02.12.2023, 01:12 ✶
Cóż to był za spektakularny upadek! Szybka reakcja, opanowana technika niby przypadkowego wpadania na dziecko, a na końcu perfekcyjne lądowanie na męskim torsie - coś takiego mógł wykonać tylko doświadczony cyrkowiec, jakim był Flynn Bell. Niestety, w tym samym czasie Fiery postanowiła kopnąć szanownego pana Aurora, ale zamiast tego jej but wylądował na łydce Edge'a. Jego oczy na ułamek zalśniły się od łez, twarz wykrzywił grymas bólu, zaś sam cyrkowiec odruchowo zacisnął mocniej palce na koszuli Chestera, odpruwając od niej guziki. Błysnęła naga klatka piersiowa Rookwooda, a z ust gapiów wyrwało się ciche westchnienie - przerażenia, rozbawienia, a na pewno zaskoczenia.
Niestety, zupełnie inne zdanie na ten temat miał mały Conven Rookwood, o którego Flynn się potknął. Maluch nie był jakoś szczególnie poturbowany, raczej przerażony zbyt intensywnym jak dla niego obrotem spraw. Do tego upuścił watę cukrową! Czy istnieje większa tragedia dla pięciolatka?!
— Ej, Conven! Dziadek ma chłopaka! — do akcji wkroczył Ramses, drugi z wnuczków Chestera. Conven natychmiast przestał płakać i spojrzał na brata z oczami mokrymi od łez.
— To dlatego nie mamy babci? — dopytał. Drugi z chłopców pokiwał głową.
— Fuuuj — orzekli chórem, po czym postanowili podzielić się watą Ramsesa i z zaciekawieniem obserwować rozwój sytuacji. Widać, że wdali się w matkę.
Dzięki poświęceniu Flynna, Beast otrzymała idealną okazję, by uciec z sakiewką mężczyzny. I wszystko by się udało, gdyby nie ten wścibski Patrick, którego zimna dłoń spoczęła na ramieniu Fiery. Jej ciało przeszedł nieprzyjemny dreszcz, zupełnie tak, jakby właśnie otarła się o górę lodową. Podobne wrażenie odniósł Edge, który odepchnięty przez Chestera wpadł prosto na Stewarda.
Jak rozwinie się sytuacja? Czy Chester odzyska swoje pieniądze, a Flynn godność (spoiler: wiemy, że nie)? Czy Fiery zamarznie pod wpływem dotyku Patricka? Czy Conven i Ramses zadowolą się jedną watą cukrową? Tego dowiemy się w następnej kolejce!
Niestety, zupełnie inne zdanie na ten temat miał mały Conven Rookwood, o którego Flynn się potknął. Maluch nie był jakoś szczególnie poturbowany, raczej przerażony zbyt intensywnym jak dla niego obrotem spraw. Do tego upuścił watę cukrową! Czy istnieje większa tragedia dla pięciolatka?!
— Ej, Conven! Dziadek ma chłopaka! — do akcji wkroczył Ramses, drugi z wnuczków Chestera. Conven natychmiast przestał płakać i spojrzał na brata z oczami mokrymi od łez.
— To dlatego nie mamy babci? — dopytał. Drugi z chłopców pokiwał głową.
— Fuuuj — orzekli chórem, po czym postanowili podzielić się watą Ramsesa i z zaciekawieniem obserwować rozwój sytuacji. Widać, że wdali się w matkę.
Dzięki poświęceniu Flynna, Beast otrzymała idealną okazję, by uciec z sakiewką mężczyzny. I wszystko by się udało, gdyby nie ten wścibski Patrick, którego zimna dłoń spoczęła na ramieniu Fiery. Jej ciało przeszedł nieprzyjemny dreszcz, zupełnie tak, jakby właśnie otarła się o górę lodową. Podobne wrażenie odniósł Edge, który odepchnięty przez Chestera wpadł prosto na Stewarda.
Jak rozwinie się sytuacja? Czy Chester odzyska swoje pieniądze, a Flynn godność (spoiler: wiemy, że nie)? Czy Fiery zamarznie pod wpływem dotyku Patricka? Czy Conven i Ramses zadowolą się jedną watą cukrową? Tego dowiemy się w następnej kolejce!
Jako, że zaczyna się weekend i wielu z nas nie ma, proszę Was o odpisania na interwencję najpóźniej do 4 grudnia do godziny 20 
