• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 7 8 9 10 11 Dalej »
[12.06.1972, wieczór] Brudny sekret | Bellatrix, Rodolphus

[12.06.1972, wieczór] Brudny sekret | Bellatrix, Rodolphus
Syn koleżanki twojej starej
We don't have to talk, We don't have to dance, We don't have to smile, We don't have to make friends
wiek
22
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Niewymowny
Ma czarne jak smoła włosy, zwykle zaczesane do tyłu, i nienaturalnie jasnoszare, przenikliwe oczy. Wyróżnia go blada cera i uprzejmy uśmiech błąkający się na ustach, który jednak nigdy nie ma odzwierciedlenia w oczach, oraz wysoki wzrost (190 cm). Jest zawsze porządnie ubrany w ciuchy z najlepszego materiału - nieważne gdzie aktualnie się znajduje i co robi. Na palcu serdecznym prawej ręki nosi duży sygnet z głową węża.

Rodolphus Lestrange
#9
01.12.2023, 10:10  ✶  
Rodolphus zmarszczył brwi, wlepiając w Bellatrix spojrzenie. Nie miał dobrej opinii wśród "naszych"? Wyglądało na to, że Lestrange nie wiedział, o co chodzi narzeczonej.
- Co masz na myśli, Trix? Robert cieszy się doskonałą opinią naukową, oprócz tego wśród czystokrwistych jest znany jako osoba, która podziela nasze poglądy, mimo tego gwałtownego odejścia lata temu z Ministerstwa, wielu je popiera - zapytał, prostując się nieco. Czy Bella wiedziała o Robercie więcej, niż on? W zasadzie by się nie zdziwił, w końcu jego niezbyt interesowało to, jaki Robert był. Wiedział wszystko, co potrzebował - był opanowany, miał chłodny umysł i odtrącał emocje, tak jak Rolph. Był oddany sprawie, nie mitrężył i przede wszystkim nie gadał po próżnicy, nie próbował się zaprzyjaźnić. Rodolphus nie mógłby powiedzieć, że go lubi: bo nie czuł do Roberta sympatii. Patrzył na niego wyłącznie przez pryzmat współpracownika. Ale również mu ufał.

Zapewne gdyby był mniej pewny siebie, to czułby się zazdrosny o brata. Ale zdawał sobie sprawę z tego, że ostatnio zaniedbywał Bellatrix i był wdzięczny Rabastanowi, że podczas jego nieobecności zajmował się narzeczoną. Ufał jej i nie dopuszczał do myśli, że w jej sercu mogłaby pojawić się inna emocja do jego brata, chociaż faktycznie Trix lubiła towarzystwo wielu Lestrangeów. Ale została przeznaczona jemu, nikomu innemu. Była mu obiecana, pisana i przeznaczona. Tu nie było miejsca na trzecią osobę. Na dodatek był tak pewny siebie, że zakrawało to o arogancję. Ale przynajmniej nie urządzał scen zazdrości, gdy znajdował Bellatrix w norze Rabastana, gdy plotkowali o sprawach, o których on nie lubił rozmawiać. To był wygodny układ.
- Mógłbym, gdyby Mulciberowie nie zabrali badań. Do teraz muszę chodzić po innych Komnatach i prosić o udostępnianie ich prac, żeby uporządkować nasze dokumenty, bo okazuje się że czegoś brakuje - mruknął, krzywiąc się. Bellatrix pewnie taki bałagan by nie przeszkadzał, ale jego doprowadzał do szału. Był jaki był i w zasadzie czuł dumę na myśl o tym, jak rzeczywistość wokół niego była poukładana. Szkoda tylko, że po tylu latach bałagan spowodowany odejściem Roberta nadal odbijał się na jego pracy. Wiedział, że to nie była jego wina więc i go nie obwiniał.

Sięgnął do ucha Bellatrix i ponownie założył za nie niesforny kosmyk włosów.
- To ryzyko, które podjąłem prawie trzy lata temu. Albo i więcej, zależy o którym ryzyku mówimy. Chodzi o to, że posiadłaś tę wiedzę i jesteś w niebezpieczeństwie, więc tym bardziej pilnuj swojego umysłu - powiedział, wplatając palce w jej włosy. Wodził wzrokiem po jej gładkiej skórze, jakby próbował zebrać rozwiane alkoholem myśli. Nie dokończył whisky ze szklanki ale już osiągnął poziom, który był granicą. Kolejnego łyka nie będzie. Schylił się i musnął ustami jej szyję. - Zabiję każdego, kto tylko spróbuje ci grzebać w głowie, obojętnie czy dostanie się do tego wspomnienia, czy twoich prywatnych wspomnień. Wiesz dobrze, że to nie może wyjść poza ten pokój, prawda?
Szepnął, przesuwając opuszkami palców po jej nagiej skórze. Palce zatrzymały się na ramiączku i bez wahania wślizgnęły się pod materiał.
- Co miałaś na myśli mówiąc o Robercie i jego opinii? - tego był jednak ciekaw. Nic nie stało jednak na przeszkodzie, by Bellatrix mówiła, a on pomagał jej się zrelaksować.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bellatrix Black (3511), Rodolphus Lestrange (3475)




Wiadomości w tym wątku
[12.06.1972, wieczór] Brudny sekret | Bellatrix, Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 25.11.2023, 10:32
RE: [12.06.1972, wieczór] Brudny sekret | Bellatrix, Rodolphus - przez Bellatrix Black - 26.11.2023, 23:35
RE: [12.06.1972, wieczór] Brudny sekret | Bellatrix, Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 27.11.2023, 09:49
RE: [12.06.1972, wieczór] Brudny sekret | Bellatrix, Rodolphus - przez Bellatrix Black - 27.11.2023, 13:11
RE: [12.06.1972, wieczór] Brudny sekret | Bellatrix, Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 27.11.2023, 17:22
RE: [12.06.1972, wieczór] Brudny sekret | Bellatrix, Rodolphus - przez Bellatrix Black - 27.11.2023, 22:56
RE: [12.06.1972, wieczór] Brudny sekret | Bellatrix, Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 28.11.2023, 12:21
RE: [12.06.1972, wieczór] Brudny sekret | Bellatrix, Rodolphus - przez Bellatrix Black - 30.11.2023, 23:59
RE: [12.06.1972, wieczór] Brudny sekret | Bellatrix, Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 01.12.2023, 10:10
RE: [12.06.1972, wieczór] Brudny sekret | Bellatrix, Rodolphus - przez Bellatrix Black - 01.12.2023, 13:18
RE: [12.06.1972, wieczór] Brudny sekret | Bellatrix, Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 01.12.2023, 22:21
RE: [12.06.1972, wieczór] Brudny sekret | Bellatrix, Rodolphus - przez Bellatrix Black - 02.12.2023, 01:09
RE: [12.06.1972, wieczór] Brudny sekret | Bellatrix, Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 02.12.2023, 16:59
RE: [12.06.1972, wieczór] Brudny sekret | Bellatrix, Rodolphus - przez Bellatrix Black - 06.12.2023, 13:02
RE: [12.06.1972, wieczór] Brudny sekret | Bellatrix, Rodolphus - przez Rodolphus Lestrange - 06.12.2023, 20:47
RE: [12.06.1972, wieczór] Brudny sekret | Bellatrix, Rodolphus - przez Bellatrix Black - 07.12.2023, 20:36

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa