• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 … 16 Dalej »
Grudzień 1970 | Dolina Godryka - Kuźnia | Nastał Czas Ciemności | Hjalmar & Pandora

Grudzień 1970 | Dolina Godryka - Kuźnia | Nastał Czas Ciemności | Hjalmar & Pandora
Czarodziej
“People will forget what you said and what you did, but people will never forget how you made them feel.”
wiek
sława
—
krew
—
genetyka
—
zawód
Wiecznie uśmiechnięta dziewczyna o dużych, czekoladowych oczach i dołeczkach w polikach. Ma niecały metr siedemdziesiąt wzrostu oraz szczupłą, względnie wysportowaną sylwetkę. Wyróżnia się charakterystyczną dla Turcji urodą na Londyńskich ulicach — ciemniejszą karnacją, długimi i gęstymi włosami, ciemnymi rzęsami. Zwykle odstaje ubiorem i zachowaniem od typowo angielskich dziewcząt. Mówi dużo i wyraźnie, ale gdy wpada w słowotoki, czasem przebija się odrobina akcentu. Jest bardzo bezpośrednia, uwielbia się śmiać.

Pandora Prewett
#1
29.11.2023, 23:08  ✶  
Dochodziła czternasta, gdy wiatr zakołysał pokrytymi śniegiem drzewami, a świst teleportacyjny zlał się z nim i został niezauważony, podobnie jak to, co ze sobą przywiódł.. No prawie, bo brunetki w limonkowo zielonej kurtce i białej czapce z pomponem trudno było nie zauważyć wśród zasp. Chwilę trwało, zanim odzyskała równowagę, a w głowie przestało się jej kręcić i wtedy uniosła powieki, spoglądając na znajomą kuźnię. Uśmiechnęła się pod nosem, widocznie zachwycona faktem, że udało się jej znaleźć chwilę pomiędzy pracami, które podejmowała i mogła Hjalmara odwiedzić. Jak to Pandora, nie przyszła z pustymi rękoma — w dłoniach miała dwie ogromne torby papierowe, wypełnione kanapkami z kawiarni oraz gorącymi napojami i deserem. Miała może dwie godziny, zanim będzie musiała wrócić do Londynu i dostarczyć jednej Czarownicy naprawiony magiczny zegar. Ruszyła więc do budynku, chcąc wejść do środka, zanim, znów rozpada się śnieg. Tegoroczny grudzień był naprawdę ładny.
Dzwonek przy drzwiach oznajmił jej przybycie, a fala ciepła omiotła jej ciało na tyle przyjemnie, że mruknęła cicho, przymykając oczy. Było mroźnie, nawet mając grubą kurtkę. Dziewczyna otrzepała buty, zanim weszła w głąb izby i podeszła do drewnianej lady, kładąc na niej przekąski, ściągając z głowy czapkę. - Hjalmar? - zawołała na przywitanie, żeby nie brać go z zaskoczenia, bo sądziła, że tego nie lubił. Rozpięła kurtkę, wpychając w jej rękaw nakrycie głowy i rzuciła na krzesło, a potem, gdy już go zauważyła i upewniła się, że nie ma w rękach niczego, co mogłoby ją przebić na pół lub uszkodzić i doprowadzić go do ataku furii, podeszła, przytulając go na przywitanie i dając buziaka w polik, do czego musiała wspiąć się na palce. - Pomyślałam, że jak zwykle za dużo pracujesz, a do tego dawno Cię nie widziałam, więc pomyślałam, że zjemy razem lunch. - wytłumaczyła ze wzruszeniem ramion, a odsuwając się nieco. Przy białym swetrze tkwiła broszka, którą jej zrobił — ten był luźny i miękki, kontrastował z czarnymi spodniami i wysokimi, zimowymi butami. Przysunęła sobie stołeczek, siadając i przyciągając do siebie torby. Cały proces nie trwał długo, bo bała się, że jak będzie zbyt wolna, to jej powie, że jest zajęty. Musiała więc atakować dalej. - Mam kawę, herbatę i gorącą czekoladę — wszystko z oferty zimowej. Są kanapki z mięsem, pastą jajeczna, jakieś z szynką i tuńczykiem. A na deser wzięłam szarlotkę z przyprawami korzennymi, dwie bułeczki cynamonowe i jeszcze takie małe, urocze ciasta czekoladowe z piernikowym ludzikiem. - wykładała wszystko na blat, zasypując go zapakowanymi oddzielnie produktami, a potem wbiła w niego spojrzenie, uśmiechając się pogodnie. W ręku został jej nowy numer proroka. Był niepokojący, a z okładki spogląda przystojna, ale dość mroczna i niepokojąca twarz. Popularność — jeśli można to tak nazwać — Czarnoksiężnika zaczęła rosnąć w niepokojącym tempie. Martwiło ją to. Przeniosła wzrok na gazetę z ciężkim westchnieniem, odkładając ją na blat, Wszystko to, co mówił o ludziach mugolskiego pochodzenia, o ustawie tajności.. Najchętniej, to złamałaby mu nos, ewentualnie dała Marze go skopać, może by zmądrzał. - Mogę o coś zapytać? Bo właściwie mogłabym poszukać sama, ale lepiej dowiedzieć się u źródła. No i nie chcę, żebyś źle zrozumiał moje pytanie. - rzuciła w końcu, wlepiając w niego ciemne oczy. Sięgnęła po kubek z mocną kawą, potrzebowała energii, więc kofeinę wlewała w siebie litrami, równie chętnie, co eliksiry. Nie miała mleka, nie miała cukru — po co, skoro miała przegryźć bułeczką. - Pani w kawiarni powiedziała, że jak się podgrzeje te z mięsem, to są naprawdę dobre. - wyjaśniła, podsuwając mu pod nos jedzenie. Ciężko pracował, a do tego zawsze był przecież głodny. Zrobiła łyka, a mocny aromat ziaren wdarł się do nozdrzy, wzbudzając przyjemne dreszcze. Gorąca kawa, dobre przekąski, cynamonowe bułeczki lub szarlotka, a do tego Hjalmar — sama przed sobą musiała przyznać, że to był doskonały sposób na naładowanie baterii i spędzenie popołudnia. Prawda była jednak taka, że pytanie, które chciała mu zadać, nie mogło czekać. Ten cały Voldemort nie dawał jej spokoju, a przypadków ataków jego fanatyków, którzy przebierali się, jak tchórzliwi członkowie sekty zdarzały się coraz częściej. Co gorsza, pewna część społeczeństwa ich popierała.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Hjalmar Nordgersim (2323), Pandora Prewett (3057)




Wiadomości w tym wątku
Grudzień 1970 | Dolina Godryka - Kuźnia | Nastał Czas Ciemności | Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 29.11.2023, 23:08
RE: Grudzień 1970 | Dolina Godryka - Kuźnia | Nastał Czas Ciemności | Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 03.12.2023, 22:32
RE: Grudzień 1970 | Dolina Godryka - Kuźnia | Nastał Czas Ciemności | Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 08.01.2024, 01:09
RE: Grudzień 1970 | Dolina Godryka - Kuźnia | Nastał Czas Ciemności | Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 14.01.2024, 22:24
RE: Grudzień 1970 | Dolina Godryka - Kuźnia | Nastał Czas Ciemności | Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 22.01.2024, 22:11
RE: Grudzień 1970 | Dolina Godryka - Kuźnia | Nastał Czas Ciemności | Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 04.02.2024, 22:49
RE: Grudzień 1970 | Dolina Godryka - Kuźnia | Nastał Czas Ciemności | Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 18.02.2024, 20:06
RE: Grudzień 1970 | Dolina Godryka - Kuźnia | Nastał Czas Ciemności | Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 03.06.2024, 19:19

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa