• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6
[25.03.72, rano, Posiadłość Longbottomów] W mojej kuchni mieszka demon

[25.03.72, rano, Posiadłość Longbottomów] W mojej kuchni mieszka demon
Łamacz Klątw i Naukowiec
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Najbardziej cywilizowany z rodu Flintów. Mierzy 176 cm wzrostu, niebiesko-zielone oczy, pokazuje się zawsze gładko ogolony. Nie podnosi głosu, mówi spokojnie i ma problem z utrzymaniem kontaktu wzrokowego.

Castiel Flint
#20
18.11.2022, 20:05  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18.11.2022, 20:07 przez Castiel Flint.)  
Podejrzliwość Erika bardzo go mierziła ale grzecznie tego nie okazywał. Miał święte prawo przejrzeć wszystko i dziesięć razy wszak tu chodzi o jego ciało, o jego zdrowie i decyzję. To Brenna sprowadziła tutaj klątwołamacza jednak ostateczna decyzja należała do samego zainteresowanego. Temat ślubów i znajdowania narzeczonych wlatywał jednym uchem i wylatywał drugim. Nie potrafił się na tym skupić bowiem jego myśli oscylowały głównie przy planowanym badaniu. Czar nie należał do bardzo skomplikowanych - tu liczyła się precyzja, samokontrola, koncentracja, delikatność i przede wszystkim odpowiednio długie utrzymywanie czaru, aby nie dopuścić do rozproszenia się go w żywym organizmie. Likantropia Erika dosyć mocno mu to utrudniała jednak wiedział już mniej więcej jakiej barwy szuka. Gdyby przeprowadzał to na Brennie to zajęłoby mu to o połowę mniej czasu. Zerknął na dziewczynę kiedy postanowiła go przeprosić. Wyjątkowo nie miał teraz sił aby się uśmiechnąć, spoglądał na nią uważnie i pokiwał głową.
- W porządku, rozumiem. - odparł zbyt zwięźle jak na staż ich znajomości. Wiedział, że będą musieli o tym porozmawiać jak tylko emocje opadną i Castiel zdoła się rozluźnić i więcej mówić.
- Aby umrzeć po tym badaniu trzeba nieźle się nagimnastykować - na przykład skoczyć z okna. Nie widzę innej możliwości. - wzruszył ramionami trochę nieświadomy, że udało mu się trochę zażartować. Oczywiście irytacja pozostała bo rozmowy się przedłużały a działanie wymagało natychmiastowego odkrycia prawdy. Tu chodzi o zdrowie Erika i jego bliskich. Cały proces trwał dłużej niż planował jednak nie spodziewał się znaleźć takiej plątaniny... byle czego. Nie umiał tego nazwać bo to nazwy nawet swojej nie miało. Manewrował różdżką i niczym w jakimś transie podnosił książki, przewracał je, dopisywał coś, przepisywał, łączył, kopiował, dopisywał. W jego postawie widać było coś na kształt niedowierzania i frustracji. Nie usłyszał zapytania Erika, dopiero szturchnięcie Brenny sprawiło, że drgnął w miejscu i popatrzył na nią roztargniony.
- O mnie nigdy nie musisz się martwić ale dziękuję. - wydusił z siebie i podrapał się po karku kiedy wracał spojrzeniem do wiszących w powietrzu notatek. Wtłoczył do swych płuc zapas powietrza i odwrócił się do Erika. Przez chwilę patrzył na niego nieodgadnionym wzrokiem.
- Czy jest ktoś, kto bardzo, ale to bardzo cię nienawidzi ale nie na tyle, aby chcieć cię zabić? - zapytał wprost bo to nie był już moment na zasady, konwenanse. Zaczynało się w nim coś kotłować, jego aura z pewnością obierała barwę soczyście bordową.
- Nie wiem jakie masz podejście do swojej likantropii ale w tym momencie możesz być temu wdzięczny bo mocno przytłumiło rozwój tej pseudoklątwy, którą ktoś na ciebie rzucił. To siedzi w tobie minimum pół roku, nie mniej. - miał ochotę zasypać ich terminologią, zawodowym żargonem, wyjaśnić co i jak znalazł ale przypomniał sobie, że chcą konkretów. Wsunął ręce we włosy i zacisnął na nich palce.
- Ktoś chciał ci uprzykrzyć życie i rzucił w ciebie klątwą, ale tak bardzo nieudaną, że się spartaczyła na każdym możliwym aspekcie istnienia. Nic w tej klątwie nie jest takie jak zapewne, docelowo miało być. Nic. - Nigdy czegoś takiego nie widziałem ale to nie znaczy, że nie wiem jak to leczyć; to właśnie mówiły jego oczy. Przeszedł się po pomieszczeniu bo nie mógł ustać w miejscu. Gorliwie gestykulował i opowiadał to, co zdołał zebrać z badania.
- Jedno działanie tej klątwy wykluczane jest przez drugi efekt. Wszystko sobie przeczy i dlatego się zepsuło. Nie wiem jaki był tego cel ale na podstawie tego, co zostało z tego czaru wnioskuję, że dopadał cię solidny pech przy każdej czynności, której nie lubiłeś bądź nie umiałeś wykonać. Magia szalała bo cel był zbyt ogólnikowy, nie obejmował konkretnej płaszczyzny, nie był precyzyjnie zaznaczony. Fakt, że zaczęło się to od kuchni to kwestia twoich zdolności kulinarnych i opinii na ich temat. Uch, to jest tak chaotyczne jak tylko może to być. - zdenerwował się na to, bo nie dało się tego normalnie wyjaśnić. Machnął nieco agresywniej różdżką i zmazał notatki spisane w powietrzu, a pergaminy zaczęły się grzecznie układać w rządek, jeden na drugim. Powinien usiąść ale wiedział, że nogi go tam nie zaniosą. Uchylił okno w pomieszczeniu aby rześkie powietrze ostudziło trochę krew.
- Zanim zapytacie to tak, można to wyleczyć ale to będzie żmudny proces, który z pewnością obejmie kilka tygodni. Za chwilę ci to wypiszę. - potarł wnętrzem dłoni swoje czoło i zastanawiał się jak jeszcze ująć to w słowa. Starał się mówić najprościej jak potrafił a i tak wydawało mu się, że brzmi jak obłąkany.
- Magia wymaga subtelnej precyzji a to, co na ciebie rzucono jest tego pozbawione. Trudno stwierdzić jak mogłoby to ewoluować gdybyś nie wykrył tego teraz a powiedzmy za parę lat. - nie mógł podać im konkretów i miał nadzieję, że to zrozumieją.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (5014), Castiel Flint (5572), Erik Longbottom (5837)




Wiadomości w tym wątku
[25.03.72, rano, Posiadłość Longbottomów] W mojej kuchni mieszka demon - przez Brenna Longbottom - 14.11.2022, 14:50
RE: [25.03.72, rano, Posiadłość Longbottomów] W mojej kuchni mieszka demon - przez Castiel Flint - 14.11.2022, 19:51
RE: [25.03.72, rano, Posiadłość Longbottomów] W mojej kuchni mieszka demon - przez Erik Longbottom - 15.11.2022, 01:11
RE: [25.03.72, rano, Posiadłość Longbottomów] W mojej kuchni mieszka demon - przez Brenna Longbottom - 15.11.2022, 01:52
RE: [25.03.72, rano, Posiadłość Longbottomów] W mojej kuchni mieszka demon - przez Castiel Flint - 15.11.2022, 07:31
RE: [25.03.72, rano, Posiadłość Longbottomów] W mojej kuchni mieszka demon - przez Erik Longbottom - 17.11.2022, 00:29
RE: [25.03.72, rano, Posiadłość Longbottomów] W mojej kuchni mieszka demon - przez Brenna Longbottom - 17.11.2022, 00:52
RE: [25.03.72, rano, Posiadłość Longbottomów] W mojej kuchni mieszka demon - przez Castiel Flint - 17.11.2022, 18:07
RE: [25.03.72, rano, Posiadłość Longbottomów] W mojej kuchni mieszka demon - przez Erik Longbottom - 17.11.2022, 19:37
RE: [25.03.72, rano, Posiadłość Longbottomów] W mojej kuchni mieszka demon - przez Brenna Longbottom - 17.11.2022, 19:55
RE: [25.03.72, rano, Posiadłość Longbottomów] W mojej kuchni mieszka demon - przez Castiel Flint - 17.11.2022, 20:36
RE: [25.03.72, rano, Posiadłość Longbottomów] W mojej kuchni mieszka demon - przez Erik Longbottom - 17.11.2022, 22:42
RE: [25.03.72, rano, Posiadłość Longbottomów] W mojej kuchni mieszka demon - przez Brenna Longbottom - 17.11.2022, 22:59
RE: [25.03.72, rano, Posiadłość Longbottomów] W mojej kuchni mieszka demon - przez Castiel Flint - 17.11.2022, 23:28
RE: [25.03.72, rano, Posiadłość Longbottomów] W mojej kuchni mieszka demon - przez Erik Longbottom - 18.11.2022, 00:51
RE: [25.03.72, rano, Posiadłość Longbottomów] W mojej kuchni mieszka demon - przez Brenna Longbottom - 18.11.2022, 01:16
RE: [25.03.72, rano, Posiadłość Longbottomów] W mojej kuchni mieszka demon - przez Castiel Flint - 18.11.2022, 09:43
RE: [25.03.72, rano, Posiadłość Longbottomów] W mojej kuchni mieszka demon - przez Erik Longbottom - 18.11.2022, 15:56
RE: [25.03.72, rano, Posiadłość Longbottomów] W mojej kuchni mieszka demon - przez Brenna Longbottom - 18.11.2022, 16:05
RE: [25.03.72, rano, Posiadłość Longbottomów] W mojej kuchni mieszka demon - przez Castiel Flint - 18.11.2022, 20:05
RE: [25.03.72, rano, Posiadłość Longbottomów] W mojej kuchni mieszka demon - przez Erik Longbottom - 19.11.2022, 01:41
RE: [25.03.72, rano, Posiadłość Longbottomów] W mojej kuchni mieszka demon - przez Brenna Longbottom - 19.11.2022, 12:17
RE: [25.03.72, rano, Posiadłość Longbottomów] W mojej kuchni mieszka demon - przez Castiel Flint - 20.11.2022, 12:06
RE: [25.03.72, rano, Posiadłość Longbottomów] W mojej kuchni mieszka demon - przez Erik Longbottom - 20.11.2022, 13:39
RE: [25.03.72, rano, Posiadłość Longbottomów] W mojej kuchni mieszka demon - przez Brenna Longbottom - 20.11.2022, 13:49
RE: [25.03.72, rano, Posiadłość Longbottomów] W mojej kuchni mieszka demon - przez Castiel Flint - 20.11.2022, 14:01

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa