrz, w środku zdawać się mogły nieco mniejsze. Przede wszystkim dotyczyły one okolic, w których powstała dziura w ścianie. Dodatkowe wejście będące efektem eksplozji.

- Alarte Ascendare! - Wypowiadam, wskazując różdżką na najbliższy ze sklepowych mebli. Wybór trafia na jeden z regałów. Decyduje się przewrócić do góry nogami wszystko, co tylko znajdzie się na mojej drodze. Jeśli cokolwiek służy tutaj za kryjówkę, zamierzam ją odkryć. Kolejny raz wyrzucam z siebie te same słowa, przesuwając się dalej, w głąb sklepu. - Ukrywanie się to żaden ratunek - Niemalże warczę, stawiając wreszcie na bardziej konkretne rozwiązanie. - homenum revelio - Przy pomocy rzuconego zaklęcia udaje mi się namierzyć pierwszą ofiarę. Młodego chłopaka. Pracownika sklepu? Klienta? Nie ma to w tym przypadku większego znaczenia. Mógłby być nawet i synem samej Minister Magii. -A więc jednak. Levicorpus. - Wypowiadam. Nie tracę czasu na poszukiwania kolejnego celu. Skupiam się wyłącznie na tym. Przyglądam się, jak niewidzialna siła unosi chłopaka do góry, za kostkę. - Ciekawe czy pozostali zdecydują się wyjąć głowy z piasku... może powinniśmy spróbować ich do tego przekonać? - Zwracam się w kierunku chłopaka, którego przerażenie jest aż nazbyt widoczne.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bard Beedle (650), Chester Rookwood (2068), Deborah Burke (2064), Theon Travers (1788)




Wiadomości w tym wątku
[20.11.1970, Ulica Pokątna] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Chester Rookwood - 01.11.2022, 23:02
RE: [20.11.1970, Ulica Pokątna] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Deborah Burke - 02.11.2022, 20:43
RE: [20.11.1970, Ulica Pokątna] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Bard Beedle - 03.11.2022, 07:45
RE: [20.11.1970, Ulica Pokątna] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Theon Travers - 03.11.2022, 07:49
RE: [20.11.1970, Ulica Pokątna] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Chester Rookwood - 04.11.2022, 21:27
RE: [20.11.1970, Ulica Pokątna] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Theon Travers - 05.11.2022, 21:29
RE: [20.11.1970, Ulica Pokątna] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Deborah Burke - 06.11.2022, 16:29
RE: [20.11.1970, Ulica Pokątna] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Chester Rookwood - 12.11.2022, 20:43
RE: [20.11.1970, Ulica Pokątna] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Theon Travers - 16.11.2022, 11:49
RE: [20.11.1970, Ulica Pokątna] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Bard Beedle - 23.11.2022, 19:54
RE: [20.11.1970, Ulica Pokątna] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Deborah Burke - 26.11.2022, 12:45
RE: [20.11.1970, Ulica Pokątna] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Chester Rookwood - 11.12.2022, 04:26
RE: [20.11.1970, Ulica Pokątna] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Theon Travers - 13.12.2022, 18:17
RE: [20.11.1970, Ulica Pokątna] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Deborah Burke - 28.12.2022, 18:16
RE: [20.11.1970, Ulica Pokątna] Pierwsze ataki Śmierciożerców - przez Chester Rookwood - 29.12.2022, 04:51

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa