• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic Ministerstwo Magii v
« Wstecz 1 2 3 Dalej »
1972, Wiosna/Lato | Jeździec bez głowy

1972, Wiosna/Lato | Jeździec bez głowy
królowa nocy
some women are lost in the fire
some women are built from it
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
auror, twórca eliksirów
Ma długie do pasa, bardzo ciemnobrązowe, wpadające w czerń włosy. Te, zwykle rozpuszczone lub spięte jakąś spinką, okalają owalną twarz o oliwkowej karnacji, skąd spoglądają spokojne, brązowe oczy. Nie jest przesadnie wysoka, mierzy 167 cm wzrostu i jest stosunkowo szczupła. Swoje bardzo kobiece kształty lubi podkreślać ubiorem. Nosi się najczęściej w czerni. Ciągnie się za nią mgiełka delikatnych perfum – o ciepłej nucie drzewa sandałowego, wanilii, jaśminu, konwalii i pomarańczy.

Victoria Lestrange
#5
27.11.2023, 22:08  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27.11.2023, 22:38 przez Victoria Lestrange.)  
17 maja 1972

Czekano chyba na moment, aż trochę się uspokoi w biurze, by Bones i Moody jednocześnie mogli ją wziąć na rozmowę – i wcale się nie zdziwiła, kiedy weszła do gabinetu Harper, i był tam też Caspian. Victoria spodziewała się, że prędzej czy później wezwą ją na rozmowę i nie musiała być żadną cholerną wróżbitką, ani posiadaczką trzeciego oka, żeby zgadnąć, że będzie chodziło o Beltane. I o mistyczną podróż bez grzybków halucynków po krainie, po której chadzają tylko umarli. Albo po prostu tak się to wszystkim do tej pory wydawało. Dlatego kiedy zamknęła za sobą drzwi gabinetu i obok Moody zobaczyła też Bonesa, to nawet nie musieli jej mówić w czym rzecz – bo już wiedziała. I wiedziała też, że to będzie długa rozmowa. Zajęła więc wskazane jej miejsce. Mogli jej mydlić oczy jakimiś przypadkowymi, nic nie znaczącymi pytaniami, ale musiałaby być głupia i naiwna, że przełożeni nie będą pytali o ataki na Beltane i podróż do Limbo. Dziennikarze pytali. Koledzy z biura pytali. Totalnie losowe, nawet całkowicie nieznane jej osoby z Ministerstwa pytały, a Bones i Moody mieliby nie pytać u źródła? Ha.

– Na czas sabatu byłam na patrolu z brygadzistką Bones – powiedziała, a to przecież wiedzieli, ale chciała potwierdzić tę informację. Wiedziała, że to będzie długa rozmowa też z tego powodu, że był tutaj… Bones. To chyba jakiś krewny Mavelle? Nie wiedziała jakie tam były rodzinne koligacje, ale podejrzewała, że na pewno był bardziej ciekawy niż gdyby sprawa dotyczyła innych brygadzistów. – Kiedy zaczął się atak, to wracałyśmy akurat na miejsce zbiórki po przerwie. Najpierw spotkałam Stewarda, chwilę później dołączyła do nas Bones – i tak oto trójka Zimnych złączyła się w jedną drużynę już na początku.

Victoria zaczęła więc odpowiadać na pytania, by następnie zacząć snuć swoją opowieść o Limbo. Opowiedziałam im, jak atak Śmierciożercy popchnął ich bardzo blisko kręgu czarnego ognia, że byli tam właściwie sami. Opowiedziała o dziwnych słupach światła, z którymi chcieli sobie poradzić i o tym, że Victorii udało się rozproszyć z początku jedno z nich, następnie drugie – lecz pomiędzy pierwszym a drugim rozproszeniem zadziało się wiele.

– Nie wiem jak to wyjaśnić. Ani Mavelle ani Patrick nie potwierdzili tego, co widziałam, nie wiedzieli nawet o czym mówię. Ale widziałam fioletowy dym i chciałam iść prosto w czarny ogień, chciałam wejść w ognie Beltane, to było silniejsze ode mnie. Widziałam ich. Voldemorta i trójkę jego popleczników jak idą przez bajeczny las i kobietę w strumieniu, którą chcieli zaatakować – dlatego Victoria opowiedziała im o wypełniającym ją uczuciu, że musi tę kobietę chronić. Że Mav i Patrick rozproszyli jakąś magię i wtedy wróciła do swoich zmysłów, całkowicie pewna, że rytualne ognie są jakimś przejściem.

Opowiedziała o nagłym pojawieniu się żywiołaka, o dwójce Śmierciożerców, którzy uciekali przez czarny ogień w ich stronę. Że próbowali z Patrickiem ich zatrzymać i złapać, jednak żywiołak im to uniemożliwił, atakując też ich, a poza tym Mavelle się od nich odłączyła i nie mogli zostawić jej samej, dlatego… pozwolili im uciec. I już w trójkę, kiedy Victoria powiedziała im, że widziała Voldemorta, że wie gdzie jest i jak się tam dostać – postanowili w ogień wejść.

Domyślała się, że to był ten moment, kiedy pytań ze strony Bonesa i Moody nie będzie zbyt wiele, bo skąd mieli znać pytania – dlatego Victoria opowiadała dalej o tym wszystkim co zobaczyła i odczuwała w Limbo. O martwej kobiecie, która na ich oczach zarastała mchem, która mimo bycia martwą – mówiła do nich o cyklu i tych wszystkich tajemniczych rzeczach. I o ścieżce martwych roślin, prowadzącej jak po sznurku wprost do Voldemorta i trójki jego koleżków. Dwójka z nich wyglądała jakby postradali rozum – tu też nastąpiła szczegółowa opowieść o spotkaniu z czarnoksiężnikiem, wirze, wietrze i ogniu. Lestrange zawahała się na moment, ale wspomniała, że spotkali trzy postaci, które chciały ich zatrzymać tam na dłużej. Na zawsze. I o kręcącym się kamieniu, walce z poplecznikiem Voldemorta, rozmowie z nim, klątwie rzuconej na Mavelle. Oraz o pojawieniu się Atreusa i tym, że ostatecznie – zostali tam całkowicie sami.

Opowieść kończyła się na utracie przytomności i obudzeniu w szpitalu polowym. Zapytana o swój stan wspomniała, że to zimno nie przemija i nic nie jest w stanie go ukoić, ale przynajmniej teraz już nie czuje tego okropnego bólu i poza dojmującym zimnem – nic nadzwyczajnego się nie dzieje. Nic oprócz… jednego. Ale nie zamierzała mówić o tym, że miesza jej się w głowie i że najwyraźniej czasami widzi wspomnienia swojej babci-wampira.

Zapytana o Derwina Longbottoma powiedziała wprost, że przez cały atak widziała tylko Mavelle Bones i Patricka Stewarda, na sam koniec dołączył do nich Atreus Bulstrode – z nikim więcej nie miała kontaktu i nic nie wie, ani nie widziała. O jego śmierci dowiedziała się z zaproszenia na pogrzeb, zresztą kilka pierwszych dni była całkowicie niezdolna do jakiejkolwiek pracy – tak fizycznie jak i psychicznie. Zresztą nadal czuła napięcie; nie strach, ale napięcie, zagubienie – bo czuła się po prostu przytłoczona wszystkim, co ją spotkało, a jednocześnie poszukiwała odpowiedzi na pytania, jakie jej chłód generował. To samo musiała powiedzieć o Heather Wood.

– Zdaje się, że większość ataku byłam całkowicie nieprzytomna. Nie widziałam wichury, tak samo jak nie widziałam stanu polany po wszystkim. Tylko słyszałam o zniszczeniach i dziwnych drzewach – wyjaśniła, bo z pewnością część zabawy całkowicie ja ominęła. Znaczy „zabawy”. Przeżyła za to coś kompletnie innego. – Mogę w czymś jeszcze pomóc? – zapytała na sam koniec, ale sądziła, że po prostu jej podziękują i powiedzą, że może wrócić do pracy.


Rzut 1d100 - 55


[+]Dodatkowe sesje
5.05 – powrót do biura, wzmianki o tym, ze Victoria poprosiła na jakiś czas o jedynie pracę z biura
15.05 – wyjście z biura na krótki patrol po Dolinie Godryka, pęknięcia związane z Błękitnym Ogniem i Atreusem

Po dacie rozmowy mam jeszcze sesje związane z widmami w Kniei Godryka i poczuciem Victorii, że atmosfera przy widmach kojarzy jej się z uczuciem jakie odczuwała w Limbo. Dużo później, bo pod koniec czerwca, Victoria dowiaduje się o tożsamości trójki Śmierciożerców (Sauriel, Eryk i Joseph Rookwoodzi).
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Atreus Bulstrode (755), Brenna Longbottom (1587), Erik Longbottom (1521), Eutierria (807), Heather Wood (549), Mavelle Bones (919), Orion Bulstrode (549), Patrick Steward (863), Victoria Lestrange (996)




Wiadomości w tym wątku
1972, Wiosna/Lato | Jeździec bez głowy - przez Eutierria - 25.11.2023, 23:30
RE: 1972, Wiosna/Lato | Jeździec bez głowy - przez Brenna Longbottom - 26.11.2023, 01:07
RE: 1972, Wiosna/Lato | Jeździec bez głowy - przez Heather Wood - 27.11.2023, 14:24
RE: 1972, Wiosna/Lato | Jeździec bez głowy - przez Erik Longbottom - 27.11.2023, 16:22
RE: 1972, Wiosna/Lato | Jeździec bez głowy - przez Victoria Lestrange - 27.11.2023, 22:08
RE: 1972, Wiosna/Lato | Jeździec bez głowy - przez Patrick Steward - 01.12.2023, 20:35
RE: 1972, Wiosna/Lato | Jeździec bez głowy - przez Mavelle Bones - 17.12.2023, 20:51
RE: 1972, Wiosna/Lato | Jeździec bez głowy - przez Atreus Bulstrode - 30.12.2023, 00:41
RE: 1972, Wiosna/Lato | Jeździec bez głowy - przez Orion Bulstrode - 06.05.2024, 20:20

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa