• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[23.07.72, zmierzch] Zabieram cię na spacer

[23.07.72, zmierzch] Zabieram cię na spacer
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#3
27.11.2023, 20:04  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27.11.2023, 20:05 przez Brenna Longbottom.)  
– Na północy kraju. Wygląda na to, że fragment lasu, w którym dranie mają obóz, jest prywatną własnością, robią z niego wypady do pobliskich siedlisk magicznych zwierząt, a potem znikają jak sen złoty - paplała Brenna dalej, i nawet jeden mięsień na jej twarzy nie drgnął, kiedy Vincent się pojawił nagi, jak go pani bogini stworzyła.
Prawdopodobnie spora część kobiet, zwłaszcza tych czystej krwi, w takiej sytuacji zareagowałaby dwojako: albo daleko idącym zakłopotaniem, albo wręcz przeciwnie, próbą wykorzystania sytuacji.
Brenna jednak ani się nie zakłopotała, ani nie zaczęła na Vincenta gapić, nie zająknęła się nawet tylko, tylko nie przerywając swojego monologu, wydobyła z kieszeni różdzkę i wyczarowała wielki ręcznik, który spadł na Prewetta. Znała Vincenta za długo, żeby przejmować się tym, że błysnął nagą klatą, a że zasadniczo zawsze traktował ją chyba wręcz nie jako koleżankę, a bardziej jako kumpla, a przynajmniej tak to odbierała, więc nawet jej do głowy nie wpadłoby, że mógłby robić takie rzeczy celowo.
- W związku z tym cholernie ciężko ich złapać, a nie mogę po prostu wrąbać się na teren prywatny, jeżeli nie mam dowodów na to, że tam są, poza zapiskiem w dzienniku Kevina, w dodatku zapiskiem, który też zobaczyłam nielegalnie, bo owszem, to ma związek z Chinatown – kontynuowała jak gdyby nigdy nic, opadając po prostu na sofę, ustawioną na środku niemal nieurządzonego pomieszczenia. Pod pewnymi względami ona i Prewett byli do siebie podobni jak dwie krople wody – pod innymi różnili się między sobą jak ogień i lód. To była jedna z nich: on zdawał się zawsze gotowy, by ruszyć dalej, a ona, choć ciągle w biegu, miała miejsca, do których zawsze chciała wracać. Zapuszczała korzenie, przywiązywała się do miejsc i ludzi, kochając i jedne, i drugich z całą mocą. On zdawał się takich więzów unikać, uznając jedynie nici pokrewieństwa z resztą Prewettów jako pewnego rodzaju obowiązek.
- Ale gdybyśmy przypadkiem znaleźli się w pobliżu akurat, gdyby coś się działo, bo nabraliśmy ochoty na to, aby pospacerować po lesie, i zaistniałoby uzasadnione podejrzenie, że tuż obok dochodzi do przestępstwa, wtedy miałabym pełne prawo do interwencji... – relacjonowała, podnosząc głos, by ją słyszał, kiedy odszedł nieco, by wyciągnąć swoje rzeczy z szafy.
Dźwignęła się z kanapy, kiedy wreszcie był gotowy, a na pytanie uniosła tylko lekko brwi.
– Ciebie? Żeby było jeszcze co oglądać, Vinnie. Na całe szczęście widziałam już tyle paskudnych rzeczy, że jakoś i taki widok przeżyję – parsknęła, po czym wydobyła różdżkę i wypisała w powietrzu koordynaty do teleportacji. – Jeśli się ogarnąłeś, lecimy.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (4023), Vincent Prewett (3520)




Wiadomości w tym wątku
[23.07.72, zmierzch] Zabieram cię na spacer - przez Brenna Longbottom - 26.11.2023, 19:06
RE: [23.07.72, zmierzch] Zabieram cię na spacer - przez Vincent Prewett - 27.11.2023, 19:53
RE: [23.07.72, zmierzch] Zabieram cię na spacer - przez Brenna Longbottom - 27.11.2023, 20:04
RE: [23.07.72, zmierzch] Zabieram cię na spacer - przez Vincent Prewett - 03.12.2023, 16:11
RE: [23.07.72, zmierzch] Zabieram cię na spacer - przez Brenna Longbottom - 03.12.2023, 16:32
RE: [23.07.72, zmierzch] Zabieram cię na spacer - przez Vincent Prewett - 03.12.2023, 17:06
RE: [23.07.72, zmierzch] Zabieram cię na spacer - przez Brenna Longbottom - 03.12.2023, 17:31
RE: [23.07.72, zmierzch] Zabieram cię na spacer - przez Vincent Prewett - 06.12.2023, 19:08
RE: [23.07.72, zmierzch] Zabieram cię na spacer - przez Brenna Longbottom - 06.12.2023, 19:26
RE: [23.07.72, zmierzch] Zabieram cię na spacer - przez Vincent Prewett - 10.12.2023, 17:31
RE: [23.07.72, zmierzch] Zabieram cię na spacer - przez Brenna Longbottom - 10.12.2023, 18:13
RE: [23.07.72, zmierzch] Zabieram cię na spacer - przez Vincent Prewett - 11.12.2023, 19:56
RE: [23.07.72, zmierzch] Zabieram cię na spacer - przez Brenna Longbottom - 11.12.2023, 20:29
RE: [23.07.72, zmierzch] Zabieram cię na spacer - przez Vincent Prewett - 11.12.2023, 20:47
RE: [23.07.72, zmierzch] Zabieram cię na spacer - przez Brenna Longbottom - 11.12.2023, 21:07
RE: [23.07.72, zmierzch] Zabieram cię na spacer - przez Vincent Prewett - 11.12.2023, 21:32
RE: [23.07.72, zmierzch] Zabieram cię na spacer - przez Brenna Longbottom - 11.12.2023, 22:10
RE: [23.07.72, zmierzch] Zabieram cię na spacer - przez Vincent Prewett - 11.12.2023, 22:20
RE: [23.07.72, zmierzch] Zabieram cię na spacer - przez Brenna Longbottom - 11.12.2023, 22:42
RE: [23.07.72, zmierzch] Zabieram cię na spacer - przez Vincent Prewett - 11.12.2023, 23:47
RE: [23.07.72, zmierzch] Zabieram cię na spacer - przez Brenna Longbottom - 11.12.2023, 23:59
RE: [23.07.72, zmierzch] Zabieram cię na spacer - przez Vincent Prewett - 12.12.2023, 15:27

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa