16.11.2022, 21:56 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 16.11.2022, 21:57 przez Elliott Malfoy.)
Mi najbardziej pasuje opcja numer 2. Elliott jest zbyt dumny i nie będzie płacić tez nie-wiadomo-jakich sum za kolacje która może mieć za darmo, więc to by mi odpowiadało najlepiej fabularnie.
Fakt faktem, będę to robić do oporu, bo jest też uparty, ale ma granice.
W sumie, opcja numer 3, ewentualnie, bo wtedy więcej pieniędzy pójdzie na charytatywne cele.
Fakt faktem, będę to robić do oporu, bo jest też uparty, ale ma granice.
W sumie, opcja numer 3, ewentualnie, bo wtedy więcej pieniędzy pójdzie na charytatywne cele.
“An immense pressure is on me
I cannot move without dislodging the weight of centuries”
♦♦♦