• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 6 7 8 9 10 … 16 Dalej »
[ Grudzień 1965 ] – Kiss Me Like The World Is Ending

[ Grudzień 1965 ] – Kiss Me Like The World Is Ending
Architekt Ścieżek
Up, below, so far
Nothing happens in the dark

Are you still afraid?
wiek
32
sława
IV
krew
mugolak
genetyka
—
zawód
akrobata cyrkowy, wynalazca
Wyzywająco ubrany mugolak, od razu sprawiający wrażenie ekscentrycznego (w wyraźnie prowokatywny sposób) lub wywodzącego się z nizin społecznych. Ma 176 centymetrów wzrostu. Ciemnobrązowe oczy. Włosy czarne, kręcone - w gorsze dni chodzi roztrzepany i skołtuniony, w lepsze, po zastosowaniu Ulizanny na mokre strąki, wygląda tak bajecznie, że masz ochotę zatopić palce w puszystych loczkach. Ma przebite uszy i wiele tatuaży. Najbardziej charakterystyczne z nich znajdują się na plecach (wielkie, anielskie skrzydła) i kroczu (długi, chiński smok oplatający jego przyrodzenie i uda). Do tego ma wiele blizn od ran kłutych i zaklęć, a także samookaleczeń. Sporo z nich to ślady po przypalaniu papierosami. Ze względu na daltonizm monochromatyczny ubiera się wyłącznie na czarno. Przy pasku nosi sznurki, łańcuchy, noże, czasami kombinerki i inne narzędzia, których używa do pracy. Jest człowiekiem bardzo wysportowanym, jego ciało jest wyrzeźbione, ale nigdy nie skupiał się na budowaniu masy i siły mięśniowej. Ma 32 lata, ale uzależnienie od substancji odurzających i alkoholu sprawia, że jest wizualnie o kilka lat starszy.

The Edge
#16
27.11.2023, 13:16  ✶  
W jaki sposób jeden niski i wcale nie tak umięśniony (bardziej gibki) człowiek mógł w pojedynkę pokonać trójkę oprychów? Gdyby miał iść z nimi w bezpośrednią bójkę na pięści, to bez użycia magii przegrałby to jak skończona ciamajda nawet mimo tego, że potrafił się bić. Walka uliczna rządziła się swoimi prawami, a małe gabaryty były zbyt dużą przeszkodą, żeby się nie bać takich starć. Tym, co dawało Crowowi przewagę było planowanie. Nie był wzorowym taktykiem, nie był dowódcą, ale miał bardzo dobrze pracującą wyobraźnię. Potrafił przewidzieć cudze ruchy, przygotować się wcześniej i co najważniejsze - posiadał zasoby pozwalające mu na zastawianie pułapek.

Tak, chociaż zachowywał się i wysławiał okropnie, jego siłą była inteligencja.

Nie słyszał ich rozmowy, bo znajdował się na zewnątrz, nie miał więc pojęcia, że Avelina była na tyle głupiutka, żeby przyznać się do bycia tam samej. Ostatecznie i tak nie miało to większego znaczenia, bo kiedy tylko jeden z oprychów postawił krok w jej kierunku, ukrywający się do tej opry w cieniu Crow machnął ręką i aktywował pułapkę. Żyłka obwiązana dookoła drzwi poruszyła się, a później dało się słyszeć łomot upadającego na ziemię ciała. Najmniejszy z całej trójki upadł na podłogę, trzymał się jeszcze pazurami podłogi, jakby miało mu to pomóc, ale było już za późno - magiczny mechanizm ciągnął go za nogę w stronę drzwi, a później sprawił, że zawisł nad sufitem, od góry nogami. Podozstała dwójka byla nieco skołowana. Jeden z nich złapał Avelinę za fraki i podniósł ją do góry, potrząsając nią w gniewie, drugi musiał mierzyć się z tym, że Crow znajdował się już przy drzwiach i bez ceregieli zdzielił go z pięści w pysk, powodując upadnięcie kolesia na jedną z półek. To nie miało tak wyglądać, żaden flakon nie miał się rozbić, ale dwa upadły i... przez to właśnie dał się zdzielić w rewanżu, prosto w niedawno złamany nos. Musiało go to wkurwić, bo tak się zmarszczył jak nigdy. Kopnął go w nogę, powalając w dół, co po uwzględnieniu w scenariuszu jego wątłych nóg było dosyć mało prawdopodobne - i nagle oczywistym mogło stać się, że Crow używał do tego jakiś zaklęć, ale nie trzymał żadnej różdżki. Sięgnął do kieszeni, wyciągnął z niej jakiś bliżej nieokreślony właściwościami proszek i dmuchnął nim w kierunku oponenta, który od wdychania fioletowego oparu zaczął się wierzgać i uciekł niemożebnie spocony. Musiało mu się wydawać, że krzyczał, bo miał rozdziabioną paszczę, ale nie wydobywał się z niej żaden dźwięk. Po prostu biegł przed siebie, porzucając towarzyszy. Crow odwrócił się w kierunku wiszącego gościa, przyciągnął do siebie jego różdżkę i złamał ją w akompaniamencie snopu iskier. Typ chyba nawet nie próbował protestować, jego oczy wyrażały kapitulację, ale nie mógł go jeszcze spuścić z tej liny, bo był tu jeszcze ten trzeci - największy, zaciskający palce na ubraniu panny Paxton, ale wpatrujący się w niego - w ten rozkwaszony nos, twarz nieprzyćmioną strachem.

- Zostawicie ten sklep po dobroci, czy mam wam jeszcze dobitniej pokazać co to znaczy, że to jest mój rewir?

@Avelina Paxton


Oh darling, it's so sweet
you think you know how crazy I am.

My mind is a hall of mirrors.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Avelina Paxton (4425), The Edge (4350)




Wiadomości w tym wątku
[ Grudzień 1965 ] – Kiss Me Like The World Is Ending - przez Avelina Paxton - 09.10.2023, 18:19
RE: [ Grudzień 1965 ] – Kiss Me Like The World Is Ending - przez The Edge - 14.10.2023, 01:16
RE: [ Grudzień 1965 ] – Kiss Me Like The World Is Ending - przez Avelina Paxton - 14.10.2023, 18:53
RE: [ Grudzień 1965 ] – Kiss Me Like The World Is Ending - przez The Edge - 16.10.2023, 01:32
RE: [ Grudzień 1965 ] – Kiss Me Like The World Is Ending - przez Avelina Paxton - 16.10.2023, 17:28
RE: [ Grudzień 1965 ] – Kiss Me Like The World Is Ending - przez The Edge - 19.10.2023, 00:42
RE: [ Grudzień 1965 ] – Kiss Me Like The World Is Ending - przez Avelina Paxton - 19.10.2023, 15:53
RE: [ Grudzień 1965 ] – Kiss Me Like The World Is Ending - przez The Edge - 22.10.2023, 01:22
RE: [ Grudzień 1965 ] – Kiss Me Like The World Is Ending - przez Avelina Paxton - 22.10.2023, 18:16
RE: [ Grudzień 1965 ] – Kiss Me Like The World Is Ending - przez The Edge - 23.10.2023, 23:04
RE: [ Grudzień 1965 ] – Kiss Me Like The World Is Ending - przez Avelina Paxton - 27.10.2023, 17:51
RE: [ Grudzień 1965 ] – Kiss Me Like The World Is Ending - przez The Edge - 03.11.2023, 13:04
RE: [ Grudzień 1965 ] – Kiss Me Like The World Is Ending - przez Avelina Paxton - 04.11.2023, 18:28
RE: [ Grudzień 1965 ] – Kiss Me Like The World Is Ending - przez The Edge - 12.11.2023, 23:13
RE: [ Grudzień 1965 ] – Kiss Me Like The World Is Ending - przez Avelina Paxton - 13.11.2023, 17:26
RE: [ Grudzień 1965 ] – Kiss Me Like The World Is Ending - przez The Edge - 27.11.2023, 13:16
RE: [ Grudzień 1965 ] – Kiss Me Like The World Is Ending - przez Avelina Paxton - 03.12.2023, 21:41
RE: [ Grudzień 1965 ] – Kiss Me Like The World Is Ending - przez The Edge - 04.12.2023, 23:07
RE: [ Grudzień 1965 ] – Kiss Me Like The World Is Ending - przez Avelina Paxton - 06.12.2023, 21:12
RE: [ Grudzień 1965 ] – Kiss Me Like The World Is Ending - przez The Edge - 14.12.2023, 02:46
RE: [ Grudzień 1965 ] – Kiss Me Like The World Is Ending - przez Avelina Paxton - 26.12.2023, 14:45
RE: [ Grudzień 1965 ] – Kiss Me Like The World Is Ending - przez The Edge - 03.01.2024, 00:18
RE: [ Grudzień 1965 ] – Kiss Me Like The World Is Ending - przez Avelina Paxton - 03.01.2024, 21:59
RE: [ Grudzień 1965 ] – Kiss Me Like The World Is Ending - przez The Edge - 06.01.2024, 15:14
RE: [ Grudzień 1965 ] – Kiss Me Like The World Is Ending - przez Avelina Paxton - 13.01.2024, 23:47
RE: [ Grudzień 1965 ] – Kiss Me Like The World Is Ending - przez The Edge - 21.01.2024, 04:29
RE: [ Grudzień 1965 ] – Kiss Me Like The World Is Ending - przez Avelina Paxton - 23.01.2024, 15:28
RE: [ Grudzień 1965 ] – Kiss Me Like The World Is Ending - przez The Edge - 10.02.2024, 06:45
RE: [ Grudzień 1965 ] – Kiss Me Like The World Is Ending - przez Avelina Paxton - 01.04.2024, 18:58

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa