• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 12 13 14 15 16 Dalej »
[14.12.1961] Fergus i Cynthia | Zimowa noc wśród książek

[14.12.1961] Fergus i Cynthia | Zimowa noc wśród książek
"Toby"
There's a starman waiting in the sky
He'd like to come and meet us
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Fergus jest dość wysoki, bo mierzy metr osiemdziesiąt wzrostu, a do tego dość chudy. Patrząc na niego, ma się wrażenie, że może się złamać na pół. Ma długie, wiecznie rozczochrane włosy, które związuje, kiedy musi się skupić lub nad czymś pracuje i brązowe oczy w odcieniu czekolady. Zazwyczaj jest dosyć nerwowy i intensywnie gestykuluje, kiedy mówi. Jest leworęczny.

Fergus Ollivander
#2
18.11.2022, 17:41  ✶  
Nogi zdrętwiały mu od siedzenia na podłodze, ale niezbyt się tym przejmował, pochylony nad sporą książką, która leżała tuż przed nim, oparta o kilka innych tomów, losowo wyjętych z półki, by robiły za podpórkę. Przeczesał palcami włosy, które zdecydowanie wymagały podcięcia, bo zaczynały opadać mu na czoło i zmrużył oczy, próbując doczytać drobny druk na dole strony, który tworzył przypis do zgłębianego przez niego zagadnienia.
Wokół coraz bardziej cichło, a znajomi z dormitorium, z którymi przyszedł tu po kolacji, już dawno uciekli do dormitorium, mając dosyć pracy domowej i otoczenia masywnych regałów. Chociaż powiedział im, że niedługo do nich dołączy, pobyt w bibliotece zdecydowanie się przedłużał. Nie sądził jednak, by ktokolwiek był zaskoczony tym, że będzie skradał się do Zachodniej Wieży z kolejną zdobyczą w postaci nadprogramowej lektury.
*Mencjusz Starszy wprowadził teorię, jakoby opisana przez mugoli wieża Babel nie była rzeczywistą budowlą, a jedynie kamiennym stożkiem, który po dotknięciu miał pochłaniać głos przeklętej istoty. Jeśli czarodziej wsłuchał się wystarczająco, mógł usłyszeć nakładające się na siebie szepty w różnych językach. Zjawisko to opisał w swoim dziele „Mity Mugoli. Spojrzenie Istot Niemagicznych na Magię” z 1899 roku. Nie wiadomo jednak, czy twierdzenie Mencjusza było prawdą, czy tylko jego własnym pomysłem. Książka została wycofana z obiegu trzy lata później z powodu zbyt brutalnych opisów działania magii na mugoli.
Fergus nigdy wcześniej nie zastanawiał się, jak właściwie osoby niemagiczne zachowałyby się, mając do czynienia z magią. Ani tym bardziej, jak tłumaczyły sobie jej istnienie, dlatego też książka, po którą sięgnął, tak bardzo go wciągnęła. Mówiła jedynie o stworzonych przez mugoli mitach, w których występowali czarodzieje, ale to ten przypis najbardziej go zainteresował, a właściwie wspomniana w nim klątwa związana z mową. A gdyby tak sprawić, że nauczyciel wróżbiarstwa nie mógłby opowiadać dłużej swoich bredni? Jednak dzieło Mencjusza zostało zakazane i jedyną możliwością na zdobycie jej była znajomość osoby z dość rozbudowaną domową biblioteką, sięgającą ubiegłego wieku. Albo Dział Ksiąg Zakazanych znajdujący się tuż za rogiem!
Spisał sobie na zrywce pergaminu potrzebne dane i podniósł się z podłogi, dopiero teraz odczuwając odrętwienie i zmarznięcie. Chociaż w międzyczasie się kręcił, spędził na ziemi dobrych kilka godzin, bo kiedy przyszedł do biblioteki, wszystkie stoliki były zajęte. Rozejrzał się niespokojnie wokół, ale nikogo nie było w pobliżu. Bibliotekarka rozmawiała z kimś niedaleko wyjścia, więc nie zwróciłaby uwagi, gdyby zachowywał się naprawdę cicho, a potem niepostrzeżenie wsadził książkę do torby. Pod warunkiem, że oczywiście ją znajdzie.
Zostawiając swoje rzeczy, zakradł się pod kratę oddzielającą pomieszczenie i wyjął z kieszeni szaty różdżkę, celując w kłódkę z cichym: Alohomora. Nic jednak nie kliknęło, a zamek wydawał się zupełnie nietknięty. Szarpnął lekko, mając nadzieję, że może zadziałało. Nawet nie był pewien, czy to jakaś bardziej skomplikowana magia, czy jego nieudolność względem zaklęcia, które powinien opanować już na pierwszym roku.
- Szlag by to – warknął, uderzając dłonią w kratę i wprawiając ją niebezpiecznie w drganie, na dodatek zaczepiając się szatą o wystający pręt z zasuwy. Szarpnął ponownie, tym razem próbując się uwolnić i – niestety – przykuł tym czyjąś uwagę. Wzdrygnął się nieco, słysząc głos tuż za sobą.
- Merlinie, a już się przestraszyłem, że zamknęli mnie w bibliotece na noc – powiedział, lustrując wzrokiem „intruza”. Na jego nieszczęście dziewczyna miała przypiętą do ubrania odznakę prefekta Slytherinu. Gdyby to był Gryfon, pewnie dałby mu święty spokój, ale Ślizgoni nie potrafili odpuścić. Jedyne, co mu pozostało, to udawać niewiniątko.
Spróbował jeszcze raz, tym razem dyskretniej, wyrwać rękaw szaty z zasuwy. Bezskutecznie.
- Pomogłabyś? - zapytał w końcu, wzdychając z rezygnacją i wskazując na swoje ubranie. Rodzice zabiliby go na miejscu, gdyby musieli mu kupować nowe szaty.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cynthia Flint (800), Fergus Ollivander (1009)




Wiadomości w tym wątku
[14.12.1961] Fergus i Cynthia | Zimowa noc wśród książek - przez Cynthia Flint - 18.11.2022, 14:03
RE: [14.12.1961] Fergus i Cynthia | Zimowa noc wśród książek - przez Fergus Ollivander - 18.11.2022, 17:41
RE: [14.12.1961] Fergus i Cynthia | Zimowa noc wśród książek - przez Cynthia Flint - 18.11.2022, 21:23
RE: [14.12.1961] Fergus i Cynthia | Zimowa noc wśród książek - przez Fergus Ollivander - 19.11.2022, 14:18

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa