• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[23.07.72, zmierzch] Zabieram cię na spacer

[23.07.72, zmierzch] Zabieram cię na spacer
Widmo
Nie mam nic do ludzi.
Nawet szacunku.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Co się rzuca w oczy, gdy do pomieszczenia wchodzi ON? Jego wzrost (197 cm). Jest gigantem, umięśniony, dba o to, aby być silnym fizycznie. Jest to jego atut. Ma na ciele sporo blizn ze spotkań z niebezpiecznymi stworzeniami. Zwykle ma zarost na twarzy, kręcone włosy i ciemne jak otchłań piekła oczy, które patrzą na ludzi z nienawiścią, a na zwierzęta z obsesyjną miłością. Jeśli pracuje, nie spodziewa się gości ubiera się niedbale, byle jak, bez patrzenia na modę. Jeśli idzie do ludzi, brata, rodziny to ubiera się w skrojone na jego miarę garnitury, koszule, kamizelki (ale za tym nie przepada).

Vincent Prewett
#2
27.11.2023, 19:53  ✶  

Wszystko byłoby idealne, gdyby nie to, że podczas sprawdzania abraksanów wyjebał się i wpadł dupskiem w jeden placek ich łajna. Wrócił więc do swojego domu, gdzie wziął długi prysznic wyparzając z siebie ich smród. Gdy już stwierdził, że pachnie odpowiednio wypryskał się swoją wodą kolońską i chciał się ubrać, ale wtedy usłyszał łomotanie do drzwi. Wyszedł z łazienki, aby ubrać spodnie, ale do środka wparowała Brenna. Uśmiechnął się na jej widok i oparł dłonie o swoje biodra. Stał przednią dosłownie jak Matka go stworzyła, ale jak to Brenna nie przejęła się tym za bardzo tylko osłoniła go ręcznikiem. Parsknął śmiechem i słuchając jej biadolenia zaczął szukać czystych ubrań. Stare już dawno moczyły się w misce na zewnątrz. Słysząc coś o spacerze ubrał wic ciemne, mugolskie spodnie, które były w niektórych miejscach już poprzecierane.

Zmarszczył brwi, gdy wspomniała o włamywaniu się do lasu, mogła zauważyć, że przez krótką chwilę nawet zastanawiał się, czy ona dobrze się czuje, albo czy nie pomyliły jej się słowa, ale gdy dodała coś o kłusownikach mordka mu się ucieszyła skromnie mówiąc. Jeszcze chwilę paradował bez koszulki, zaklęcie przesuszył sobie włosy i spojrzał w końcu na nią.

– Dobra Paskudo, idziemy na spacer – odpowiedział naciągając na siebie czarną koszulkę, a potem skarpetki. – Gdzie to dokładnie jest? To ma związek z tym, co odkryłaś w Chinatown? – zapytał i podszedł do dużej szafy przy schodach. Salon połączony z korytarzem był graciarnią, wyglądało to tak jakby Vincent się tu dopiero wprowadził. Część rzeczy nadal była w kartonach, sofa stała na środku i raczej rzadko z niej korzystał. W kuchni był nieporządek, ale nie latały w niej muchy, bo na bieżąco pozbywał się brudu z naczyń. Głównie jadał na mieście. Ogólnie chata wyglądała tak jakby osoba mieszkająca w niej nie chciała się zadomowić i było w tym sporo prawdy. Vincent nie szukał miejsca na stałe, nie lubił się przywiązywać do takich rzeczy i nie lubił sterylnego porządku. Gdy już miał wciągnięte też buty odpalił papierosa i zaciągnął się nim porządnie. – Lubisz oglądać mnie nago, co? – wyszczerzył się łobuzersko nie mogąc się powstrzymać.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (4023), Vincent Prewett (3520)




Wiadomości w tym wątku
[23.07.72, zmierzch] Zabieram cię na spacer - przez Brenna Longbottom - 26.11.2023, 19:06
RE: [23.07.72, zmierzch] Zabieram cię na spacer - przez Vincent Prewett - 27.11.2023, 19:53
RE: [23.07.72, zmierzch] Zabieram cię na spacer - przez Brenna Longbottom - 27.11.2023, 20:04
RE: [23.07.72, zmierzch] Zabieram cię na spacer - przez Vincent Prewett - 03.12.2023, 16:11
RE: [23.07.72, zmierzch] Zabieram cię na spacer - przez Brenna Longbottom - 03.12.2023, 16:32
RE: [23.07.72, zmierzch] Zabieram cię na spacer - przez Vincent Prewett - 03.12.2023, 17:06
RE: [23.07.72, zmierzch] Zabieram cię na spacer - przez Brenna Longbottom - 03.12.2023, 17:31
RE: [23.07.72, zmierzch] Zabieram cię na spacer - przez Vincent Prewett - 06.12.2023, 19:08
RE: [23.07.72, zmierzch] Zabieram cię na spacer - przez Brenna Longbottom - 06.12.2023, 19:26
RE: [23.07.72, zmierzch] Zabieram cię na spacer - przez Vincent Prewett - 10.12.2023, 17:31
RE: [23.07.72, zmierzch] Zabieram cię na spacer - przez Brenna Longbottom - 10.12.2023, 18:13
RE: [23.07.72, zmierzch] Zabieram cię na spacer - przez Vincent Prewett - 11.12.2023, 19:56
RE: [23.07.72, zmierzch] Zabieram cię na spacer - przez Brenna Longbottom - 11.12.2023, 20:29
RE: [23.07.72, zmierzch] Zabieram cię na spacer - przez Vincent Prewett - 11.12.2023, 20:47
RE: [23.07.72, zmierzch] Zabieram cię na spacer - przez Brenna Longbottom - 11.12.2023, 21:07
RE: [23.07.72, zmierzch] Zabieram cię na spacer - przez Vincent Prewett - 11.12.2023, 21:32
RE: [23.07.72, zmierzch] Zabieram cię na spacer - przez Brenna Longbottom - 11.12.2023, 22:10
RE: [23.07.72, zmierzch] Zabieram cię na spacer - przez Vincent Prewett - 11.12.2023, 22:20
RE: [23.07.72, zmierzch] Zabieram cię na spacer - przez Brenna Longbottom - 11.12.2023, 22:42
RE: [23.07.72, zmierzch] Zabieram cię na spacer - przez Vincent Prewett - 11.12.2023, 23:47
RE: [23.07.72, zmierzch] Zabieram cię na spacer - przez Brenna Longbottom - 11.12.2023, 23:59
RE: [23.07.72, zmierzch] Zabieram cię na spacer - przez Vincent Prewett - 12.12.2023, 15:27

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa