03.12.2023, 23:38 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03.12.2023, 23:38 przez Morgana le Fay.)
Podszepty Salazara
Za siedmioma górami, za siedmioma lasami, żył sobie książę zamieniony w żabę... Nie, żaby tu jednak nie było. Ale ten szept w głowie, ten cichy głosik, dziedzictwo przodków we krwi, towarzyszący od zawsze...? "Niewidzialny przyjaciel", rzekłby niejeden dorosły (mugolski dorosły) nieświadom, iż naprawdę istniał ktoś, kogo wiedza i wola przetrwała przez pokolenia.
Nie jesteś jedyna - to już wiedziałaś. Trzyma w klatce krew z mojej krwi - to już było novum. Maledictus - już od dawna nie przybierała ludzkiej formy, uwięziona nie tylko w wężowej skórze, ale i szklanej klatce, tak ciasnej, o wiele za ciasnej na jej potrzeby; jeden z wielu okazów menażerii Finleya Thorntona, z którą podróżował po całym świecie, żeby się nią szczycić i wzbogacać swoją kiesę. Co gorsza, w jego żyłach nie płynęła czarodziejska krew - patrząc na jego drzewo genealogiczne można było dojrzeć praktycznie samych mugoli. Może kiedyś, setki lat temu... ale to nie miało znaczenia.
Jest zakałą czarodziejskiego świata i nie ma prawa chodzić po tym świecie.
Tak się złożyło, że niedawno powrócił do Brytanii. Stwarzało to okazję do tego, by uczynić z niego przykład, na co Salazar bardzo nalegał - szlamy nie powinny móc oddychać tym samym powietrzem, co czystokrwiści czarodzieje, a przede wszystkim... przede wszystkim maledictus miała zyskać nowy dom.
Czy będzie to twój dom?
Zadanie możesz rozegrać z dowolnym graczem, czarodziejską legendą lub bardem. Rozgrywki mają zawierać minimum jeden rzut kością na akcję.
@Sarah Macmillan