06.12.2023, 21:10 ✶
Lorraine
Twoje modły zostały wysłuchane, chociaż niekoniecznie w taki sposób, w jaki sobie tego życzyłaś. Być może to efekt roślin strączkowych przemyconych do twojego dzisiejszego menu, ale mogłaś poczuć, że twój brzuch zrobił się twardy i wzdęty. Zaczęłaś też odczuwać ból w krzyżu, zaś węch… no, węch się wyostrzył. Czułaś teraz nakładające się na siebie zapachy popcornu, waty cukrowej, smażonych kiełbasek, perfum mijającej was kobiety oraz tego, że jej partner tamtego dnia chyba pokłócił się z prysznicem. Czy to jakaś super moc? Zanim zaczniesz szukać śladu po ugryzieniu pająka, poczujesz mdłości. Ach, no i twoje piersi zrobiły się nagle obolałe i bardziej wrażliwe, ogółem uczucie -1000/10.
Ten cud macierzyństwa będzie ci towarzyszył przez następne dwie kolejki, a później dyskretnie ulotni się wraz z duchem twojego jedzenia.
Geraldine
Wygląda na to, że psidwak zaakceptował cię jako swoją nową mamę, składając mokre psie pocałunki na twojej twarzy. Postawił uszy, słysząc swoje nowe imię. Cukier? Chyba wolałby mieć na imię Ksylitol, ale ostatecznie nie ma głosu, żeby zaprotestować. Niechaj będzie więc Cukier.
Odtąd zwierzak należy do ciebie i ty podejmujesz za niego akcję.
Bellatrix i Rodoplhus
Dziewczynka z kolei miała mniej wyczucia i taktu, by zrozumieć, że Bellatrix nie życzy sobie dotyku. Kiedy jednak została poklepana po plecach, natychmiast się uspokoiła, puściła czarownicę i zaczęła wycierać łzy dłońmi.
— Ostatnio… kupowała… popcorn… Ale tam jej nie było… Bo… bo moja mama jest mulgoplacką… mózgopacką… mugolonką — odparła, wpatrując się w nich swoimi dużymi błękitnymi oczami — I chyba sama się zgubiła się w tym wszystkim, bo ona bardzo gubi się w świecie magii. Ma czerwoną sukienkę i wianek z różami.
Beast, Edge, Cain, Patrick
Jakaś para pochodzenia latynoskiego zaczyna tańczyć przy najbliższym ognisku, a przygrywają im obecni na sabacie bardowie. Niby nic szczególnego, niby nie jest skierowane bezpośrednio do was, ale nóżki same podrygują wam do rytmu. Dołączycie do nich, czy postaracie się zignorować ich obecność?